Forum



Avatar

2013-02-19
http://www.tvn24.pl/eksponaty-czy-ludzie-bezdomni-zamieszkali-w-galerii,307156,s.html

Avatar
rdza
2013-02-20
niesamowita inicjatywa..........ileż tam rzeczy się wydarzy
Avatar

2013-02-20
Nie wiem, dla mnie to farsa jest.
Avatar
rdza
2013-02-20
to zależy co ludzie z tego zrobią jest okazja do zadziania się pięknych rzeczy według mnie.........
Avatar
*alkor12
2013-02-20
problem polega wg mnie nie w akcji,tylko w określeniach...sztuka, artysta...gdzie to tu jest ????...chyba czas najwyższy skończyć w tą pseudo inteligentną komunikacją .....mozna srać w kosciele ...grać w karty na nagrobkach.... pływać w rosole...nie zgodzę sie z performerem nigdy,,,bo to tylko substytut niemocy,jakiejkolwiek, wymyślona aktywność beztalenci ...
Avatar
ewaafrus2
2013-02-20
jak dla mnie temat bardzo kontrowersyjny ...niby w imię szczytnej idei a tak naprawdę sprowadza tych ludzi do roli przedmiotu .?
sama nie wiem co o tym myśleć ...mam mieszane uczucia
Avatar

2013-02-20
Nie lubię określenia "kontrowersje", bo jeśli coś istnieje, to jest i tyle i można o tym rozmawiać swobodnie.
Natomiast zdania nie zmieniam, że to dno.
Avatar
rdza
2013-02-20
nie jestem wielbicielem performersów ani sztuki przeintelektualizowanej ale chodzi mi o to że tu na styku między ludzkim może się tam zadziać dużo fajnych rzeczy:)
Avatar

2013-02-20
Mam wątpliwości czy większość tych hec ma cokolwiek wspólnego z jakimkolwiek intelektem... :/
Avatar
anama
2013-02-20
Dla mnie to jest granie na niskich uczuciach, na braku szacunku dla człowieka, wykorzystywanie jego słabości. Wyobrażam sobie, jak czuje się oglądający....ja bym nie miała odwagi tam wejść....żałosne....!
Avatar
Marchewa
2013-02-20
".... inicjatywą artysty ma być znalezienie kamienicy-pustostanu należącej do miasta. Na razie Surowiec szuka takiego miejsca, które mogłoby stać się nowym domem dla bezdomnych.".....to jedyne zdanie, które ma sens w moim rozmumieniu pomocy.
Wystawa gdzie można oglądac i rozmawiac z bezdomnymi to jakby ktoś zapraszał na niższe piętra by zwiedzic zoo -przepraszam za porównanie ale dla mnie to trochę nieludzkie. Ci ludzie z całą pewnością potrzebują pomocy a nie widowiska.
Miesiąc w galerii a potem życie na ulicy? Jeśli ziści się inicjatywa z cytatu który wkleiłam i Ci ludzie znajdą schronienie na stałe - odwołam swoje oburzenie -jeśli wystawa zostanie tylko wystawą....żałosne to przedatawinie :(
Avatar
CaesarEdenpert
2013-02-20
za mało treści, by powiedzieć tak lub nie...
inicjatywa jak każda dotycząca grupy ludzi będzie krytykowana, moim zdaniem lepiej podsunąć sposób pomocy...z drugiej strony, może to być rzeczywiście farsa pod płaszczykiem sztuki
Avatar
katka
2013-02-21
Cezary - wybacz, ale zupełnie nie wiem jakiej Ty treści jeszcze się spodziewasz? To, co wiem teraz już w zupełności mi wystarczy, by stwierdzić, że jest to bełkot i kpina. kolejna z tych pseudo inteligentnych i "uwrażliwiających", których zadaniem jest "znieść podziały", odmienić punkt widzenia, zmienić stereotyp, bezdomnego, jako kogoś stanowiącego zagrożenie dla innych, jako wyrzutka społeczeństwa itp.

Gadka - szmatka i bardzo kiepska manipulacja, a nie inicjatywa. Gdyby powstał z tego tylko dokument, bez umieszczania tych osób w galerii i tytułowania tego projektu w jakże sugestywny i prowokacyjny sposób - dziady, może nawet z chęcią bym zobaczyła. Teraz w żadnym wypadku tej farsy nie chce oglądać, filmu też nie. I wcale nie dlatego, że mam blokadę, że się boję czy odczuwam niechęć, absolutnie tak nie jest. po prostu nie znoszę ogłupiania, bo "normalnych" ludzi także nie miałabym ochoty oglądać w galerii...

"- To wśród zwiedzających pojawia się blokada. Sami bezdomni cieszą się z tego, że mogą tam być i nie mają nic przeciwko. cieszą się chwilą, żyją tu i teraz"

Doprawdy "poruszające", tylko zupełnie nie mogę odnaleźć w tym wszystkim miejsca sztuki, ani artysty. Ponieważ to wszystko jest dla mnie jedynie żenującym widowiskiem obnażającym niemoc, próżność i chęć zagrania na ludzkiej wrażliwości w sposób obrzydliwy. sam artykuł zresztą też.jest jakąś farsą.
Avatar

2013-02-21
.
Avatar
katka
2013-02-21
Ja nie jestem przerażona tylko zdezorientowana, bo zastanawiam się już nawet nie tyle czy to sztuka czy syf tylko ile w tym jest PRAWDY. widzisz Andrzeju - sama miałam do czynienia kiedyś z takimi "śmierdzącymi" którzy znaleźli się na dnie i zdaję sobie sprawę, że wśród nich jest mnóstwo wartościowych, utalentowanych, wspaniałych ludzi. Jednak wiem, że takim osobom często trudno pomóc, to jest ciężka i trudna walka nie polegająca tylko na znalezieniu im przyjemnego miejsca do życia. Jeśli temu panu uda sie to wszystko, co chce poprzez ten eksperyment osiągnąć to świetnie, naprawdę świetnie, tylko dlaczego w taki sposób?

