Forum



Avatar
~kawas
2006-10-28
Nie znalazłem na forum więc zapytam - jesteście znacznie bardziej wprawieni więc proszę o trochę podpowiedzi.
Jak zrobić foto (olympus c745) żeby:
- obraz dobrze skadrować
- uchwycić kolory
- żeby nie było tych cholernych odbić światła i cieni
- żeby obraz nie był za ciemny lub za jasny
- żeby w szybie nie odbijało się światało

Czy są jakieś określone rzeczy na które w szczególności nalezy zrócić uwagę (otwacie przesłony, nasycenie kolorów, kąt padania światła, jakie te światło, jak ustawić statyw, skąd robić zdjęcie, jaką rozdzielczość ustawić itd.) siedzę, stoję próbuję i próbuję a efekt jak - krew w piach - nie mam już siły - myślę, że robię jakiś błąd - oczywiście wynika to z braku wiedzy. Proszę więc Towarzyszki i Towarzysze, koleżnaki i koledzy o pomoc :))
Pięknie pozdrawiam
Kawas
Avatar

2006-10-28
na odbicia dobry filtr polaryzacyjny a co z resztą to chętnie sama poczytam :)
Avatar
Zetka
2006-10-29
nie jestem specjalista od fotografii reklamowej ale ogolne zasady fotografowania przedmiotów powinny sie sprawdzic przynakmniej na potrzeby tej strony.
- aparat - z dobrą matrycą (tzn dobrze oddającą kolory), ilość pixeli nie ma istotnego znaczenia gdy fotografujemy na potrzeby internetu -72dpi (drukarnie wymagają 300 dpi). Olimpusy mają dobrą opinię.
- obiektyw - jesteśmy zdani na to co mamy, jeśli z zoomem to ustawiamy tak by symulował standardowe 50 mm (zależy od wymiarów matrycy). Jeżeli możemy wybrać to ostrorysujący bez zniekształcen geometrycznych - słowem dobry.
- czas,przysłona - fotografujemy ze statywu więc nie jesteśmy tu specjalnie ograniczani. wiekszość obiektywów najlepiej rysuje przy przysłonach w pobliżu 5,6 i taką nastawiamy (fotografujemy prawie płaski obiekt więc głębia ostrosci nie ma znaczenia) , a zależnie od waruków oświetlenia ustawiamy czas.
- statyw - stabilny dobrany do wagi aparatu. konieczny wężyk spustowy (jeśli nie da się zainstalować wykorzystujemy samowyzwalacz) Zestaw z aparatem ustawiamy prostopadle i w osi do obiektu (płótna)
- oświetlenie - ROZPROSZONE!!! (ideałem jest namiot świetlny ale tego nikt nie ma) i rownomierne. Jezeli decydujecie sie na sztuczne to musi ono byc pewne (chodzi o temperature barwy) , żarówki z różnych źródeł i oróżnym czasie świecenia będą świeciły inaczej i aparat to wychwyci. Ponadto przy długich czasach naświetlania dojdzie światło dzienne i mamy mieszankę z którą nikt sobie nie poradzi. Polecam światło dzienne nieintensywne (najlepiej dzien pochmurny!!! ) inaczej konieczny będzie filtr polaryzacyjny w celu likwidacji odblasków.
- technika fotografowania - Montujemy zestaw tak by w wizjerze aparatu mieścił się tylko nasz obraz (jesli był za szybą to go wyciągamy - fotografia zza szyby to wyższa szkoła jazdy i bez filtra polaryzacyjnego nie moze się udać - chyba przypadkiem) . Dobieramy czas ekspozycji (przy cyfrowych aparatach na podstawie zdjec probnych na bieżąco ją korygując przez podglad na wyświetlaczu - fajnie gdy aparat ma funkcje histogramu. Ustawiamy ostrość. Dokonujemy BALANASU BIELI w aparacie (ważne!) lub (albo dodatkowo) fotografujemy SZARĄ kartke papieru umieszczona na chwile w miejscu fotografowanego obrazu (pomoze nam zbalansować punkt bieli, później w programie graficznym) i...... FOTORAFUJEMY!!!
mam nadzieję że nie opuściłem niczego istotnego

Avatar
~kawas
2006-10-29
Ogromne dzięki - pytanie jeszcze jedno, jak wygląda ustawienie optymalne balansu bieli?
Tak czy inaczej drukuję wskazówki i wracam do prób.
Avatar
Zetka
2006-10-29
ustawianie balansu bieli wykonuje sie zgodnie z instrukcja danego aparatu (jesli ma taka mozliwość) i ma na celu wyeliminowanie wpływu temp. barwowej światła na fotografowane barwy. Metoda z szarym papierem daje wiecej możliwości ale jest bardziej pracochłonna i wymaga programu graficznego
Avatar

