Forum



Avatar

2013-04-11
Pytanie do znawców. Która technika malarska (rysunkowa) jest najtrudniejsza? Oleje, akwarele, pastele...itd. Do tej pory miałem do czynienia tylko z suchymi pastelami i zastanawiam się czy nie spróbować szczęścia z farbami olejnym... Nie wiem tylko czy to nie za wysokie progi.
Avatar
*alkor12
2013-04-11
Zapewne pisanie patykiem na wodzie.. a tak powaznie, to najtrudniejsze sa te, których jeszcze nie znamy.
Avatar
CaesarEdenpert
2013-04-11
Dla mnie wszystkie są trudniejsze od olejnej, która za trudną jest powszechnie uważana....Zależy od punktu siedzenia...dla mnie najtrudniejszy jest rysunek ołówkiem, a nie wspomnę o technikach, których jeszcze nie próbowałem
Avatar

2013-04-11
ja czuję źe technika ma cos wspolnego z charakterem
Avatar
CaesarEdenpert
2013-04-11
a charakter z czuciem
i czucie ze sztuką
a sztuka z techniką najmniej
Avatar
Tuff Gong
2013-04-12
Dla mnie jeśli idzie o techniki malarskie to najtrudniejsza jest akwarela bo są to farby niekryjące i szybko schną.
Te dwie cechy powodują, że nie zawsze w tej technice da się zrobić poprawki jak coś nie wychodzi i trzeba zaczynać malować na nowo.

Z farbami olejnymi jest o tyle łatwiej, że są kryjące i schną długo co daje możliwość wielokrotnych poprawek.
W sytuacji gdy chce się dopracować obraz to farby olejne wymagają sporo cierpliwości ze względu na długi czas schnięcia.

Z próbowania różnych technik malarskich zawsze można wynieść ciekawe doświadczenia.

Avatar
barko
2013-04-12
Mnie zżerała ciekawość... musiałam wypróbować niemal wszystkie techniki... doszłam do takich samych wniosków jak Tuff Gong. Może Ty zrób tak samo... zorientujesz się do czego tak naprawdę masz predyspozycje, wtedy łatwiej będzie Ci wybrać.
Avatar

2013-04-12
Najtrudniejsza jest prostota.
Avatar

2013-04-13
.
Avatar
Marchewa
2013-04-13
...pytanie do znawców... Znawca ze mnie żaden ale się wypowiem ....a co ;)
jestem zwolennikiem "smakowania" wszystkich technik choc z obserwacji wiem ,że istnieją twórcy, którym nie jest to zupełnie potrzebne.
Przejście przez kolejne etapy pozwala na poszukiwanie "swojego". Kiedy ja zaczynałam rysowac kolejno próbowałam: ołówka, węgla, tuszu, pasteli suchych, olejnych, akwareli poprzez akryl a najpóźniej olej.
Teraz mogę śmiało powiedziec ,że do dziś boję się pastelli olejnych -zupełnie sobie z nimi nie radzę :)
Ponieważ każdy z nas ma inny temperament i inną formę wypowiedzi warto jest wciąż szukac bo takie podróże sprawiają wielką przyjemnośc i z całą pewnoscią uczą :)
Avatar

2013-04-16
Pisać patykiem po wodzie już umiem. A nawet palcem! A tak poważnie, to ciekawi mnie również tzw. akryl. Prace wykonane tą techniką przez panią o nicku "katka" są niezwykle efektowne. Bardzo mi się podobają. Swoją drogą, ta artystka powinna mieć tutaj niebieską kropkę. Nie znam się, ale intuicyjnie czuje, że jej prace są na bardzo wysokim poziomie.
Avatar
Pawgal
2013-06-03
Czy technika malarska jest trudna czy nie decydują względy indywidualne, chociaż na pewnym etapie samorealizacji najważniejsze staje się co i dlaczego, technika to kwestia wyboru, albo poszukiwania np. najwygodniejszej pod kątem co po co = jak.

Pastele suche a olejne, ale i akwarele to odrębne światy. Chyba, żeby olejne w sztyftach - coś jak nowa generacja pasteli olejnych. Ale to drożyzna.

Może lepiej jak w szkołach studenci, trzeba było by zacząć od akryli i temper - farb wodnych o dość intensywnych barwach i dobrym kryciu jeśli trzeba, transparentności jeśli trzeba...

Ja uczyłem się w akrylach i temperach, potem przez 10 lat malowałem olejami, potem... od kilku lat przechodzę na technikę akrylową, w tej chwili właściwe wszystko robię w akrylach. Ale zrobiłem to dlatego, że szukałem możliwości skrócenia czasu pracy nad obrazem, inne względy nie robią mi różnicy.