Ja mam wrażenie, że ktoś mi coś narzuca, mówiąc "patrz" a przecież, jak wyżej napisałam - nie mam do takich osób obrzydzenia i sie ich nie boję, ale w tym kontekście po prostu nie chcę tego oglądać. myślisz ze ta akcja zmieni stosunek innych do bezdomnych? ze nagle wszyscy będziemy im pomagać? bo chłopisko znalazł oryginalny sposób, by zwrócić uwagę na ten problem?
Nie sądzę i nie wierzę. Wierzę tym, którzy pomagają naprawdę, bo takich ludzi znam i wiem ile to wymaga wysiłku i pracy, wiem też, że ich wrażliwość, empatia i praca nigdy nie rozwali ściany obrzydzenia i wstrętu innych. ta akcja tym bardziej.

Z szacunkiem. pozdrawiam, kasia - człowiek myślący, czujący i nie przerażony.
Avatar
katka
2013-02-21
mi akurat tego nie musisz tłumaczyć...taki artystów jest wielu, naprawdę wielu i wiesz co oni naprawdę potrafią żyć z takimi ludźmi, by ten syf poczuć całymi sobą i żeby to, co pokażą w swoich dziełach, projektach było autentyczne, a ja tu nie widzę wrażliwości ja tu widzę tylko show.
Avatar
katka
2013-02-21
nazywaj to, jak chcesz ja zdania nie zmienię.
Avatar
anama
2013-02-21
@Andrzeju Z. mówisz, że wśród bezdomnych są ludzie wykształceni, którzy się zagubili...a cóż to ma za znaczenie? Każdy człowiek ma taką samą wartość!! I ja np. nie dlatego bałabym się tych ludzi oglądać, bo czuję do nich wstręt. Czuję do nich szacunek i wstydziłabym się spojrzeć im w oczy jako eksponatom. Jeśli intencje autora są czyste i kieruje nim jedynie chęć pomocy, doceniam to...ale nie wierzę, że przy tej okazji nie chce wypromować siebie...albo inaczej...promuje głównie siebie, a przy okazji może się zdarzyć, że trafi na jakiś odzew! Czy trafi, czas pokaże...ale , jak napisała @Marchewa "ci ludzie potrzebują pomocy, nie widowiska"...
Avatar
*Azja
2013-02-22
to jest moim zdaniem interesujaca sprawa.Latwo jest mi wyobrazic sobie ze jestem na miejscu ktoregos z tych bezdomnych. Nie mialabym obiekcji, na pewno, zeby skorzystac z cieplego pomiedszczenia galerii, nawet na kilka dni, tygodnie to juz duzo , nie majac zadnego innego dachu nad glowa a na dworze mroz.Mysle ze nie mialabym tez obiekcji ze jakis artysta i pracownicy galerii a takze inne osoby , angazuja sie w to, aby pokazac problem osob bezdomnych, poruszyc spoleczenstwem. Mysle ze nie chodzi glownie o to (co zreszta artysta powiedzial) aby zwiedzajacy przyniesli jedzenie i tego typu sprawy ale..aby poruszyc inne sfery, te ktore moga latwo duzo zaoferowac ale nie robia tego bo ich to nie obchodzi. Pomysl z kamienica uwazam za sensowny i na pewno istotny.Ja tez nie dlatego maluje ladne widoczki zeby nie patrzec na brzydkie rzeczy, nie , nie... nie chodzi o to aby tych ludzi ogladac i podgladac chodzi o to aby uswiadomic sobie ich istnienie i problem, czyli uwrazliwic opinie spoleczna.Polska nie jest bogatym krajem ale rowniez w tymjednym z najbiedniejszych krajow Unii Europejskiej pieniadze ida baaardzo czest nie tam, gdzie trzeba a ludzie sa traktowani aw sposob uwlaczajacy ludzkiej godnosci. Dlatego bylabym daleka od osadzania czlowieka, ktory zorganizowal wielu osobom cieply nocleg w zimie...i co ze bedzie znany? to takie straszne? Przeciez POMOGL! Zapewniam was: jak nie ma gdzie spac to taka inicjatywa sie BARDZO liczy.Ja to WIEM.
Avatar
MajaK
2013-02-22
Zgadzam się z Andrzejem. Według mnie od oglądających zależy, czy to będzie uwłaczało godności ludzkiej Bezdomnych czy nie....zawsze w oku patrzącego jest problem, nie w "przedmiocie" "podmiocie" oglądanym. Inicjatywa mi się podoba również dlatego, że w "środowisku naturalnym" Bezdomni są NIEWIDZIALNI...Kto z Was zwrócił uwagę , przechodząc tunelami jakiegokolwiek dworca w Polsce, ilu bezdomnych tam przebywa/mieszka? Założę się, że mało kto. A tu podsunięto nam ich "pod nos", "na patelnię" czyli wydobyto problem na światło dzienne. Może ten kamyczek ruszy lawinę.Mam nadzieję, że tak.
Avatar
*Azja
2013-02-22
wlasnie, wlasnie!..tylko zeby to "my" mowili ci ktorzy sa u wladz....w Polsce duzo sie zrzuca na barki obywateli...(to pewnie kara za to ze nie chodza na wybory )
Avatar
*Azja
2013-02-22
jezeli w sfery wladzy trafiaja ludzie wrazliwi to jest bardzo dobrze.I oby ich bylo jak najwiecej. Ci ktorzy sa w innych sferach moga robic swoje:-)..i o to chodzi. Niedobrze jest godzic sie na hipokryzje , ktora przenika w obie strony.Kazdy z nas ma cos do powiedzenia i stad tutaj na forum ten temat...Jeden robi "akcje", inny reakcje..a jaka to ma wartosc- to zalezy od kazdego z nas.Decyduja ludzie ktorzy sa wybierani przez spoleczenstwo wiec spoleczenstwo- wybierajac ich-okresla sie. Jak nie wybiera nikogo to tez sie okresla bo pozniej zyje w rzeczywistosci ktorej nie uznal za stosowne tworzyc. Od tego nie ma ucieczki.A kazdy z nas ma swoj pomysl po co sie urodzil, z czym i co ze swoim zyciem zrobi.Ja wiem jednak ze kazdy maly gest sie liczy jezeli chodzi o pomoc.Czy w galerii czy poza nia.Niewazne.Maja to ujela trafnie.
Avatar
*Azja
2013-02-22
.
Avatar
katka
2013-02-22
Niewidzialni? Na pewno nie dla mnie i wielu osób z mojego otoczenia, ale to chyba nie ma znaczenia....jak to wszystko czytam.
Bezdomni są tak naprawdę jedną z wielu innych grup społecznych, które są lekceważone i spychane w "niewidzialną strefę".
W takim razie czy od teraz należy ich wszystkich umieszczać w galeriach?
Poczekam do 3 marca, bo zastanawiam się ilu z nich wyląduje z powrotem na ulicy.
Avatar
anama
2013-02-22
Wnioski z dyskusji nasuwają się same...nie można się nie zgodzić z faktem, ze ludzie ci dostali ciepłe miejsce na trochę.../ nota bene , ciekawe, czy z końcem wystawy skończy się mróz i czy znów trafią na ulicę/ ....jeśli akcja odniesie skutek i dostaną pomieszczenie, to super!! Ale mówimy cały czas o akcji społecznej, zwyczajnym proteście i wokół tego dyskusja się toczy. Tylko jak się ma do tego sztuka? Sztukę się ogląda! Czyli ci ludzie w zamyśle byli przeznaczeni do oglądania!I to mi się nie podoba. Cała dyskusja toczy się wokół akcji społecznej i tylko jako taka ma tu sens. W tym miejscu bym przyznała rację @alkorowi12...dyskutujemy o akcji, a nie o sztuce!
Avatar
anama
2013-02-22
Akurat człowiek w żadnym wypadku nie jest dziełem sztuki....!!Pozdrawiam!
Avatar
anama
2013-02-22
Też tak myślę, że człowiek jest dziełem bożym i bez względu na to, czy jest w grupie , czy pod kocem, w każdej sytuacji......jest człowiekiem!
Avatar
*alkor12
2013-02-22
Andrzej,szanuję Twoją opcję pojmowania sztuki, aczkolwiek kontrowersyjną dla mojego pojęcia ... dzięki takiej postawie egzystują jeszcze właśnie tacy "artyści" jak ten..niech im sie wiedzie....wrażliwość jest przynależna nie tylko człowiekowi ,zwierzętom i roślinom też. Pojmujmy sztukę zatem,na swój sposób i miarę swoją.
Avatar

