Forum



Avatar

2011-08-12
A propos komentowania newsów ze światka kultury...
W Hamburgu taką atrakcję mają
Widział to ktoś na żywo ?

[img]http://bi.gazeta.pl/im/4/10064/z10064404X,Rzezba-zrobiona-jest-ze-styropianu-umocowanego-na.jpg[/img]

źródło
http://kultura.gazeta.pl/kultura/5,114530,10064232,Gigantyczna_kobieta__kapie_sie__w_Hamburgu__Ma_30.html?i=3

A u nas tylko giga Chrystus...
Avatar
^JaWit
2011-08-12
:D ...... Dla mnie bomba!! ... :D
Avatar
anias
2011-08-13
świetne :)
Avatar
rudiart
2011-08-13
Jako news nie najnowszy ale ciekawy na pewno i godny uwagi.

A co złego w rzeźbie "giga Chrystus" ? rozumiem że chodzi o rzeźbę "Chrystus Król"

Bardzo proszę o odpowiedź, pozdrawiam :)
Avatar

2011-08-13
News świeży czy nie jestem pewna że wielu jeszcze nie znało. Co złego w giga Chrystusie ?
To że sąsiedzi potrafią na wesoło i z dystansem. Nie sposób się nie zaśmiać przechodząc obok takiej giga laski. U nas nie wiem co ma wywoływać giga bóg... bić się w pierś czy co...
Brakuje u nas wyjścia sztuki miedzy ludzi. Jeśli jest to raczej sakralna, często wątpliwych lotów.. Może dlatego ludzie stronią od sztuki bo ta jest zbyt serio, ciężkie klimaty, lepszy telewizor...
W moich stronach pełno jezior, życzyłabym sobie pewnego dnia zastać w którymś przystojnego olbrzyma ;-D
Ale współczuję artyście który forsowałby przejście takiego projektu z naszymi władzami...
Natomiast miejsce na kolejnego papieża z pewnością by się znalazło...


Avatar
sylfin
2011-08-13
Giga pannica nieco androgyniczna, taki uwspółcześniony, utleniony efeb z obrazów Caravaggia ;-) Pozytywne budzi emocje, na pewno uatrakcyjnia w jakiś surrealny sposób teren. Albo James Dean z Natalią Lesz w jednym ;-))
Avatar
rudiart
2011-08-13
Renato , nie musisz bić się w piersi czy modlić (zawsze możesz zmienić poglądy ;) nigdy nie wiadomo co kogo spotka w życiu;),bo ja nie o religii ale o sztuce... ba, zmieniajmy co się da i nie ma co biadolić. Ja staram sie całe dorosłe życie zmieniać to co się da a czasem to co się nie bardzo daje ;) i zagadać tez sie nie dam...
Miło być konstruktywnie więc zapytałem bo tak lekko szyderczo...
Startowałem za "komuny" to jestem przyzwyczajony do.... różnych poglądów i wymysłów.
Nie sadzę abym miał jeszcze coś sensownego do dodania w tym temacie. Może miałaś zły dzień... a więc miłego dnia :)
pozdrawiam :)
Avatar

2011-08-13
Tak Sylwia, między innymi skojarzenie z rozmaitymi dawnymi wenus jest tutaj tak zabawne ;-D
Z czasem to się pewnie opatrzy ale pierwsze reakcje zaskoczonych nowym widokiem musiały być ciekawe. Niejeden musiał przecierać oczy :-)

[Wypowiedz *rudiart przemilczę (Jacek odetchnie z ulgą..) bo nie mam pojęcia o co w niej właściwie chodzi ]
Avatar
nitro
2011-08-13
Jest u nas dystans jest! są wielkie perfomęsy! ;-)

http://piotrbies.blox.pl/2010/10/Sztuka.html
http://piotrbies.blox.pl/2010/10/Sztuka-2.html
itd
itp

http://piotrbies.blox.pl/html/1310721,262146,14,15.html?4,2011
http://piotrbies.blox.pl/2011/05/Glowa-w-dziure.html
[img]http://piotrbies.blox.pl/resource/Cerny_teraz.jpg[/img]
Avatar