2006-10-29
Niezwykle istotne - tak jak wspomniał zetka - podczas robienia zdjęć obrazów - zwłaszcza olejnych - jest właśnie owe rozproszone światło, naturalne rozproszone światło mamy podczas niezbyt pochmurnych dni..można wtedy robić zdjęcia swoich prac na zewnątrz pomieszczeń i efekty powinny być zadowalające.
Avatar
Zetka
2006-10-31
przypomniało mi sie jeszcze parę spraw: jeśli korzystamy z programu graficznego to w aparacie wyłaczamy wszelakie usprawnienia typu ostrzenie, nasycenie barw, korekcje i co najwazniejsze KOMPRESJE do .jpg !! Procesor i algorytmy umieszczone w aparacie i jego oprogramowaniu nie mogą sie równać z tym co ma program graficzny stacjonarnego komputera (ten ostatni na pewno ma większą moc i bardziej wyspecjalizowane algorytmy) . Pliki ze zdjęciem nalezy zapisywac w którymś z formatów bezstratnych (RAW,TIFF) jeżeli aparat takimi dysponuje. Gdy do dyspozycji mamy tylko .JPG to wybieramy jak najmniejszą kompresję (najczęściej FINE QUALITY)
Avatar

2010-01-07
a jaki aparat się nadaje najlepiej do dokumentowania prac? tzn . wiadomo- jak najlepszy, ale ile powinien mieć mpix ? ja mam staruszka Kodak EasyShare 4.2mpix i ledwo daje rade....
Avatar

2010-01-07
jak grzebałam w necie w tym temacie, to wszędzie piszą, że piksele są nieistotne, bo i tak zmniejszamy ich ilośc w celu wstawienia na stronę. mnie wnerwiał autofokus który mi nie łapał ostrości, teraz mam canona i dalej robię marne foty :(, bo albo się śnieg odbija, albo całośc ma błękitną poświatę, że o ostrości nie wspomnę (oku nie ufam). a nie chcę zmieniac w foto szopie bo potem na różnych monitorach przekłamania wychodzą.
Avatar

2010-01-07
Masz rację (choć mój staruszek bardzo szumi i nie łapie balansu kolorów, nie wyostrza). ale co w przypadku gdy ilustracja idzie do druku?:)
Avatar

2010-01-07
nigdy nie próbowałam drukowac zdjęc prac. Ale fakt, jeśli druk miałby byc w dużym formacie to i pikseli musi byc więcej, żeby w powiększeniu kwadraciki nie wyłaziły. myślę, że 8mega by stykało w zupełności, ale to tylko przypuszczenia bo się na tym nie znam. dziś będę robiła chałturkę-baner reklamowy i w wolnej chwili pogrzebię w necie za informacjami. tylko napisz czy chodzi ci o wydruk np. fototapeta, bilbord czy po prostu 100% tego co w realu. z tymi kolorami i szumami to jest zmora. gdzieś przeczytałam, że im większe iso tym więcej tych szumów. a kolory...zależy od obrazu. jedyny mój, który na zdjęciu z autolevelami czy bez się nie zmienia to "matylda się boi..." choc sam fakt, że ogląda się go na świecącym nośniku (monitor) sprawia, że barwy są żywsze.
Avatar
^rusnok
2010-01-07
Autofokusy, zwłaszcza kiepściejsze, głupieją przy słabym świetle - należy szukać możliwie dobrego oświetlenia - jak mówił zetka - najlepsze naturalne rozproszone.
Też one głupieją przy małych kontrastach obiektu - jeśli aparat ma możliwość wyboru pola autofokusa, nastawić na jakiś bardziej kontrastowy fragment obraza.
Jeżeli jest ręczny wybór czułości (ISO) - ustawić niską (ustawiam 100) -> brak szumu, ale konieczność długiego czasu -> STATYW -> łatwe ustawienie obrazu w kadrze (równolegle do krawędzi kadru) a też w porę można wyłapać odblaski.
Robię przeważnie Kodakiem Easy Share Z 612 (6 Mpx) - w pokoju ze statywu,
jednostronne światło wyrównuję białą szmatą na ramie z drugiej strony (może być choćby bristol albo zagruntowany na biało blejtram). Różnice oświetlenia można też częściowo unieszkodliwić obracając obraz ciemniejszą stroną w kierunku światła i/lub dłuższym bokiem pionowo (mniejszy dystans lewa-prawa -> mniejsza różnica w oświetleniu).
Balans bieli, to każdy aparat ma inaczej - przeważnie bez korekty w programie graficznym nie idzie - zazwyczaj zmniejszam nasycenie kolorów (ogólne), a siedzę nad obrazkiem niektórym dość długo - żeby poprawić, a nie zepsuć - czasem i tak całą operację powtarzam od początku, czyli od pstryku.
(Ostatnio też pożyczam czasem z mojej fabryki Olympusa E 520 - ten ma sporo więcej możliwości - na razie się uczę.)
Avatar