2013-02-22


Sama akcja, to kolejny krzyk rozpaczy współczesnej sztuki. Jest w bardzo słabej kondycji, tak słabej, że artyści przerzucili ciężar obrony swojego dzieła na widza - ten jeśli sobie nie radzi, nazywany jest ignorantem, pokoleniem pokemonów itd. Żeby utrudnić krytykę i wykorzystać poprawność, za "eksponaty" służą właśnie, bezdomni, wychudzone psy i złoty przebój: smutne dzieci-szkielety.

Niestety, cała ta paplanina prowadzi do przemęczenia i braku zdolności odróżnienia faktycznej tragedii od towaru za szybą.

P.S.

Co do stwierdzenia że człowiek jest dziełem Bożym:

No skoro jest, to takie akcje tym bardziej są idiotyczne. Głód, nędza, smród i brud, także są dziełem na dodatek ani ważniejszym, ani mniej ważnym tylko takim samym.
Popadamy zatem w błędne koło, ponieważ jako "dzieło", nie możemy wyjść poza jego ramy, co najwyżej przetwarzać już istniejące elementy. A tym czasem "stwórca" najwyraźniej zasnął.
Avatar

2013-02-22
Puścił wolno?
Zabawne, zapomniał najwyraźniej dając mi tą "wolność", czy w ogóle chce zaistnieć w takim świecie w którym mogę cierpieć WBREW swojej woli.
Avatar
*alkor12
2013-02-22
...na boga..proszę tylko nie zaczynać tematu Boga. Nie ma Boga...przynajmniej TU ! zaraz zaczną sie znicze,krzyże,pikiety, marsze, pochodnie i niebawem brunatne koszule ! Wracajmy do Sztuki !
Avatar

2013-02-22
A to refleksja nad pojęciem Boga tak bardzo odbiega od sztuki, że trzeba te dwie sprawy jakoś rozdzielać?
Avatar
*alkor12
2013-02-22
nie ma boga tu...tu jest sztuka...więc prosze wiecej na ten temat nie wspominać
Avatar
MajaK
2013-02-22
Chyba Olku przesadzasz z tym AutorytAtywizmem. Ja wprawdzie na sztuce i na Bogu nie za bardzo się znam, odbiorcą tylko jestem i zerkaczem, ale myślę sobie , że ilu Artystów tyle pojęć czym jest sztuka, czy raczej Sztuka. Nikt tu beretów nie zakłada i zniczy pod krzyżem nie pali.
Avatar
*alkor12
2013-02-22
Maju, moze moje słowa i ostre, przyznaje, ale ta dyskusja w złym kierunku szła.
Avatar
*Azja
2013-02-22
mysle ze wystepuje pewne nieporozumienie: mylenie Boga z Religia...Maju, wypowiadaj sie szerzej bo robisz to dobrze. Artysci sa rowniez od tego aby uwrazliwiac poniewaz sami sa wrazliwi. Pomoc komus to rzecz ludzka i jezeli artysta czuje potrzebe aby w jakis sposob, ktory nie przeszkadza ludziom bioracym w tym udzial-pomoc to dlaczego go szkalowac? A moze porozmawiamy o seksie? Ile razy mozna uslyszec od wybitnych i swiatlych ludzi ze w seksie wiele jest dozwolone i zgodne z normami moralnymi jezeli obie strony wyrazaja na dana rzecz zgode. Ze sztuka jest podobnie. W marcu bedzie cieplej niz w lutym, biologia na to wskazuje i jezeli ktos neguje pomoc, realna, konkretna, ktora chocby kilku ludziom przyniesie schronienie na pare dni w godnych warunkach (na dworcach i w kanalach nie jest lepiej niz w galerii) to...moze zaproponuje cos lepszego? Bo jezeli nie to...po co to robi?.....
Avatar

2013-02-22
Podoba mi się.
Jak już się okaże że jednak trafię na zielone pastwiska, to poproszę o wydzielenie obszaru z tabliczką:
Tu nie ma Boga.

