Forum



Avatar

2011-12-18
Pytanie jak w temacie. W jaki sposób sfotografować obraz/rysunek, aby fotografia właściwie odwzorowała kolory, ich nasycenie, kreskę etc.? Niestety borykam się z tym problemem od zawsze. Używam nie najgorszego aparatu, jednak zdjęcia zupełnie nie oddają tego co powinny. Wszystko jest blade, nijakie i często zniekształcone. Właściwie im większy format rysunku tym gorzej wypada on na fotce. Nie dość, że kolory są nie takie, to jeszcze umykają fajne szczegóły i praca wygląda wręcz banalnie. Manipulowanie przy tych zdjęciach w różnych edytorach graficznych niewiele pomaga a czasem wręcz pogarsza efekt. Zatem jeśli ktoś zna się na fotografowaniu obrazów, to będę wdzięczny za wyczerpujący wykład. Dodam jeszcze, że fotki pstrykam z ręki na automatycznych ustawieniach. Czasem przy świetle dziennym a czasem sztucznym.
Avatar
madzikowicz
2011-12-18
zajrzyj do tego wątku:)
http://variart.org/index.php?d=forum&forum=3&dzial=10&temat=42#3856
pozdrawiam
Avatar

2011-12-18
Dzięki! Teraz przynajmniej wiem, że na pewno nie udam mi się zrobić dobrego zdjęcia bazgrołu.
Avatar
catwing
2011-12-18
mam dokładnie ten sam problem...robię fotki moich rysunków i wychodzą beznadziejnie :((( w przypadku rysunków jest jedno rozwiązanie, trzeba zainwestować w skaner i skanować, a nie robić zdjęcia...to mój numer 1 na liście zakupowej, jak tylko wpadnie jakiś grosik. ale obraz...to już gorzej...
Avatar
PiotrDryll
2011-12-18
A ja poproszę o radę w podobnym temacie. Otóż przymierzam się pomalutku do adoptowania w moim domku garażu na pracownię wraz z niewielką przestrzenią wystawienniczą połączoną z oranżerią. Czy mógłbym liczyć na rady dotyczące sztucznego oświetlenia jak najbardziej zbliżonego do naturalnego. W moim przypadku jest to szczególnie ważne bo należę do nocnych marków... pozdrawiam :)
Avatar
CaesarEdenpert
2011-12-18
Trzeba szukać plusów; tzn, jak obraz jest cienki można zawsze napisać, że tylko na zdjęciu, bo w naturze lepiej wygląda
Avatar

2011-12-18
W naturze zawsze lepiej wygląda, nawet jak jest słabszy :)
Avatar
^rusnok
2011-12-19
Oj, bardzo nie zawsze. Widziałem setki obrazków, co na fotce jakoś tam w miarę przyzwoicie, a w naturze kompletna kicha.
Avatar
Pawgal
2012-08-25
Pozwolę sobie na odświeżenie tematu - z racji mojego współdziałania z paroma grupkami art i na to, że sam maluję dużo, wykonać musiałem dotąd ładnych kilka tys. zdjęć prac malarskich, na pewno nie jestem omnibusem tematu, ale co mi się narzuciło:

1. Najlepiej fotografować przy świetle dziennym, w miarę możliwości na dworze lub na balkonie, ewentualnie wybierając możliwie najlepiej nasłoneczniony pokój - w dzień jasny, słoneczny.

2. Sztuczne doświetlenie dają specjalne żarówki - można kupić w większości sklepów dla fotografików - które dają światło o temperaturze zbliżonej do światła dziennego. Niemniej to się przydaje raczej przy malowaniu - żadna żarówka nie da równie naturalnego i naturalnie rozproszonego światła jakie daje słońce...