Avatar
bbb188
2014-06-15
Najtrudniejsze są akwarele,ponieważ trudno je okiełznać.
Ręka musi być pewna,szybka.Papier odpowiedni dla akwareli.
Mam tendencje do dokładnego malowania ,więc do końca nie znalazłam się
w akwareli.Bardzo mi odpowiadają oleje.Poprawiasz,dopieszczasz....itp,
Jak nie wychodzi ,można zetrzeć i jeszcze raz namalować.
Avatar
anama
2014-06-16
Zgadzam się z ~Pagwalem, każdy odnajduje się w czymś innym. Obiektywnie technika akwareli wydaje się najtrudniejsza, każde pociągnięcie pędzla decyduje o ostatecznym efekcie, trzeba mieć wprawną rękę i oko, przewidywać kolejne ruchy, prawie jak w szachach, ale to też kwestia wprawy i umiejętności stosowania pewnych zabiegów technicznych. Uzyskanie w tej technice własnych, niepowtarzalnych środków wyrazu, pewnej oryginalności...to jest dodatkowa trudność.
Technika olejna jest przyjemna w malowaniu, daje możliwość korekty, zmian, ale proces tworzenia w związku z tym się wydłuża, a jeszcze długie schnięcie..... akryl jest niewdzięczny ze względu na pewną matowość, chropowatość, zmianę koloru po wyschnięciu i szybkie wysychanie farb na palecie, co trochę zniechęca...próbowałam dość wnikliwie wszystkich technik malarskich...ale wybrałam rysunek i techniki graficzne...nie wymagają rozbudowanego zaplecza materiałowego, nie brudzą...przy zabawie w sztukę między innymi zajęciami, pracą zawodową, to jest jednak pewien komfort...pozdrawiam!
Avatar
*Azja
2014-06-16
Mam podobne zdanie. Wybor techniki warunkuje wg mnie glownie charakter a takze styl zycia tworcy.Osobiscie bardzo lubie np malowac olejami ale nie uzywam tej techniki gdyz jest malo praktyczna...w podrozy kompletnie nie do zastosowania.Akwarele moga natomiast okazac sie trudne dla osoby powolnej, niezdecydowanej -dla mnie natomiast na dluzsza mete nie do przejscia sa pastele suche lub olowek:pastele za bardzo brudza i sa nietrwale a olowek..no coz-zmudny .Mysle ze probowalam wiekszosci technik malarskich ale zycie kieruje mnie zdecydowanie w strone akwareli..nie ze wzgledu na stopien trudnosci ale zyciowe warunki techniczne i moje predyspozycje charakterologiczne ( moge malowac "na kolanie", farby zajmuja tyle miejsca co piornik,malowanie nie wymaga wysilku fizycznego a papier mozna kupic wszedzie,,bo nawet opakowanie z dobrej tektury sie nadaje).
Avatar
człowiek
2014-06-17
mogę dodać ostatnie doswiadczenia w pracy z dziecmi 2,5 do 13 lat
malowaliśmy olejami,akrylami temperą ,plakatową z tuby i poza tym ze akryle średniej jakosci brzydko pachna nie odczułem specjalnej roóżnicy w rozwoju wrazliwosci plastycznej u młodych twórców próbujacych mediów.Dotyczy to zarowno szpachli pedzla jak i palca.Myśle ze czas schniecia farby( w zależnosci od ilosci nakladanej farby jak i podłoża) jest dosc istotny.Olej daje najwieksze mozliwości co do czasu penetracji dziela jak i przestrzennosci struktur malowanych ( laserunki,grubośc faktury ).To tyle na dzisiaj po ostatnich doswiadczeniach.
Avatar