Cóż, sztuka jest zdolnością do przetwarzania rzeczywistości zgodnie z własnym jej postrzeganiem, uwzględniając podstawy budowy owej rzeczywistości. Inaczej mówiąc, poprawny wynik w zadaniu matematycznym, który został osiągnięty przez przypadek powoduje odrzucenie zadania :)

Nie bardzo wiem o czym tu w kółko debatować.

Oczywiście akcja ta, jak napisałem, parę postów wyżej.
Avatar

2013-02-22
Doprawdy dziwne tu zwyczaje panują. Jeden Pan rozstrzyga o czym wolno wspominać a o czym nie, drugi w związku z tym odwołuje, to co wcześniej powiedział... Ukłony.
Avatar

2013-02-22
Pan Alkor Dwunasty, posłużył się tu typowym kibolskim argumentem: nie, bo nie.
Proponuję nie zwracać na to uwagi. Tak nie może wyglądać dyskusja.
Avatar

2013-02-22
wystawa "Dziady" jest ciekawym projektem socjologicznym (ta czesc z bezdomnymi) ale czy jest sztuka? To zalezy od definicji, a ta jest bardzo elastyczna, dyskusja ktora do niczego nie prowadzi. ktos rozsadnie napisal ze "uczestnicy" przynajmniej przez jakis czas beda mieli zagwarantowane noclegi z wyzywieniem, co przy obecnej pogodzie nie jest bez znaczenia. Natomiast nie zgadzam sie z pogladem ze wystawa "uwrazliwi" na problem spoleczny jakim jest bezdomnosc. Codziennie "ich" widzimy i to od wielu lat i ... nic. Ale teraz mamy okazje pojsc do galerii i dopiero tutaj w "swiatyni sztuki" doznamy olsnienia (chociaz podsuniecie "na patelni" jest swietne). taki projekt mozna smialo zrealizowac w schronisku dla bezdomnych (bardziej autentycznie) albo rozwijajac temat w domach opieki spolecznej czy domach dziecka itp. W sumie jak przyciagnie publicznosc i znajdzie tam zrozumienie to w porzadku. Ale wszystko zalezy od definicji sztuki.
Avatar
*alkor12
2013-02-22
nie,bo nie, tylko dyskusje o PB proszę prowadzić na innych forach, lub założyć nowy temat.
Avatar

2013-02-22
Panie Alkor od moderatora oczekuje czegos wiecej niz "nie bo nie" . Lepiej nic nie pisac niz odgrywac role "wychowawcy". Jestesmy wszyscy juz dorosli i takie apodyktyczne podejscie jest po prostu nie na miejscu.
Avatar

2013-02-22
Panie Alkor od moderatora oczekuje czegos wiecej niz "nie bo nie" . Lepiej nic nie pisac niz odgrywac role "wychowawcy". Jestesmy wszyscy juz dorosli i takie apodyktyczne podejscie jest po prostu nie na miejscu.
Avatar

2013-02-22
Pani Barbaro - bo głupio się zwracać Pani Bab,

W galerii sztuki widział bym raczej wystawę dzieł tworzonych przez bezdomnych, taką inicjatywę mogli by sami bezdomni zorganizować. Jest masę galerii np sponsorowanych przez Unię Europejską, a także prywatne osoby, firmy itd.
Wtedy nie ma znaczenia, czy są to obrazy, instalacje, widowiska, żywe obrazy, czy jakie by tam określenia jeszcze powymyślać. Oni sami tworzą, sami zarabiają, galeria pomaga jako stosowne miejsce do eksponowania twórczości.
Tędy droga, jak najbardziej.

Tu jest sytuacja dla mnie pozbawiona sensu. Wypacza idee pomocy i psuje kreatywność, rozleniwia.

Czekam teraz na ruch ze strony Akademii Medycznej, która chcąc zachęcić przyszłych medyków do nauki, zorganizuje w galerii sztuki sekcję zwłok.
Avatar

2013-02-22
pomysl z sekcja zwlok w galeri uwazam za bardzo dobry, jezeli znajda sie chetni do uczestnictwa. Tak samo podchodze do projektu "Bezdomni", jezeli znajdzie odbiorcow to ok. Chociaz publicznych srodkow bym na to nie dala
Avatar

2013-02-22
Nie bardzo rozumiem, pogubiłem się.
Odbiorca znajdzie się zawsze.
Tylko co to ma do miejsca jakim jest galeria sztuki?
Avatar

2013-02-22
Pomysł z wystawianiem nieboszczyków w galerii zrealizował już niejaki Gunther von Hagens. Czy pokazywanie ludzkich zwłok jako eksponaty na wystawie jest etyczne? Można z tym polemizować. W każdym bądź razie pojawiły się podejrzenia, że von Hagens pokazywał ciała ludzi, którzy niekoniecznie przed śmiercią się na to zgodzili. Rzekomo miał kupować w Chinach zwłoki więźniów skazanych na śmierć.
Avatar

2013-02-22
i jestesmy w tym samym miejscu co na poczatku tzn. co jest sztuka?
Artysta od "bezdomnych" najwyrazniej uwaza, ze to co robi to sztuka. Jezeli tak uwaza to wystawia swoje dziela w galerii. No i ma prawo jezeli znajdzie odbiorcow na swoje dzielo. Aha i nie zgadzam sie z pogladem ze odbiorca znajdze sie zawsze!
Avatar

2013-02-23
Ale po co to pytanie w kółko, co jest sztuką?
To jest potrzebne teoretykom.
Pani dobrze wie czym jest, wie sporo innych osób.
Wiele ludzi wie to nawet intuicyjnie.

