Forum



Avatar
nitro
2008-09-12
Jedna galeria w Warszawie organizuje konkurs. Zeby wziąc w nim udział trzeba nieodpłatnie przekazac swój obraz (w technikach tradycyjnych) tej galerii. Grand Prix to 10 tys czyli w sumie kusząco, ale te warunki - no, co o tym myślicie? Jest aż tak źle, że ludzie będą wysyłac? ;-)
Swoją drogą sprytne (acz mało uczciwe...), jeśli to się im uda, to jeszcze każdy kto potrzebuje obrazów będzie sobie ogłaszał taki "konkurs"...
Avatar

2008-09-12
kurna już porąbało tych ludzi w galeriach, z biednych artystów zdzierają jak tylko mogą, jak nie kasa to ich dzieła
Avatar

2008-09-12
a jaka to galeria?
Avatar
*schodowski
2008-09-12
czy skandal? to nie wiem... ale taka forma konkursu mnie specjalnie nie interesuje ;)
Avatar
nitro
2008-09-13
Może nie wspomnę jaka, żeby nie reklamowac.

Żeby to jeszcze była galeria z prawdziwego zdarzenia, ale na stronie jest tak: dania, alkohole, wina, obrazy, meble, bibeloty... Nie żebym miała coś przeciwko kawiarnio-galeriom, ale w tym przypadku i z tym podejrzanym konkursem jakoś niekoniecznie to fajnie wygląda... :-(
Avatar
*schodowski
2008-09-13
ja robię wystawy w miejscu, gdzie atmosfera jest kawiiarniana i uważam, że to fajny klimat mieć w czymś takim wystawę :) nie jest tak sztywno, jak to się zdarza w innych galeriach :) wiem, bo bywam w różnych ;-)
Luz jest potrzebny :)
Avatar
~luktamer
2008-09-13
Popierdzielone maja niektorzy pod sufitem.Rzeczywiscie sprytne,;Galernicy to MY;zgadzam sie Krzychu z Toba kawiarniane wernisae maja swoj urok,sa bardziej kameralne,ale minus to to,ze mosi to byc kafeja z prawdz.zdarz.np.na Starym miescie w Wa-wie.Skandal ewidentny.Nitro masz racje.!!!
Avatar
nitro
2008-09-14
Nie mam nic przeciwko kawiarniogaleriom - podoba mi się Biosfeera, to restauracja, ale z jakąś ideą, wystawy też tam są z ideą, (przynajmniej te, które śledziłam) ale tam gdzie ideą jest jedynie wyrwanie kasy, (a obrazy wszystko jedno jakie byle komercyjne), to mi sie nie podoba.
Avatar
*schodowski
2008-09-14
zgadzam się również z Wami, że to zależy wszystko od miejsca. Kawiarniane galerie mają takie plusy, że jest pełna swoboda, obrazy ogląda każdy, i czasem ludzie, którzy nie lubią chodzić do muzeum, w takim miejscu znajdują coś dla siebie (przykład Rafał, który na wernisażu sprzedał masę fotomontaży :D ). Jedynym minusem takich miejsc jest światło, bo nie zawsze jest najlepsze :)

Są galerie w Polsce, gdzie dba się o klimat wernisażu, właściciele swoją życzliwością sprawiają, że ludzie chcą tam wracać, bo zostali miło przyjęci. To zostawia ślad w sercu. Pamiętam jak w Hamburgu sprzedawałem prace jednej galerii. Była to prywatna klinika 4piętrowa, na każdym piętrze w holu były wywieszone prace malarskie, technicznie było to wyśmienicie rozwiązane (dobre oświetlenie, rzeźby, naszyjniki w gablotach). Do tego przy każdej pracy wisiała informacja o autorze, technika, ceny itd.
Właściciel galerii nie dość, że kupił ode mnie wszystkie prace to jeszcze oprowadził po całej ekspozycji i opowiadał o pracach innych autorów, o tym co czuli jak robili te prace itd. :)

Jednak można pisać i pisać...


A może należałoby zadawać właściwie pytanie: jeśli już tworzymy z potrzeby serca, do kogo mają być adresowane nasze prace?
Do ludzi, którzy interesują się sztuką, chodzą po galeriach, mają jakąś wiedzę na ten temat?
czy może dla wszystkich, którzy dostrzegą coś ważnego w naszych pracach? Wtedy wystawy w kawiarniach, restauracjach mają sens, bo trafiają do większej ilości ludzi, nawet do tych, którzy nie interesują się obrazami na codzień...