2014-06-17
Nie ma czegoś takiego jak najtrudniejsza/najłatwiejsza technika, to zależy od samego twórcy, jego temperamentu, warunków lokalowych, zasobności portfela itd. Należę do osób, które jak nie spróbują, to nie wiedzą i Tobie radzę to samo - spróbuj. To nieprawda, że malarstwo olejne jest zarezerwowane dla "prawdziwych mistrzów', jak twierdzą niektórzy. To po prostu kolejna rzecz, którą warto sprawdzić, a nuż podpasuje. Ja do oleju dotarłam najpóźniej właśnie przez takie myślenie, że to za wysokie progi i jest to moja główna technika teraz, a żaden ze mnie "miszczunio". Nie należy sie sugerować opinią ogółu czy jakichś wyroczni, to nie one w końcu tworzą, tylko Ty, więc Tobie ma to pasować.
Avatar
bbb188
2014-06-17
zgadzam się z zuzolkiem !
Avatar
mARTa
2014-06-17
Może się mylę, ale oleje (mówimy o farbach w co najmniej średniej jakości, w każdym razie nie najgorszych) dają o wiele większe możliwości kolorystyczne, niż akryle. Mówię o niuansach. Bardzo podziwiam malarzy, którzy nimi sobie radzą, nie malując wyłącznie plakatowo. Do tego akryle sa niego "gumowe" w fakturze, nawet, gdy malujemy nimi, jak olejami.
Próbowałam, i umiem "udawać" akrylami akwarelę ( a są o wiele łatwiejsze, bo wyschnięte nie rozmywają się ponownie), lecz oleju - nie. Mimo że pod werniksem nie są matowe. Tymczasem teoretycznie akryl jest wszechstronny.

W zasadzie właśnie akryl mnie fascynuje, bo ma zalety plenerowe, szybko trzeba nim malować, a ja tak lubię - ale dla mnie to przereklamowana technika.
Uważam, że wpłynęła na obecne "oficjalne" malarstwo, operujące szeroką plamą, u większości malarzy bez głębszej zabawy w kolor, a malarstwo - to przede wszystkim kolor, jak grafika to gł walor.
Do tego ma ta technika z sześćdziesiąt lat, nie wiadomo na pewno, co z tych obrazów zostanie.

Co sądzicie o akrylach ?
Avatar
L.A.K.
2014-06-17
Zgadza się, farbami akrylowymi o wiele trudniej uzyskać subtelną kolorystykę, ale nie jest to niemożliwe, wymaga jednak naprawdę dużego doświadczenia. Natomiast co do trwałości to podejrzewam, że dobrej jakości i dobrze zabezpieczone akryle lepiej zniosą upływ czasu niż obrazy olejne. Używałem farb akrylowych nie tylko do malowania obrazów, ale także innych eksperymentów i zadziwiała mnie ich odporność na czynniki atmosferyczne, i lepsza przyczepność do rozmaitych podłoży.
Dla mnie poza wspomnianą na początku cechą, akryle mają same zalety, jeśli komuś nie odpowiada ich szybkie wysychanie może zastosować media opóźniające.
Avatar
*Azja
2014-06-17
Nie przepadam za akrylami.Wspolczesna technologia, nieadekwatna do farb olejnych alczkolwiek wielce praktyczna...Musialam kiedys namalowac kopie wlasnego obrazu olejnego a poniewaz mialam na to zaledwie kilka dni- musialam uzyc akryli. Uzyc uzylam , klientka byla zadowolona ale tylko ja wiem ile mnie to nerwow i wysilku kosztowalao podczas kiedy malowanie oryginalu farbami olejnymi bylo czysta przyjemnoscia...Akryle swietnie sie u mnie sprawdzaly jako farby do malowania na papierze na duzych formatach ale i tak wrocilam po czasie do olejnych gdyz potrafilam z nich wydobyc duzo wiecej glebi.Wlasciwie to dla mnie farby olejne okazaly sie duzo "latwiejsze"...Poza tym lubie "szlachetnosc" farb:pigmenty z ziemi.. gdy sa rozcienczalne terpentyna, olejem ( jak farby olejne)...Akwarele cenie tez z powodu ich "naturalnosci"...jedne z nich , rosyjskie,sa robione na miodzie- potrafia nie wyschnac dziesiatki lat! ( wiem bo sprawdzilam :-)..).Poza tym gdy uzywalam akryli to zawsze resztki mi zasychaly i byly do wyrzucenia-olejne rozrabialam w sloikach i lata cale byly do uzycia....Przyszla mi jeszcze jedna rzecz do glowy: Jak sie dobrze zastanowie to stwierdzam ze najgorzej malowalo mi sie farbami fatalnej jakosci, bez wzgledu na ich rodzaj.Tandeta jest zawsze problematyczna ( co nie znaczy ze najtansza o nie...).
Avatar
mARTa
2014-06-17
Przyczepność akryli do podłoża jest pozo rna. Paletę z tworzywa wystarczy długo zwilżać, a zejdą z niej pod szorstka myjką lub zrywane - jak guma. Olej na akrylu doskonale się trzyma - odwrotnie zawsze kiedyś si e zacznie złuszczać.
O trwałości dyskutować można za sto lat - tu chodzi tez o zmiany barw - w oleju przynajmniej wiadomo, czego się spodziewać (zakładając dobrze technologicznie wykonana pracę ).
Avatar
L.A.K.
2014-06-17
Absolutnie nie jest pozorna - nie lubię gadać po próżnicy :) Akryl na palecie choć suchy nie jest do końca związany i moczony czy zwilżany intensywnie zejdzie, ale gdyby dane mu było wysychać dłużej już nie będzie tak łatwo..poza tym akryl akrylowi nierówny. Można zrobić prosty eksperyment na gładką, niechłonną powierzchnię nałożyć obie farby i poczekać kilka lat..akryl będzie taki jak go pozostawiono, a olej..zacznie się łuszczyć i odchodzić od powierzchni. Poza tym wspominałem, że malowałem akrylem materiały, które są narażone na działanie wody, mrozu, słońca i do tej pory nic (poza zabrudzeniem) się z nimi nie dzieje, co byłoby z olejem można sobie wyobrazić. Nie jestem obrońcą żadnych mediów, ale obecne farby olejne to nie to samo co kiedyś, niewiele w nich naturalności, jeśli ktoś maluje od lat to na pewno doświadczył tego organoleptycznie..chyba, że ktoś robi farby sam..
Każda technika jest dobra, jeśli daje radość tworzenia, świetnie jeśli przy okazji powstaje coś wartościowego, ja cieszę się kiedy jest jeszcze w miarę ekologiczna.
Pozdrawiam
Avatar
^rusnok
2014-06-17
Poza tym nie istnieje coś takiego, jak "tworzywo". Istnieje 300 tysięcy (albocóś) tworzyw (syntetycznych) o róznych właściwościach i do wyrobu palet akurat prawdopodobnie używa się takich, do których spoiwo farb akrylowych sie nie przylepia. Przynajmniej tak się powinno robić, A z kolei do gruntów akrylowych innych żywic syntetycznych, których farba się trzyma.
Avatar
bbb188
2014-06-17
Jest werniks matowy i z połyskiem.Olejami można chyba wszystko-namalować mgłę,nawet improwizować malowanie akwarelą...jestem na drodze poznawania sposobów....i nie sadzę bym poznała je wszystkie....to jest studnia wiedzy,sposobów-często trzymanych w sekrecie...
np. aby uzyskać mgiełkę ,delikatność obrazu daje się do gruntu rozcieńczonej żelatyny...
Avatar

