Forum



Avatar

2009-09-29
chciałam sie dowiedziec, czy tez macie czasami coś takiego, ze najpierw powstaje obraz a potem idea. Czy mozna powiedzieć ze ta praca w czymś ustępuje tej "natchnionej"? W moim przypadku, każdy obraz rodzi sie w bólach:) wiec trudno jest dotrwac z jakimś zamierzeniem do samego konca, tym bardziej trzymać sie obranej scieżki, tematu. jak to jest w przypadku Waszych dzieł?
Avatar

2009-10-04
Nie wiem, jak to jest w przypadku obrazu, ale w fotografii uchwycenie ciekawej sytuacji bywa kwestią przypadku. Patrząc na każdą kliszę, przychodzi na myśl fabuła, której zwieńczeniem mogła by być dana scena. Chyba, że autor wychodzi w plener z nastawieniem, co konkretnie chce opowiedzieć.
Avatar
^Silmariena
2009-10-07
z fotografią jest niekoniecznie tak jak piszesz lubov, u mnie przez długi czas powstaje jakby fabuła, obraz tego co chce zrobić, a później to realizuje... czasami jedynie efekt końcowy może odbiegać nieco od zamierzonego, ale tak samo mam w malarstwie... po prostu mnie ponosi :D i nie potrafię być sztywno konsekwentna do końca.
Avatar

2009-10-07
*Silmarieno, mówiąc o przemyślanej strategii w fotografii, masz na myśli prace studyjną, czy w plenerze? Rzeczywiście, w studio można "wyreżyserować" zamierzony klimat i nastój.
Avatar
^Silmariena
2009-10-08
i to i to, chodzi mi o fotografie jako taką... robią reportaż też człowiek myśli nad tym jak opowiedzieć daną historie, a nie pstryka tak bo może coś z tego wyjdzie
Avatar
waco
2009-10-10
Proces malowania jest strasznie skomplikowany, to walka z płótnem, farbami, własną głową. Nigdy nie wiem kiedy obraz jest skończony, czasem już po kilka minutach wydaje mi się że mógłbym skończyć, a czasem po tygodniu nadal go poprawiam. Często to co powstaje jest odruchem, czymś co powstaje podświadomie, na początku nie ma planu działań, nie ma określonego celu. W moim przypadku tak to wygląda :)
Avatar
^Silmariena
2009-10-11
hm, u mnie jest podobnie, chociaż inaczej... w tym sensie, że tak, kierują mną emocje i często nie wiem jaki będzie efekt końcowy, ale jednocześnie siadając do płótna/kartki/aparatu/komputera mam jakaś idee, myśl która określa mi temat... co potem z tego wychodzi często różni się od owej idei, ale jednak jakaś ona tam jest, nie zaczynam tworzyć z pustą głowa, bo czuję się bezradna
Avatar

2009-10-23
Waco, niektórzy mają taki problem, coś w zdjęciu przeszkadza, jakiś drobiazg, no i zaczyna się kombinowanie z ostrością, kadrowaniem, ramki, filtry:))
Avatar
gosiagosia2
2011-01-14
u mnie zawsze obraz powstaje gdy poczuje wenę inaczej nie jestem w stanie cokolwiek wydusić większość moich obrazów ma swoją historie i wartość dla mnie często to emocje mną kierują i jakaś męka duchowa

Dodaj post w tym temacie

Musisz być zalogowany, aby dodać post.



On-line


Korzystając z serwisu akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności Strona może zawierać treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Made with and in Warsaw by jakub mańkowski
Copyright © 2002-2019 VariArt.org