2011-08-13
hehe,
nie koniecznie o tak wnikliwy... kontakt z przystojnym gigantem mi chodziło ;-D
Avatar
cos
2011-08-13
;)))))))))))........dobre, dobre.........;)))))))))))......



a tu przykład, że w Polsce też są ciekawe rzeźby


http://fotopoznan.blogspot.com/2008/04/rzeby-m-abakanowicz-na-cytadeli.html


nie wiem jak wkleić zdj.................pewnie większość słyszała, bądź widziała na żywo....super wrażenie....


i ciekawostka z tego roku:
http://www.estetykamiasta.pl
Avatar

2011-08-13
u nas niestety jeszcze chyba ciągle łatwiej o wybujałego nadmuchanego jezuska,albo monumentalne pomniki niewiadomokogo,niż gołą babę w wodzie.a szkoda,bo bardzo fajne są takie lekkie zabawy ze sztuką,jej obecnośc w codziennej publicznej przestrzeni.a jak się dzieje się coś zabawnego,z przymrużeniem oka,to od razu obrażone są czyjeś gusta i uczucia.
Avatar

2011-08-16
Kompletnie mnie nie śmieszą te konstrukcje. Nie widzę w nich nic ciekawego. Trochę wulgarności i tyle.
Avatar

2011-08-16
dlaczego wulgarne?mnie te rzeżby bawią.właśnie dlatego,że są tak absurdalnie duże,wypięte i w plenerze.
Avatar
^JaWit
2011-08-16
Wydaje mi się, że intencje nitro były trochę inne niż wynika z tego wyświetlającgo sie obrazka ..... przeczytajcie to co jest pod pierwszym linkiem jaki podała ;D ...........
Avatar

2011-08-16
A u mnie scenka przedstawiająca jakiegoś nieszczęśnika z głową wetkniętą między pośladki gigantycznej rzeźby, nie wywołuje żadnego "poruszenia duszy", fascynacji, zachwytu, zastanowienia, śmiechu etc. Niestety, ubolewam ale tak już mam. Nie odczuwam również dyskomfortu z powodu powstania gdzieś jakiejś monumentalnej rzeźby Chrystusa.
Avatar

2011-08-16
no tak.pan na blogu ubolewa,że teraz wszystko może nosić miano sztuki,a krytyka wymiera.
Romerowicz .. ja daleka jestem od euforii i zchwytów nad tymi wypiętymi pośladami.postrzegam to jako lekki żarcik,zabawę z widzem/odbiorcą i tyle.ale takie instalacje też mają prawo powstawać i też są tworzone przez artystów.sztuka to chyba nie tylko muzea,poważne dzieła i artyści ąę.
a co do tego nieszczęsnego jezuska..otrzymał tytuł Makabryły Roku:
http://bryla.gazetadom.pl/bryla/1,85301,9435500,MAKABRYLA_ROKU_2010___wyniki_glosowania,,ga.html
Avatar

2011-08-16
p.s.i dlaczego od razu "nieszczęśnik" o tym panu?może to jakiś dociekliwy krytyk sztuki
Avatar

2011-08-16
No tak u nas po skrajnościach (chyba dla równowagi). Albo giga sakralny posąg albo giga wypięte pupy...
A tam taka gigantka rozkoszująca się kąpielą w jeziorze może wywołać tylko pozytywne emocje...
I to mi się tak bardzo podoba w sztuce która wyszła w plener do ludzi...:-)
Avatar