2010-01-08
zamiast odwracać obraz do i od światła, najlepiej jednak robić zdjęcia na zewnątrz. najlepiej, jak jest pochmurno. [albo powiedzmy w cieniu bloku, musi być równomierne światło].
bo to, czego zupełnie nie widać gdy patrzymy na obraz w sztucznym oświetleniu, wylezie straszliwie po zrobieniu zdjęcia [rozjaśnienie części obrazu, zmiany koloru na części obrazu itp]
no i na zewnątrz nie trzeba statywu, a przecież nie każdy go ma.
Avatar

2010-01-08
jak nie miałam statywu, to stawiałam aparat na dużym sztywnym kartonie (zwędzonym z marketu), paczka fajek pod obiektyw i pstryk, masz rację w cieniu najlepiej wychodzą, ale teraz śnieg na zewnątrz i daje błękitną poświatę i odblaski na czarnym-moja zmora
Avatar

2010-01-17
Zakupiłam nowy kompakcik, fujifilm finepix. 10mpix. heh szkoda że zimno na zewnątrz, też wole przy naturalnym świetle robić zdjęcia obrazów.
@Aga, ja robię piramidę z pudełek przeróżnych ;]
Avatar
^rusnok
2010-01-17
Do kompakcika statyw nie musi być strasznie wypasiony, choć lepiej jak jest duży - to daje większą swobodę działania - mam taki średni (ok 140cm), parę lat temu kupiłem za stówkę, dziś jak się dobrze porozglądać, to idzie taniej kupić, i za 50 by znalazł..
Avatar

2010-01-17
Ano, do dokumentacji ,nie mam jakiś wielkich wymagań, byleby szumów nie było, napewno postaram się o statyw. Ostatnio gdy robiłam zdjęcia prac, uświadomiłam sobie że jest coś gorszego niż zawerniksowany na błysk obraz- to jest ilustracja w ołówku. Jak nie obróce- to zawsze jedna strona świeci!!!:/
Avatar

2010-01-17
madzik, zrób ukosem i rozciągnij potem w PS do normalnych proporcji - może pomoże?
Avatar
L.A.K.
2010-01-18
Ale takie rozciąganie może w inny sposób zaburzyć proporcje oryginału nie wspominając o pogorszeniu jakości pliku jako materiału do druku. Ja polecam jednak skanowanie, a jeśli rysunek jest zbyt duży to wykonanie fotografii na zewnątrz, tylko nie w pełnym słońcu, ale tez nie w głębokim cieniu :)

ps..polecam tekst Zetki powyżej..dużo sensownych porad
Avatar

2010-01-18
LAK: to podaj własną metodę, żeby nie odbijało światła.
ja wiem, że rozciąganie pogarsza jakość, ale czy bardziej, niż bliki światła na połowie pracy? nie sądzę ;)
Avatar
^Silmariena
2010-01-18
przede wszystkim musimy pamiętać, że jak robimy zdjęcie pracy to już tworzymy jakiś skrót perspektywiczny, chociażby poprzez oparcie jej o ścianę, czy postawienie na sztaludze. Często modyfikując zdjęcie w programie graficznym, poprzez owe rozciąganie niwelujemy wcześniej stworzone przy robieniu zdjęcia skróty.
Avatar
^rusnok
2010-01-18
Przede wszystkim, to musimy pamiętać, żeby nie robić żadnych skrótów perspektywicznych. Jeśli obraz stoi skośnie - na sztaludze albo na skrzynce po pomidorach - to aparat musimy ustawić też skośnie, tak, żeby oś optyczna była prostopadła do płaszczyzny obrazu.

Żeby wyeliminować bliki od ołówka - to jest coś podobnego, jak moje laserunki - ratuję się bocznym światłem (najlepiej z dwóch stron, dla równego naświetlenia - naturalne światło trudno zmusić do takiego świecenia, ale pomagam mu, jak wyżej wspomniałem, białą szmatą z drugiej strony (fachowcy chyba mówią na to "blenda").
Avatar
^rusnok
2010-01-18
Przede wszystkim, to musimy pamiętać, żeby nie robić żadnych skrótów perspektywicznych. Jeśli obraz stoi skośnie - na sztaludze albo na skrzynce po pomidorach - to aparat musimy ustawić też skośnie, tak, żeby oś optyczna była prostopadła do płaszczyzny obrazu.

Żeby wyeliminować bliki od ołówka - to jest coś podobnego, jak moje laserunki - ratuję się bocznym światłem (najlepiej z dwóch stron, dla równego naświetlenia - naturalne światło trudno zmusić do takiego świecenia, ale pomagam mu, jak wyżej wspomniałem, białą szmatą z drugiej strony (fachowcy chyba mówią na to "blenda").

Dodaj post w tym temacie

Musisz być zalogowany, aby dodać post.


Korzystając z serwisu akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności Strona może zawierać treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Made with and in Warsaw by jakub mańkowski
Copyright © 2002-2019 VariArt.org