Pokazanie bezdomnego w galerii sztuki, jest taką samą sztuką jak zaproszenie tam hydraulika, który będzie przepychał zapchany sracz.
Bezdomni oczywiście wykorzystują ten fakt, bo czemu nie? Ale jak pisałem wyżej, galeria jako miejsce dla ich twórczości, pomoc w organizowaniu różnych akcji celem rozbudzenia w NICH chęci do większego wpływu na swój los, przy pomocy swojego potencjału. Znajdą się galerie, znajdą się sponsorzy. Dać przykład a nie pokazać ludzi w śpiworach.
Odwracamy kolejność.
Avatar

2013-02-23
dlatego , podkreslam definicja sztuki jest tak wazna . Bo jak juz wynika z dyskusji dla Ciebie nie jest , ale dla autora jak najbardziej . I niestety nie ma rozstrzygniecia tego sporu ,poniewaz definicja sztuki jest tak elastyczna.W 19 wieku impresjinisci tez mieli problemy z akceptacja , tak jak w nowszych czasach przedstawiciele np. sztuki konceptualnej. Ten hydraulik przepychajacy rury w galeri jest proba ztrywializowania problemu i sprowadzenia go na osmieszajace pozycje. Nawet jezeli nam sie cos nie podoba to nalezy zachowac pewne standarty dyskusji.
Avatar
ewaafrus2
2013-02-23
a ja tam lubię performerów .. nie mnie oceniać tego co jest sztuka, a co nie jest ..zresztą sztuka ze swej definicji nie powinna być ograniczana żadnymi formami,,,,,, często takie bardzo kontrowersyjne akcje jednak wiele wnoszą i są inspirujące dla innych ... np Abramović
Avatar
*Azja
2013-02-23
poza tym wielu artystow korzysta ze swojej profesji aby dzialac spolecznie i pomagac: LIVE AID i Bob Geldof, Angelina Jolie i Bradd Pitt i wielu wielu innych...nikt ich nie potepia za to, ze sobie robia dobra popularnosc pomagajac i ze korzystaja ze swoich mozliwosci zawodowych aby zaoferowac pomoc innym....dlaczego mielibysmy stawiac granice miedzy tymi swiatami? przeciez w gruncie rzeczy to niemozliwe...Artysta nie moze zamknac drzwi gabinetu i wrocic do domu, odciac sie od swojej pracy a jezeli tak jest to...on nie wie ze NIE JEST artysta. Pewien czlowiek ma mozliwosc zrobic wystawe. Porusza go sytuacja ludzi, ktorych widzi obok. Korzysta ze swoich mozliwosci do ktorych nalezy okazja zrobienia wystawy w galerii, zgoda jej pracownikow . Okresla sie jasno i konkretnie. Ma do tego prawo.Nikt nie jest zobowiazany go wspierac, popierac ani uczestniczyc w jego przedsiewzieciu. Ale jezeli on nie lamie prawa a pomaga to...czy robi cos niestosownego? Jak sie bedzie miala jego popularnosc do popularnosci innych artystow ktorzy "podpieraja sie" rozwalaniem gitary na koncertach, obnazaniem, prowokacja obyczajowa,wypowiedziami nacjonalistycznymi itp.... wrzucimy wszystko do jednego worka?....
Avatar

2013-02-23
Po raz kolejny twierdzę, że odwracacie Państwo kolejność.

Przepraszam za hydraulika, faktycznie przesadziłem.
Avatar
katka
2013-02-23
Asiu naprawdę nie wiem, co mają do tego wszystkiego "Brangelina" i rozwalanie gitary itp...w takim razie równie dobrze można powiedzieć,ze ktoś tutaj także się podpiera umieszczając ludzi w galerii...
Przyznam szczerze pogubiłam się w tej dyskusji już całkowicie było już o bozi,o sekcji zwłok, o hydrauliku, teraz doszedł jeszcze Brad Pitt z małzonką i inni "wielcy" z misją niesienia pomocy...
Owszem "dziady" jako projekt socjologiczny jest interesujący, ale dla mnie niczego nowego nie wnosi, ani nie pokazuje. Zresztą bezdomni są byli i będą, tak, jak narkomani,alkoholicy, prostytutki, porzucane dzieci,przemoc w rodzinie itp...ale pokazanie tego wszystkiego "na patelni"w galerii jest dla mnie w dalszym ciągu nieporozumieniem. Prawdopodobnie dlatego, że jestem nieczuła, zazdrosna o popularność i nie wiem co to sztuka, bo nie jestem artystką też ;)

zgadzam się z nanh, że kompletnie odwrócono kolejność i stąd cała wrzawa...



Avatar
rdza
2013-02-23
Ja muszę stanąć w obronie hydraulika cóż on zawinił?
dlaczego bezdomni mogą a On nie ?
Avatar
*Azja
2013-02-23
Bratt Pit (pewnie pomylilam sie w pisowni ale to niewazne) wylozyl wlasne pieniadze aby odbudowac Nowy Orlean po huraganie Katrin (czy Catherine, niewazne).Angelina Jolie udziela sie osobiscie w wielu organizacjach wspomagajacych biednych, bezdomnych. Czy nie wplywa to na ich popularnosc? Oczywiscie ze wplywa.Czy to jest problem ? Nie.To jest ZYSK. Jezeli ktos wykonuje zawod w ktory w jakis sposob wpisana jest popularnosc to dobrze jest, ze wykorzystuje to w pozytywny sposob.Uwazam to za duzo bardziej moralne i owocne niz sciaganie majtek na scenie na przyklad, ktore ma sluzyc rowniez prowokacji. Jedno i drugie robia artysci i nawet jezeli pomagaja tylko dla popularnosci to i tak POMOC jest zawsze pomoca.Mysle ze wyjasnilam jasno swoj punkt widzenia.
Avatar
rdza
2013-02-23
i jeszcze chciałem powiedzieć że największym Zabójcą sztuki jest nasz własny rozum.......
Avatar
katka
2013-02-23
Który ja rozumiem, bo pomagają wykorzystując swoją pozycje i możliwości. Szanuję to. Zacnie z ich strony. Jeszce bardziej zacnie,że nie umieszczają swoich adoptowanych dzieci ani innych ludzi którym pomagają w galeriach...