2011-08-16
Renato i tak każdy jest ciekawy co ona ma pod wodą;)
Avatar

2011-08-16
To też pozytywna ciekawość ;-)
Avatar

2011-08-16
Pani Ewo, ja się nie znam na sztuce. Albo coś mi się podoba albo nie. Wyżej przedstawione instalacje mi się nie podobają i nic na to nie poradzę. Być może tkwię w głębokim błędzie, ale to już raczej mój problem. Dla odmiany, Pani dostrzega w tym jakąś wartość i ja przyjmuję to do wiadomości. Dziwi mnie tylko to dąsanie się na jakiś wizerunek Jezusa. Rozumiem, że ostatnio krytyka wszystkiego co jest związane z katolicyzmem urosła niemalże do rangi egzystowania na jakichś wyższych poziomach intelektu, ale nie przesadzajmy…

Kłaniam się i miłego dnia życzę.
Avatar

2011-08-16
A nie przyszło Panu do głowy że to wcale nie muszą być wrogowie ?
Może właśnie przez wzgląd na szacunek do świętości, nie podoba się nadużywanie wizerunków i wystawianie gdzie popadnie.
W przestrzeni publicznej lepiej działa neutralny temat jako coś wspólnego dla nas wszystkich...
Avatar

2011-08-16
Czy Pani nie przesadza z tym pomnikiem? Ta "troska" o świętości, o której Pani wspomina, trąci nieco sofistyką i jest, prawdę mówiąc, mocno naciągana. W kraju gdzie chrześcijaństwo jest obecne od, mniej więcej, tysiąca lat i gdzie katolicyzm miał ogromy wpływ na kształtowanie się historii, kultury, tożsamości narodowej itd. symbole religijne w przestrzeni publicznej chyba nie powinny być czymś dziwnym. Nie trzeba być człowiekiem wierzący żeby dojść do takiej konstatacji.

Owocnego dnia życzę.
Avatar

2011-08-16
W takim razie kłaniam się i miłego i owocnego dnia również :-)
Avatar
^rusnok
2011-08-16
Romerowiczu, rozumiem, że jako człowiek aspirujący do uprawiania sztuki (bo wszak innych tu nie ma) natychmiast po wyznaniu, że nie znasz się na sztuce pobiegłeś do najbliższej biblioteki (a co najmniej do Wikipedii) zgłębiać jej historię i wszelakie aspekty teoretyczne i filozoficzne.
Jeśli chodzi o zaglądanie do dużych białych zadków wykonanych przez Dawida Czernego, to tu http://www.davidcerny.cz/ można zobaczyć krótkie filmiki pokazujące co tam widać, a przygarść bardzo ciekawych szczegółów można znaleźć np. w książce Mariusza Szczygła "Zrób sobie raj".
O pewnej bardzo dużej figurze Chrystusa też mógłbym co nieco napisać, ale tego nie zrobię.
Avatar
CaesarEdenpert
2011-08-16
Trochę się Off Topic zrobił, ale wtrącę swoje 3 grosiki...Moim zdaniem, choć nie przeszkadza mi figura w Świebodzinie, lepsza jest bardziej intymna i skromna (sakralna) Wszak Bóg wybrał stajenkę, a nie pyszny pałac...Takie giganty podobają mi się właśnie z jajem, ku uciesze gawiedzi, tak jak Kąpiąca się w Hamburgu...Pozdrower!
Avatar

2011-08-16
Romerowicz ...a mnie jednak w niektórych miejscach dziwią te symbole religijne.katolicyzm ma w Polsce kilka obliczy.niestety dominuje ten każący nieustannie budowac pomniki oraz pozłacane świątynie ku chwale,i bardziej wierzący w kilka desek,bo akurat ułożyły się na krzyż,niż w drugiego człowieka.i wystarczy jakaś niewinna uwaga,by zostac posądzonym o zamach na całą historię chrześcijaństwa
Avatar
wuwei
2011-08-17
Tylko może szkoda trochę, że w kraju z tysiącletnią tradycją religijną, najczęściej jedynym jej przejawem w przestrzeni publicznej są owe, lepsze czy gorsze, wizerunki. Co do włażenia (posągowi) w tyłek - widuje się często podobne akty czynione z bardziej trywialnych pobudek, dotyczących sztuki... przetrwania ;)
Avatar