3. Prace należy kłaść na ziemi lub możliwie równolegle do ściany - fotografować najlepiej albo z góry, albo ze statywu.

4. Aparat jeśli chodzi o cyfrowe - najlepiej mieć lub pożyczyć tzw. lustrzankę lub aparat o porównywalnych możliwościach - przede wszystkim chodzi o matrycę - o jej wielkość (za tym idzie plastyczność, szczegółowość i liczba rejestrowanych przez aparat tonacji barw).

5. Ekspozycja - najlepiej korzystać z trybów pół/automatycznych bądź manualnego, automat w lustrzance wcale nie jest lepszy niż w co lepszych automatach.

6. Najlepiej jest ostrzyć na automacie, oraz na minimalnej przesłonie
(więcej światła dotrze do matrycy), obraz jest płaski, więc głębia ostrości nie ma wielkiego znaczenia.

7. Warto zawsze zrobić kilka zdjęć tej samej pracy operując wartościami ekspozycji jak czas migawki / czułość matrycy cyfrowej i ewentualnie Balans Bieli.
Im krótszy czas, np. od 1/200 s., tym pewniejsze, że zdjęcie będzie ostre
(nie poruszone), a dobre oświetlenie w miejscu fotografowania pomoże w ustawieniu minimalnej możliwej czułości matrycy - co równa się odpowiednio większej szczegółowości zdjęcia i mniejszej ilości zakłóceń elektronicznych czyli tzw. "szumu".

8. pracę zawerniksowaną bądź błyszczącą w ogóle należy tak ustawiać względem słońca, by możliwie wyeliminować odbicia.


Avatar
^rusnok
2012-08-26
Temat faktycznie wałkowany już od dawna, wiele razy, ale ciągle przybywają nowi ludzie i robią stare błędy, więc warto odświeżać.
Kilka uwag do wpisu Pawgala.

Ad 1. W słoneczny dzień, ale jeśli na dworze, to w cieniu (oczywiście nie najgłębszym). W innym wypadku uniknięcie odblasków jest w zasadzie niemożliwe, z wyjątkiem może obrazów/rysunków całkowicie matowych.
- lepsze są chmury warstwowe o niewielkiej grubości - światło jest dość jasne, rozproszone, nie daje (lub daje mało) odblasków i jest niezmienne/mało zmienne w czasie (nie trzeba przy każdym zdjęciu zmieniać ustawień).

Ad 2. Fotografowanie obrazów z ręki raczej w ogóle należy wykluczyć, nawet przy dobrych warunkach oświetleniowych, umożliwiających użycie krótkiego czasu migawki, a to ze względu na ustawienie obiektu (obrazu) w kadrze. Aparat względem obrazu musi być ustawiony tak, żeby płaszczyzna matrycy była równoległa do płaszczyzny obrazu, czyli oś optyczna prostopadła do obrazu. Fotografując z ręki można to uzyskać raczej tylko przypadkiem. Przy niedokładnym ustawieniu mamy podwójną stratę:
1. Przy komputerowym prostowaniu zawsze mamy mniejsze lub większe straty jakości zdjęcia.
2. Przy skośnym ustawieniu mamy straty już przy zdjęciu, bo ostrość najprawdopodobniej będzie niejednakowa w różnych miejscach. Przy niskiej wartości przysłony (dużym otworze obiektywu), kiedy głębia ostrości jest mała, właściwie mamy to zagwarantowane.
Używając statywu mamy możliwość ustawić aparat i obraz tak, że na wyświetlaczu krawędzie obrazu mamy równoległe do krawędzi wyświetlacza, a jeszcze dobrze jest popatrzeć z boku na cały układ, wyrysować sobie palcem w powietrzu linię prostopadłą do obrazu, wychodzacą z jego środka w kierunku aparatu, zobaczyć, czy przechodzi przez obiektyw, skorygować. Sprawdzić, czy w poziomie obraz nie jest skręcony w stosunku do osi optycznej. Może to być dla kogoś śmieszne, ale jest praktyczne.
Niedokładne ustawienie może skutkować tym, że np. środek obrazu będzie ostry, a dół i góra nie, albo lewa strona ostra, prawa nieostra.