Avatar
*Azja
2013-02-23
...nie umieszczaja w galeriach bo nie sa plastykami. Brad Pitt byl na terenie budowy wsrod bezdomnych i byly tam kamery i aparaty fotograficzne. Ico z tego? Jak tam zabierze swoje dzieci to chyba nie beda sie go wstydzic. Licza sie fakty, bez wzgledu na slawe. Papiez i inne autorytety na tym swiecie propaguja swoja osobe w trakcie pomocy i to jest bardzo korzystne dla wielu ktorzy z tego wyciagaja wzor dla siebie....nie trzeba dopatrywac sie brudu tam, gdzie nie jest on najwazniejszy...tak sadze...
Avatar
katka
2013-02-23
Tylko,że ani ja ani chyba nikt w trakcie dyskusji nie zanegował pomocy jako takiej...a wręcz przeciwnie, zresztą wcześniej o tym pisałam...
Mówiąc szczerze już nie mam ochoty zabierać głosu w tej sprawie.
pozdrawiam

Avatar
satyrek
2013-02-24
Steve Jobs, współtwórca firmy Apple, swego czasu powiedział:
"Wasz czas jest ograniczony, więc nie marnujcie go, żyjąc cudzym życiem. Nie wpadajcie w pułapkę dogmatów, żyjąc poglądami innych ludzi. Nie pozwólcie, żeby hałas cudzych opinii zagłuszył wasz własny wewnętrzny głos. I najważniejsze – miejcie odwagę kierować się sercem i intuicją."
Ja ze swej strony dodam: twórzmy i dobrym słowem wspierajmy innych, zamiast zbytnio teoretyzować i pouczać ...
Avatar
wiesz
2013-02-24
bardzo ciekawy artykuł POLECAM!

http://nowy.tezeusz.pl/blog/200351.html
Avatar
wiesz
2013-02-24
..odkryłam tę stronę i naprawdę wciąga..poczytajcie..

http://nowy.tezeusz.pl/blog/203507.html
Avatar
anama
2013-02-24
Właśnie czytam...bardzo ciekawe:))
Avatar

2013-02-24
Zacne treści czytujesz Alicjo, przejrzałem je i gratuluje.
Syntezą pierwszego linku taka myśl " Nie ma doskonałości, jest tylko doskonalenie" zaś drugiego linku "Wszyscy mamy rację, ale w błędzie są Ci co sądzą że tylko oni mają rację. Wszyscy szukamy błędu w doskonałość, gdzie błędne nie właściwe jest nasze widzenie rzeczywistości i tylko ono może zostać udoskonalone, by dostrzec doskonałość" Pozdrawiam dyskutujących ze szczególnym uznaniem dla Alicji Woynarowskiej
Avatar
wiesz
2013-02-26
....dziekuje Andrzeju :)
Avatar

2013-02-26
Tego się nie da czytać :]
Avatar

2013-02-26
Eeee.... trzeba się trochę wysilić, a szczególnie szare komórki niech popracują :)
Avatar

2013-02-26
Może Pan dla wysiłku jeść zupę patykiem.

Tekst jest naszpikowany bardzo mądrymi ciągami słów, a moim zadaniem jest się wachlować z wrażenia.

Twórczość, w której autor przytłacza odbiorcę swoimi możliwościami, jest dla mnie antysztuką.
Widz ma dopełniać dzieło, a nie dostać nim po głowie.
Avatar
wiesz
2013-02-26
nanh: niejeden autor na tym swiecie przytlacza odbiorce swoimi mozliwosciami (posiada bowiem dar od Boga np talent..czy tez np. dar logicznego myslenia; ,ktorych to darow zdarza sie(i to nawet czesto) nie posiada niestety odbiorca...)...Na tym wlasnie polega wszelaki rozwoj Swiata tego.Nie kazde dzielo na miare kazdego odbiorcy!
Avatar
wiesz
2013-02-26
nanh:..nie zawsze wszystko od razu zrozumiale....czasem aby cos zrozumiec potrzeba wysilku i czasu a przede wszystkim checi...i ,ze tak powiem warto poszerzac swoje horyzonty..nie stac w miejscu........ach jakze czesto mamy klapki na oczach,ktorych nie chcemy zdjac bo nie :(
Avatar

2013-02-26
"nanh" trochę Cię rozumiem w tym że coś może być za trudne na ten moment. Wskazany Alicję tekst czytałem jako pewnego rodzaju podsumowanie swoich przemyśleń dlatego on był on dla mnie łatwiejszy. Dodam że mi zrozumienie tych rzeczy zajęło ładnych parę lat. Nie zrażaj się niepowodzeniami, nawet jeśli czegoś w tym momencie nie możesz zrozumieć. Pozdrawiam
Avatar
wiesz
2013-02-26
nanh:" Dodam że mi zrozumienie tych rzeczy zajęło ładnych parę lat." - mnie rowniez.

:)
Avatar

2013-02-26
Nie napisałem że to jest trudne.
Dwa zdania rozdymane do wielkości noweli i tyle.
Avatar
wiesz
2013-02-27
nanh: przedstaw zatem ..prosze..dwa zdania(dokonaj syntezy), w ktorych zawarta bedzie tresc(sens) powyzszych artykulow.Bardzo jestem ich ciekawa.