2011-08-17
!!
Avatar

2011-08-17
Romerowicz wspomniałeś,że te wypięte rzeżby są wulgarne.a kiedy twoim zdaniem tyłek nie jest wulgarny?bo w Twojej galerii aż się od nich roi
Avatar

2011-08-17
Co też Pani opowiada? Kobiece ciało samo w sobie nie jest wulgarne. Powiadają nawet, że jest ósmym cudem świata (o ile nie pierwszym). Wulgarny może być sposób jego przedstawienia. Jeśli Pani nie widzi różnicy między konwencjonalnym rysunkiem aktu a fotografią przedstawiającą faceta z głową w (…), to ja nic na to nie poradzę. Swoją drogą dziwi mnie Pani trudność w przyjęciu do wiadomości, że komuś przedstawione powyżej rzeźby mogą się nie podobać. Czy istnieje jakiś imperatyw nakazujący uwielbianie prac określonych autorów? Czytając niektóre wypowiedzi tutaj wnioskuję, że chyba tak.

PS. Co to za dziwaczny sposób zwracania się do siebie tutaj panuje? Nie dość, że moje nazwisko się odmienia, to jeszcze mam imię.
Avatar

2011-08-17
ależ ja nie opowiadam tylko pytam.byłam ciekawa pana opinii.i uspokajam,że też dostrzegam kiedy jest wulgarnie,a kiedy nie.fakt,zwracam sie do pana Romerowicz,bo to pana nick.nie moja wina,że to również pana nazwisko.
Avatar

2011-08-17
Widzi Pan i tak właśnie można w kółko. Pan nie życzy sobie oglądać wypiętych męskich pup
i gdyby je stawiano tak licznie jak mamy nastawianych wizerunków – ciężko byłoby o neutralne odczucia... (już ich nie ma od samego tylko jednego obiektu). Podobnie odbierane są symbole religijno/patriotyczne przez tych którzy mają inne podejście do sakrum..
Avatar

2011-08-17
mam nadzieję,że ci wszyscy święci na pomnikach mają większe poczucie humoru od tych którzy je im stawiają
Avatar
wuwei
2011-08-17
eva:
jeśli wierzyć słynnej anegdocie o malującym na klęczkach Janie Styce to pewnie tak właśnie jest.
Avatar

2011-08-17
wracając do tych weselszych gigantów, oto kolejna, tym razem w Chicago ;-)

[img]http://i.wp.pl/a/f/jpeg/27207/monroe440.jpeg[/img]

źródło:
http://bryla.gazetadom.pl/bryla/56,85298,10006355,Rzezba_Marylin_Monroe_w_Chicago__autor__Seward_Johnson_,,2.html
Avatar
^JaWit
2011-08-17
:D ..... jest super! :D
Avatar
nitro
2011-08-17
Życzę wszystkim radości i umiejętności podchodzenia do różnych zdarzeń z dystansem, poczuciem humoru i umiejętnością odczytywania żartów bez konieczności ich tłumaczenia. (bo wtedy traci się świeżość)
I bez narzekań pliz :-))
Avatar

2011-08-17
o,i bardzo fajnie współgra z otoczeniem;))
Avatar
anias
2011-08-17
Jak deszcz pada pewnie sporo osób stoi pod tą spódnicą :)
Avatar

2011-08-18
Pani Renato,
Pani porównanie jest chyba nie do końca uprawnione. Stawianie "wizerunków", jak Pani to raczyła określić, trwa w naszym kraju od setek lat, bo to jest część naszej kultury i tradycji. Ta symbolika jest elementem naszej tożsamości. Tożsamości pani Babci, prababci, dziadka etc. Jak się komuś to nie podoba, to powinien rozważyć zmianę kręgu kulturowego. Natomiast stawianie gołych pup do wspomnianej wyżej kategorii nie należy.
Avatar