(zresztą ja cały czas rozmawiam z ludźmi i są różne zdania) :)
Avatar
^waldemar
2008-09-14
Kochany elemencie duszy. Załatw nam wystawę w Hamburgu-ha, ha. Pozdrawiam.
Avatar
*schodowski
2008-09-14
Waldemarze :)
muszę odświeżyć tam kontakty, bo nie byłem tam ze dwa lata ;) ale kto wie... może z czasem i tam zawędrujemy :D
Avatar
^waldemar
2008-09-14
No to działaj.
Avatar
stanmir
2008-09-14
Do Hamburga tralala.....
Avatar
broda502
2008-09-14
Od dłuższego czasu przyglądam się dyskusji dotyczącej wystaw.Teraz szykuje się czwarta wystawa. Na Variacie jest ponad tysiąc wystawiających a może więcej. Na czwartej wystawie ma być znowu dwunastu artystów prawdobodobnie ? Czy osoby wystawiające na wystawie swoje prace reprezentują tylko siebie ? Przecież wystawy są organizowane pod szyldem Variartu,.Wielu ludzi pracuje na markę galerii swoimi pracami , dobrze by było wziąś to także pod uwagę !!! ...
Avatar
^waldemar
2008-09-15
Andrzeju- wymyśl formułę. Znajdź złoty środek. Przy takiej liczbie variatów jest to trudne, ale nie niemożliwe.
Avatar

2008-09-15
to chyba nie ten temat na forum...
a swoją drogą osób zgłasza się więcej, ale w wyniku wykruszania nie tylko zależnego od organizatorów zostaje około 12
do Krakowa zgłosiło się 24 osoby, a udział wzięło 12
i jak tu coś zaplanować?
Avatar
~luktamer
2008-09-17
Wracajac do Wystaw.AdRem.Odwiedzilem dzisiaj(robie to czesto)Kunstverein Coburg e.v.Interesowala mnie prawa urzadz.wystaw w tutejszej Galerii.Obecnie wystawine sa prace 8absolw Nikolaus-Kopernikus.Universität aus Thorn przepr.Torun-m.innJ.wroblewska,wer.Tadaj-krolikiewicz,monika Sommer.Aleks. Sojak-Borodo-nie znam Tych Pan osob./mlodsze torunskie pokol./ wiem,ze sa w Galerii osoby,ktore studiowaly w Toruniu/np.jovi-takze inni/Wystawa bis 12.10.08 Zorietuje sie wiec,jak ewent.wygladala by spr.urzadzenia nast.wyst-pod jakim szyldem i tematem,jakim rodz.Sztuki/mal,graf,fot..itd.Gdy bede bogatszy w szczegoly dam znak-na FORUM podaje rowniez adr.www. kunstverein-coburg.de Dodac pragne jedynie ze sam Coburg jest przepieknym /plener.i nie tylko/ miastem w Bayern dokl.Ober.Franken. Pozdr.
Avatar
^waldemar
2008-09-17
Masz u mnie piwo. Pozdro.
Avatar

2008-09-23
Nitro, zapomniałeś dodać, że oprócz przekazania obrazu, należy także zrzec się wszelkich majątkowych praw autorskich do danej pracy.

Z drugiej strony każdy powinien wziąść wszelkie za i przeciw - jeśli akurat zaczynacie promować się, to jest jakaś szansa - a jeśli jeszcze sporo malujecie, ewentualna strata jednego obrazu może być ryzykiem do podjęcia (dla mnie, teraz, nie, ale..., jeszcze parę lat temu poważnie zastanawiałbym się nad tą ofertą). Trzeba też zrozumieć, że galerie w Polsce, zwłaszcza istniejące od niedawna, zazwyczaj nie dyspnują większymi kwotami - a bez rekalmy ani rusz w dzisiejszym świecie - przekazywanie prac (i praw autorskich) - wyróżnionych i nagrodzonych jest normą w większości konkursów, ta galeria po prostu wprost podpowiada, że obrazy chętnych do wzięcia udziału w konkursie mają pokryć koszta jakie w związku z tym galeria poniesie...

Polecam dokładne info na stronie www.zpap.org.pl


Także w kwestii porównania z innymi konkursami - do 15.10.08 - "Akt" w Łodzi i do końca bieżącego miesiąca konkurs w Poznaniu, plus kilka innych, które być może was zainteresują .
Avatar
nitro
2008-09-24
"Nitro, zapomniałeś dodać, że oprócz przekazania obrazu, należy także zrzec się wszelkich majątkowych praw autorskich do danej pracy. "

Bo to jeszcze większy skandal. Czyli oni sprzedadzą obraz i będą zarabiac na reprodukcjach. Dla mnie to jest po prostu kradzież i wątpię czy zdecydowałabym sie na coś takiego nawet jakbym była początkująca (hm, w sumie wydaje mi się ze właśnie jestem początkująca), chyba, że to byłaby jakaś praca na papierze co to albo śmietnik albo allegro, ale tej galerii chyba nie o takie rzeczy chodzi ;-)

Dodaj post w tym temacie

Temat jest zamknięty, nie można dodawać nowych postów.



On-line
amiartist

Korzystając z serwisu akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności Strona może zawierać treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Made with and in Warsaw by jakub mańkowski
Copyright © 2002-2019 VariArt.org