:)
Avatar
katka
2013-02-27
Turner nie stworzył żadnego projektu o nazwie COMMUNITAS. Jest to teoria odnosząca się do rytuału przejścia Arnolda van Geneppa dotycząca separacji, marginalizacji, a następnie włączenia poprzez rytuał jednostek do kultury. Stan poprzedzający rytuał włączenia określa się jako liminalny i właśnie na tym w swoich badaniach skupił się Turner. Liminalność jest ambiwalentna przypisuje się jej takie cechy jak biseksualnośc, dzikość, ciemność, róznorodna symbolikę; jest pospolita i święta; wyobcowana i nie posiadająca żądnych własności.
To właśnie w okresie liminalnym tworzą się communitas(społeczenstwa otwarte) nad którymi również skupił się Turner polegające na współobcowaniu ze sobą równych jednostek, równych bo nie posiadających żadnego statusu.
Przykładem comminitas będa więc wszelkie ruchy włączające jednostki żyjące na granicy lub poza kulturą. Najczęstszym typem communitas jest typ egzystencjalny bazujący na odczuwaniu silnych emocji. I nie dotyczy jedynie pijących, nieprzystosowanych i bezdomnych!
Nie włączam się do dyskusji jedynie prostuje pojęcia, które ktoś tutaj pomylił.
Avatar

2013-02-27
..........................
Avatar

2013-02-27
Mogę się mieć za młodą osobę. Bo ciągle mnie coś zaskakuje. Oto z zaskoczeniem muszę napisać że zgadzam się z oceną tekstu w Tezeuszu Pana o pseudonimie artystycznym "nanh", ale zgadzałm się i z Panem Andrzejem Raczkiewiczem, ale już się nie zgadam. To co niżem mylnie z mojej strony było brane za ironiczne, ale okazuje się, że to "na poważnie". Chodzi o ten fragment:

Zacne treści czytujesz Alicjo, przejrzałem je i gratuluje.
Syntezą pierwszego linku taka myśl " Nie ma doskonałości, jest tylko doskonalenie" zaś drugiego linku "Wszyscy mamy rację, ale w błędzie są Ci co sądzą że tylko oni mają rację. Wszyscy szukamy błędu w doskonałość, gdzie błędne nie właściwe jest nasze widzenie rzeczywistości i tylko ono może zostać udoskonalone, by dostrzec doskonałość" Pozdrawiam dyskutujących ze szczególnym uznaniem dla Alicji Woynarowskiej

Jak ma to (wyżej) być na poważnie, to rażą i błędy materialne, i formalne rozumowania. Nie może być "ściemniania", bez istnienia "ciemności". Podobnie jak "upiększania", bez "piękna". Tym bardziej nie może być samego "doskonalenia", bez Doskonałości. To był jeden z argumentów świętego Tomasza na istnienie Boga. I te błędy logiczne typu: " "Wszyscy mamy rację, ale w błędzie są Ci co sądzą że tylko oni mają rację. ". w najlepszym razie może to być potraktowane jako paradoks. Ale to trywialny błąd logiczny: jeśli mówimy że "wszystko ma cechę", to na jednym oddechu nie można dodać, że 'coś tej cechy nie ma". Typowa sprzeczność (z kwadratu logicznego). Bo: "skoro wszyscy mamy rację, to wszyscy jesteśmy w błędzie, ze mamy rację". państwo Autorowie nie dochodzą do porozumienia bo nie są precyzyjni. A co do Tezeusza, to jak wszędzie i tam się zdarzają dobre teksty. Te przywołane takimi nie są. ale to na marginesie.
Avatar

2013-02-27
...........................
Avatar

2013-02-27
Do Szamana
Dał mi Pan ładny popis swoich intelektualnych możliwości, tak że się do nich nie odniosę.

Do kundzi
Moja synteza była lepiej lub gorzej sformułowana, można ją mylnie rozumieć i tak się też stało na przykład w przypadku Szamana, w pewnym sensie i Twoim. Gdybym chciał kogoś do swoich racji przekonywać napisałbym więcej i czytelniej, ale każdy ma swoje racje w tych racjach możemy się zgadzać lub nie. Nasze racje to "puzle" jednej układanki, i naturalne że jedne mogą do siebie pasować a inne nie, ale to nie kwestionuje ich globalnego związku z którego wynika głębszy sens istnienia. Nie dostrzeże tego sensu ten kto widzi tylko swoje racje, wykluczając innych racje. Doskonalenie to taka gimnastyka umysłu by potrafił godzić w sobie sprzeczne racje rozumiejąc ich związek. Pozdrawiam
Avatar
wiesz
2013-02-27
..czytam czytam..mysle;)..rowazam..,a poki co zachecam do kolejnej ciekawej lektury:

http://www.atlassztuki.pl/pdf/fijalkowski1.pdf

:)
Avatar
wiesz
2013-02-27
http://allegro.pl/kandynski-o-duchowosci-w-sztuce-i2992129250.html

tylko 37 zl ;))
Avatar

2013-02-27
Teraz jeszcze ukazał się: głębszy sens istnienia.
Nie ma głębszego sensu istnienia. Istnienie, czyli świadomość, to funkcja mózgu - biologicznego mózgu.
Wszystkie te filozoficzne twory, rozmowy o sztukach, sensie, to taki kit którym zalepia się wielką dziurę, jaką jest koniec.
Koniec to koniec.
Avatar
wiesz
2013-02-27
z dystansem(uwielbiam) :...;))))

http://www.youtube.com/watch?v=2n8nkACTF8Q
Avatar
wiesz
2013-02-27
Kundzia: ad.: Doskonalosci i doskonalenia

Zgadzam sie oczywiscie z tym,ze nie ma doskonalenia bez Doskonalosci.

Wyjasniam ,ze dla mnie Doskonaloscia jest Bog.
Czlowiek ..stworzony na Jego obraz i podobienstwo.. moze i powinien doskonalic sie ..w oparciu o 10 PRZYKAZAN i Pismo Swiete. Amen

:)
Avatar
wiesz
2013-02-27
..i jest oczywiscie WOLNA WOLA.Wybor drogi zalezy od nas samych.
Dotyczy to tez wg mnie Sztuki przez duze S.Uwazam ,ze tzw artysci powinni byc pokorni wobec Boga ,drugiego czlowieka,samego siebie ,a wiec wlasnego sumienia.....co za tym idzie uwazam ,ze prawdziwa Sztuka jest POKORNA

( to tak w wielkim skrocie)

:)
Avatar

2013-02-27
Do Alicji
Każdy system wartości, nawet ten którym piszesz, w swoim założeniu ma na celu umożliwić wspięcie się człowieka na wyższy poziom pojmowania rzeczywistości. Kiedy przemierzysz już całą tą drabinę systemu wartości to okaże się że uległaś pewnego rodzaju przemianie, udoskonaleniu w postrzeganiu rzeczywistości, które polega na tym że wszystko co jest, dobre. Dobre to znaczy że spełnia swoją funkcję, służy do realizacji określonego celu. Są różne systemy wartości, wybieramy te które najbardziej pasują do naszych potrzeb. Nie wiem jak odbierzesz moją wypowiedź, wiedz że szanuję wszystko co czyni nas lepszymi i mam dla Ciebie uznanie.