2011-08-18
Jan Rusnok
Kiedyś przez dwa semestry uczęszczałem na wykłady i ćwiczenia z estetyki. Udało mi się nawet zdać egzamin na piątkę. Niestety na zajęciach dowiedziałem się tylko tyle, że definicji sztuki jest tak wiele (Tatarkiewicz wyliczył ich chyba z sześć lub dziewięć - już nie pamiętam.), że właściwie nie wiadomo o co chodzi. Mało tego. Niektórzy mędrcy głosili, że jeno muzyka jest sztuką a wszelcy rzeźbiarze, malarze itd. zasługują tylko na baty. Dlatego, mając to na uwadze, raczej nie skorzystam z Pańskich rad. Bieganie po bibliotekach i zgłębianie mądrości zawartych m.in. w książkach Mariusza Szczygła pozostawiam innym "uczonym w piśmie".
Avatar

2011-08-18
fakt,pomniki i budowle sakralne zawłaszczające kolejne przestrzenie publiczne są u nas wielowiekową tradycją.natomiast nie zauważyłam żeby gołe,wypięte tyłki czaiły sie za każdym rogiem.może więc być pan spokojny panie Romerowiczu.nic nie zagraża pańskiej tożsamości.
Avatar

2011-08-18
Teatry, filharmonie i kina również zawłaszczają przestrzeń publiczną. No i co z tego? Pani się marzy jakaś rewolucja kulturalna, czy po prostu jest Pani uprzedzona?
Avatar

2011-08-18
Jakoś jednak wolę żebyśmy obrastali w nowe teatry,kina,fajne "kulturalne" miejsca,szpitale,szkoły niż w kolejne nie-potrzebne pomniki i świątynie.Pozdrawiam Panie Romerowiczu
Avatar

2011-08-18
A skąd Pani wie, że niepotrzebne? Uważa Pani, że potrzeby duchowe ludzi są nieistotne? Przecież religia, podobnie jak sztuka, należy do tzw. wartości autotelicznych. Czy Pani chce decydować, które z owych wartości są "prawowierne" a które nie? Byli już tacy, którzy tak czynili. Źle się to skończyło.

Ukłony.
Avatar
Magdaskrzynska
2011-08-18
Za evą
zamiast złotych cielców porządną szkolę by wybudowali! Taką, w której można by nauczyć się więcej niż tylko tyle, ze definicji sztuki jest wiele.
Avatar

2011-08-18
A ja bym wolał, aby zamiast budować szkoły porządnych nauczycieli kształcili. Bynajmniej nie takich, którzy będą o złotych cielcach rozprawiać i sypać pomysłami na stworzenie raju na ziemi.
Avatar

2011-08-18
Panie Romerowiczu,proszę na chwileczkę odpocząć od tych religijno-historyczno-patriotycznych wątków i zerknąć na MM w jej najbardziej charakterystycznej pozie.to też jakiś kawałek historii,kultury.co prawda światowej i takiej masowej,kinowej,pop,ale zawsze.i coś tam też kształtowała.poczucia humoru też chyba nasza wielowiekowa tradycja chrześcijańska nie zabrania.wątek miał być lekki,letni,a zrobiło sie ciemno,ciężko i ponuro.
Avatar
^rusnok
2011-08-18
Romerowiczu, niosę Ci słowa pocieszenia.
Nie przejmuj się, że z dwóch semestrów wykładów została Ci wiedza tylko taka, że definicji sztuki jest dużo. (To nawiasem mówiąc wyjaśnia Twoją niechęć do idei budowania szkół, a także próbowania zrozumienia, co na tym forum napisali inni.) Znam takich, którzy skończyli szkołę z nazwy "wyższą" (a nawet i takich, co faktycznie Akademię) i niczego się nie nauczyli. Mają dyplomy i jakieś legitymacje, ale najkrócej mówiąc, chcieli być artystami, a zostali tylko magistrami sztuki.
Wygląda na to, że szukasz prostych rozwiązań. Sztuka, a zwłaszcza dzisiejsza, to rzecz dość skomplikowana i znaleźć takowe znacznie w niej trudniej, niż na przykład w stolarce lub hodowli szynszyli.
Avatar