Ad 6. Minimalna wartość przysłony (maksymalny otwór) wcale nie musi być najlepsza. Obraz jest płaski, więc brzegi są w innej odległości od obiektywu niż środek (środek bliżej, brzegi dalej), więc głębia ostrości może mieć znaczenie. To oczywiście zależy od używanego obiektywu/aparatu. Różne obiektywy dają też różną ostrość przy różnej ogniskowej (w różnym ustawieniu zoomu). Zazwyczaj najlepsza jest mniej więcej w środkowym przedziale, ale nie zawsze. Dobrze jest wyguglac sobie jakieś testy używanego przez siebie aparatu/obiektywu, żeby się zorientować jakie ustawienia będą najlepsze do konkretnej roboty.

Ad 7. Robię zawsze tym samym aparatem, więc mam wypróbowane optymalne ustawienia – ogniskowa, przysłona, balans bieli, kompensacja ekspozycji (korekta ustawienia migawki (przy stałym ustawieniu przysłony) w kierunku prześwietlenia, lub niedoświetlenia w stosunku do wartości zmierzonej przez aparat). Robię tylko kilka strzałów w tym samym ustawieniu, żeby wybrać zdjęcie z najlepsza ostrością.

Ad 8. Patrz ad 1.

Zazwyczaj malujemy w warunkach najlepszych jakimi dysponujemy w konkretnych warunkach lokalowych – światło, odejście – więc jeśli fotografujemy obrazy własne, to robienie tego w tym samym miejscu powinno dawać najlepsze wyniki. W każdym razie wypróbowałem to na sobie.
Avatar
L.A.K.
2012-08-26
Porady Pana Jana są na tyle wyczerpujące, a temat faktycznie wypływa co jakiś czas, że warto byłoby te informacje umieścić w jakimś stałym dziale - rodzaju poradnika.
Pozdrawiam
Avatar
barko
2012-08-26
Janie genialnie to zobrazowałeś...:) jakbyś komentował moje zachowanie podczas fotografowania moich prac(techniczną stronę fotografowania masz w paluszku), tylko nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że nie wszyscy mają taką wiedzę, z tego co zdążyłam zauważyć - nie! Mam jednak nadzieję, że Twój wykład skłoni większość autorów do zgłębienia tajników fotografowania byśmy mogli oglądać ich dzieła w całej okazałości.
Avatar
rdza
2012-08-27
Janek to mnie zadziwia czasem .:)
mógłby podręczniki pisać :)
Avatar
^rusnok
2012-08-27
Basiu, wiem, że w dobie masowej do siódmej potęgi fotografii cyfrowej wiedza wśród ludzkości na ten temat, poza kilkoma wyjątkami, sprowadza się do tego, żeby wiedzieć gdzie nacisnąć, żeby pstryknąć, co powiedzmy wystarcza na wycieczce do zoo, ale do poważniejszych rzeczy juz nie bardzo - dla tego napisałem powyższe - żeby trochę ludzkości w tej materii pomóc.

Polecam też przeczytać porady Zygmunta Kozimora (zetka) w innym miejscu:
Link podała już wczesniej madzikowicz:
http://variart.org/index.php?d=forum&forum=3&dzial=10&temat=42#3856
Avatar

2012-08-27
Janek uwielbiam Twoja anielska cierpliwosc.....
Avatar
CaesarEdenpert
2012-08-27
Janek rzekł prawdziwie
ale ja nawet nie wiem gdzie nacisnąć
Avatar
^rusnok
2012-08-27
Cezary, grunt to wiedzieć kogo.

Dodaj post w tym temacie

Musisz być zalogowany, aby dodać post.


Korzystając z serwisu akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności Strona może zawierać treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Made with and in Warsaw by jakub mańkowski
Copyright © 2002-2019 VariArt.org