Do "nanh"
Szanuję Twoje przekonania, i nie będę ich krytykował choć bardzo się różnią nasze przekonania, bo masz prawo sądzić podług tego w co wierzysz, chyba że chcesz wciągnąć mnie w polemikę, to z przyjemnością... ;)
Avatar

2013-02-27
Panie Andrzeju Raczkiewicz, z całym szacunkiem, ale Pan mnie nie zrozumiał. Czyli, moja porażka, mniejsza o to. Pisze Pan teraz, że nie chce nikogo przekonywać do swoich racji, jak Pan pisze. Może czasem, na przykład jeśli pan pisze wiersze. Ale tu? Istota i sensem zabierania głosu na forum publicznym , jest przekonanie do swoich racji. W cieniu jest cel drugi - poznać poglądy innych, i może czegoś się dowiedzieć. Ale i te "poboczne cele" maja znaczenie, jak rozmówcy innych biorą poważnie. Pan nie bierze? "Gdybym chciał kogoś do swoich racji przekonywać napisałbym więcej i czytelniej", a czemu Pan tak nie robi? jak Panu nie zależy, to czemu w ogóle zabiera głos?

Pan nanh pisze: "Nie ma głębszego sensu istnienia. Istnienie, czyli świadomość, to funkcja mózgu - biologicznego mózgu. Wszystkie te filozoficzne twory, rozmowy o sztukach, sensie, to taki kit którym zalepia się wielką dziurę, jaką jest koniec. " A skąd Pan wie, ze nie ma większego sensu istnienia? No, skąd?

I znowu Pan Andrzej: " Są różne systemy wartości, wybieramy te które najbardziej pasują do naszych potrzeb. " - doprawdy? Czyli aksjologia, to jak wizyta w butiku ?
Avatar

2013-02-27
kundzia jesteś niesamowita...., ale ja jestem tylko człowiekiem, czasem targają mną emocje... wtedy trudno mi się wyrazić poprawnie, ale staram się we wszystkim zachować umiar. Piszę..., więc traktuję poważnie, ale nie wszystkich można naraz traktować...., przynajmniej ja mam trudności :) Kiedy mnie przesłuchujesz to mam wrażenie że zaliczam jakieś kolokwium :) Powoli nie wszystko naraz.
Avatar
wiesz
2013-02-28
Andrzej Raczkiewicz:

"Kiedy przemierzysz już całą tą drabinę systemu wartości to okaże się że uległaś pewnego rodzaju przemianie, udoskonaleniu w postrzeganiu rzeczywistości, które polega na tym że wszystko co jest, dobre. Dobre to znaczy że spełnia swoją funkcję, służy do realizacji określonego celu."

Andrzeju ..nie do konca zgadzam sie z tym co napisales.
Mianowicie:..kiedy przemierze juz cala te drabine systemu wartosci okazuje sie ,ze.. uleglam pewnego rodzaju przemianie ,udoskonaleniu w postrzeganiu rzeczywistosci .
Tak.Zrodzila sie SWIADOMOSC.
Ciesze sie ,ze tego doswiadczam i mysle jak slepa bylam..
To udoskonalenie polega jednak na tym Andrzeju.. i tu UWAGA..,ze zaczelam WRESZCIE rozumiec,ze nie wszystko na tym swiecie jest dobre.Nie wszystko spelnia funkcje ,ktora w zalozeniu ma mnie przyblizyc do Boga, a co za tym idzie doprowadzic do ZBAWIENIA.
Mam swiadomosc tego,ze istnieja ZAGROZENIA DUCHOWE.
Trzeba miec oczy i uszy szeroko otwarte,oddzielac ziarno od plew.
Na drodze czlowieka staja rozni ludzie , bywa ,ze w niektorych z nich wciela sie demon.Czesto gesto czlowiek ,w ktorego wcielil sie demon ..sam o tym nie wie ,a czlowiek ,ktory z tymze czlowiekiem obcuje ulega pokusie(pozorne piekno)-dzieje sie tak wtedy gdy 'zapomina' o Bogu
Czlowiek przez cale zycie ulega kuszeniu. Warto bacznie przygladac sie z kim 'obcujemy'..probowac poznac ich system wartosci.
Moje udoskonalanie dzis polega na tym ,ze na ile to mozliwe pilnuje ,by swiadomie dokonywac wyborow opartych na systemie wartosci,w ktory wierze i mam dowody na to ,ze jest to dobra droga.

:)
Avatar
wiesz
2013-02-28
...tak..wszystko co przybliza mnie do Boga -jest dobre.

:)
Avatar
ewaafrus2
2013-02-28
Szam brawo!!!!! cóż za wyszukany bełkot pseudointelektualny !!!
Avatar
^JaWit
2013-02-28
:)) ... uparty gość z tego szamana ;))))

A odnosząc się do tematu tego wątku, to moje pierwsze skojarzenie z pomysłem bezdomnych w galerii, to: Czyżby już tylko do tego nadawały się galerie? ..... trochę to też targiem niewolników zalatuje, bo w galeriach zazwyczaj eksponaty są na sprzedasz ;)
Bezdomnym potrzebna jest praca, więc gdyby chciał im naprawdę pomóc, to powinien załozyć firmę w której by ich zatrudniał ........ ale to byłaby zupełnie inna bajka ;)

Dodaj post w tym temacie

Temat jest zamknięty, nie można dodawać nowych postów.


Korzystając z serwisu akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności Strona może zawierać treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Made with and in Warsaw by jakub mańkowski
Copyright © 2002-2019 VariArt.org