2011-08-18
Bez wątpienia jesteś Pan uczonym i wybitnym człekiem a Pana wywody pewnikiem zostaną odnotowane w annałach historii sztuki. Jednak ja nie kończyłem szkół artystycznych. Studiowałem Filozofię i bardziej interesowała mnie "teoria bytu" niż zagadnienia związane z estetyką. Zatem nie jestem zawodowym plastykiem, tylko totalnym A-MA-TO-REM, czego zresztą nie kryję. Lubię bazgrać, to i bazgrzę. Jak się to komuś podoba, to fajnie a jak nie to trudno. Zaś co do rozumienia kogoś, to chyba się Panu coś pomieszało. To niektórzy dyskutanci nie mogą pojąć, że jakaś rzeźba może się komuś nie podobać. Wszak cała dyskusja od tego się zaczęła. No chyba, że Ci "inni" głoszą tutaj prawdy objawione. No ale to już temat na zupełnie inną rozmowę.
Avatar

2011-08-18
P. Eva.
Obawiam się, że blondynki (zwłaszcza farbowane) nie są w moim guście.
Avatar
^JaWit
2011-08-18
:) ....i w ten sposób można w nieskończoność, albo nawet jeszcze dalej ;)........ Proponuję, zeby obie strony "dyskusji" zaczęły używać o wiele bardziej dosadnych słów............będzie ciekawiej i na pewno zwiększy wartość medialną tematu ........ ;)))
Avatar

2011-08-18
Romerowicz,a czy ja się każę panu z nią całować..
Avatar
^JaWit
2011-08-18
Jest taka pewna prawda, zyciowa .... a mianowicie, że zmieniać, to najlepiej siebie ........ bo zmienianie innych się raczej nie udaje .......... no chyba, że granatem ;))) ............... ale to raczej zmiana na gorsze ;)))
Avatar
wuwei
2011-08-18
Słuszna uwaga Jacku.

I to jest właśnie powód, dla którego osobiście zrezygnowałem w pewnym momencie ze szczenięcych planów zmieniania świata... bo gdziesik wyczytałem że trzeba zacząć od siebie i od razu wydało mi się to zupełnie nierealne :)))


Avatar
^JaWit
2011-08-18
;DD .... Jacek ... dobrze mówisz ... chociaz z tym zmienianiem siebie nie do końca się zgodzę, bo jest to możliwe ...... tylko sporo kosztuje ;) ..... widać to doskonale po gwiazdach showbiznesu .... pieniądze i skalpel potrafią zdziałać cuda ;)))
Avatar
wuwei
2011-08-18
Słuszna uwaga Jacku.

I to jest właśnie powód, dla którego osobiście zrezygnowałem w pewnym momencie ze szczenięcych planów zmieniania świata... bo gdziesik wyczytałem że trzeba zacząć od siebie i od razu wydało mi się to zupełnie nierealne :)))


Avatar
wuwei
2011-08-18
Słuszna uwaga Jacku.

I to jest właśnie powód, dla którego osobiście zrezygnowałem w pewnym momencie ze szczenięcych planów zmieniania świata... bo gdziesik wyczytałem że trzeba zacząć od siebie i od razu wydało mi się to zupełnie nierealne :)))


Avatar
wuwei
2011-08-18
O! posty mi się rozmnożyły :)

No niby racja Jacku, ale tam chyba nie chodziło o to by się z żaby w Kena zmienić, tylko coby nad sobą, za przeproszeniem, pracować.

Już od samego pisania takich rzeczy cierpnie mi skóra na karku. ;)

Co do forumowych sporów - wydaje mi się, że nie w tym rzecz by się ludzie nie spierali, wręcz przeciwnie nawet. Chodzi chyba bardziej o to w jaki sposób to robią. O szacunek do siebie nawzajem po prostu.

Tak sobie myślę, zdając sobie jednocześnie sprawę, że to czcze gadanie, bo kiedy emocje dochodzą do głosu, najszczytniejsze ideały idą w kąt.
Lejmy się zatem po artystycznych łepetynach jeśli sprawa tego godna, ale róbmy to bez użycia narzędzi tępokrawędzistych i broni masowego (w)rażenia.

No, to sobie o poprawności ładnie napisałem a teraz idę walnąć kogoś w łeb - dla równowagi.
Avatar
^JaWit
2011-08-18
wuwei ..... I tu Ci powiem, cud się dokonał ..... bo zgadzam się z Tobą całkowicie i w każdym punkcie Twojej wypowiedzi :)))
Też pójdę kogoś palnąć ......wprawdzie nie dla równowagi, ale żeby z wprawy nie wyjść ;)))
Avatar

2011-08-18
"trwa w naszym kraju od setek lat, bo to jest część naszej kultury i tradycji."

A co to są setki lat z perspektywy milionów...
W rozmaitych kulturach i cywilizacjach na przestrzeni wielu wieków stawiano rozmaite wizerunki i nie uchroniło to ich przed upadkami..

Tradycja to też nic stałego. Naturalnie ewoluuje zależnie od czasów. Czasem zanika zupełnie, czasem jej miejsce zajmuje zupełnie nowa..


"Uważa Pani, że potrzeby duchowe ludzi są nieistotne?"

To pytanie wydaje się tu od rzeczy. Co ma w ogóle duchowość do gigantycznych symboli?
Avatar

2011-08-18
P. Renata Domaglaska

"A co to są setki lat z perspektywy milionów...
W rozmaitych kulturach i cywilizacjach na przestrzeni wielu wieków stawiano rozmaite wizerunki i nie uchroniło to ich przed upadkami.."

Ależ Pani wymyśliła... Czego niby ma dowodzić ta argumentacja? Równie dobrze można napisać, ze czymże są miliony lat wobec trylionów. Na różnych planetach wymyślano różne idee a i tak nie uchroniło ich to od zagłady. Tylko co z tego?

"Tradycja to też nic stałego. Naturalnie ewoluuje zależnie od czasów. Czasem zanika zupełnie, czasem jej miejsce zajmuje zupełnie nowa.."

No i jaki wniosek z tego Pani wysnuwa? Jak na razie ta tradycja ma się u nas całkiem nieźle. Czyżby jednak zbliżała się jakaś rewolucja kulturalna, jak w Chinach za rządów Mao Tse Tunga?

"To pytanie wydaje się tu od rzeczy. Co ma w ogóle duchowość do gigantycznych symboli?"

A to ma do rzeczy, że np. dla katolików istotne są pewne symbole, wizerunki związane z kultem, mające wpływ na duchowość etc. Jak Pani myśli, po co ludzie pielgrzymują do Częstochowy? Taka jest specyfika tej religii. Obrażanie i lżenie tych symboli kogoś obraża, komuś sprawia przykrość itd. Ale oczywiście co to Panią może obchodzić...?

P. Eva

A u Pani skąd jakieś nagłe skojarzenia z całowaniem?
Avatar

2011-08-18
wie Pan.. są takie rzeczy o których nie śniło się nawet filozofom :-)

Avatar

2011-08-19
Avatar

2011-08-20
http://pl-pl.facebook.com/notes/misior-cudak/kontrolowanie-przez-obra%C5%BCanie-si%C4%99/246203618753106
Avatar

2011-08-21
Ależ Pani sobie autorytet znalazła :) Wybaczy Pani, ale facet ukrywający się za nickiem i jednocześnie rozprawiający o wolności wypowiedzi, obrażaniu etc. jest mało poważny. Niech on miota kalumniami, ale nich czyni to pod swoim nazwiskiem. Niech weźmie odpowiedzialność za swoje słowa. Podejrzewam, że jak by go ktoś przehuśtał ze dwa razy, to już by taki cwany nie był :)
Avatar
^rusnok
2011-08-21
A - Nie zauważyłem, żeby facet czymś rzucał, za to spotkałem wielu, którzy podpisując się imieniem (czasem nawet większą ich ilością) i nazwiskiem wygadują lub wypisują głupoty - ci są całkiem niepoważni.

B - Co masz na myśli mówiąc "przehuśtał"?
Avatar

2011-08-21
Ad . A - A ktoś powiedział, że ten facet czymś rzucał? Zasugerowałem jedynie żeby realizował swoje teorie podpisując się swoim imieniem i nazwiskiem, biorąc w ten sposób odpowiedzialność za swoje słowa.

Ad. B – Np. oskarżył o naruszenie dóbr osobistych i mocno nadwyrężył sakwę.
Avatar

2011-08-21
ad. B - ojej jakich i czyich dóbr osobistych... tych co się obrażają, za stwierdzenie, że się obrażają ??
Avatar

2011-08-22
Ojojoj... Pani Renato, ten sylogizm jest naprawdę bardzo czytelny. Przedstawię go Pani w punktach. Otóż na podstawie tego co głosi Pani ulubienic załóżmy taką oto sytuację:

1.Facet stosuje swoje teorie w praktyce lżąc osobę X i podpisuje się pod swoimi słowami.
2.Osoba X czuje się urażona i wnosi sprawę do sądu.
3.Facet dostaje po kieszeni i daje sobie siana z absurdalnymi pomysłami.

:)
Avatar

2011-08-22
tak z ciekawości spytam... kogo obraził i czym ?
Avatar

2011-08-22
panie Romerowiczu,mam wrażenie,że pomyliły się panu portale.może pan już zejdzie z tej ambony,bo tego się juz czytać nie da.
Avatar

2011-08-22
To niech Pani tego nie czyta i nie komentuje. Po co się Pani tak katuje? No i Pani wrażenie jest całkowicie mylne. Temat jak najbardziej pasuje do tego portalu.
Avatar

2011-08-22
"tak z ciekawości spytam... kogo obraził i czym ?"

Nikogo i niczym. Napisałem wszak: "Otóż na podstawie tego co głosi Pani ulubienic załóżmy taką oto sytuację[...]" Mówiąc prościej - na podstawie tego co ten facet napisał wysnułem pewną hipotezę. Rozumie Pani?
Avatar

2011-08-22
mam nadzieję,że pani Renata panu nie odpowie,wątek umrze se śmiercią nagłą nienaturalną i nie poznamy kolejnych pana hipotez.
ma ktoś jeszcze jakiegoś giganta-rzeżbę?
Avatar

2011-08-22
A jednak nie może się Pani powstrzymać! Cieszę się, że udało mi się Panią tak bardzo zaintrygować :))
Avatar

2011-08-22
pan mnie może co najwyżej zirytować
Avatar

2011-08-22
Tak emocjonalnie Pani podchodzi do krytyki jakichś rzeźb? Współczuję.
Avatar
walenty07
2011-08-22
Czytam sobie kolejne wypowiedzi i... pogubiłem sie. Albo coś mi sie podoba i wtedy czasem to artykułuję albo nie podoba i wtedy milczę. Nie ma uniwersalnych wzorców piękna w sztuce...
Avatar
JWS
2014-06-02
A mi się po tych dyskusjach nasuwa jedna myśl: "Piękno to to, co się komu podoba." Najlepsza z definicji piękna, jakie w życiu spotkałam.
Avatar
*Azja
2014-06-02
jakie spoleczenstwo taka sztuka;-))

Dodaj post w tym temacie

Musisz być zalogowany, aby dodać post.



On-line


Korzystając z serwisu akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności Strona może zawierać treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Made with and in Warsaw by jakub mańkowski
Copyright © 2002-2019 VariArt.org