2014-06-17
To bardzo fajne co Państwo piszecie, pewnie wiele w tym racji.
Ostatecznie i tak wszystko sprowadza się do tego na ile odbiorca jest w stanie dopełnić oglądane dzieło. "Wszystko" można namalować i garścią mułu zmieszanego z klejem do tapet.
Avatar
^rusnok
2014-06-17
Maluję od jakichś 40 lat, w tym od jakichś 30 "mgiełkę" i pierwsze słyszę, żeby do tego trzeba było dawać żelatynę do gruntu.
Żelatynę do gruntu owszem, ale zwyczajnie, jako spoiwo, zamiast kleju kostnego albo skórnego. Robiłem tak, ale wróciłem do kleju (kiedy jeszcze grunt robiłem sam - teraz nie robię, bo mi się nie chce, przeklejam tylko płytę i gruntuję "gessem"). Czy się potem na tym namaluje mgiełkę, czy na przykład koparko-ładowarkę przedsiębierną zasięrzutną, zależy już tylko od tego, czy się umi. Można to namalować na przykład mułem zmieszanym z klejem do tapet. Muł miewa zależnie od składu mineralogicznego bardzo różne zabarwienie, wobec czego bardzo interesujące a efektowne wyniki może to dać.
Avatar
*Azja
2014-06-18
Mam jednak troszke krotszy staz od Janka ale..co do zastosowania zelatyny zgadzam z nim sie absolutnie :-))Pierwsze blejtramy robilam samodzielnie od pietnastego roku zycia, wtedy nie bylo w sklepach zbyt duzego wyboru (za to emulsja do gruntowania Polinit byla super)...Nigdy nie uzywalam zelatyny do farb...a mgielke i owszem, malowalam i wszelkie laserunki tylko ze mulem nigdy...a jednak jeszcze sporo przede mna do odkrycia, prostota nie zna granic ;-) !
Avatar

2014-06-18
No właśnie za mną jest obrus zagruntowany żelatyną.
Obrus lniany w dobrym gatunku.
Pół szafy mam tego po dziadku, jeden postanowiłem zaryzykować. Ładnie się naciągnął przez noc.

Avatar
mARTa
2014-06-18
Nic lepszego niż obrus lniany, najlepsi malowali na niespodziewanych szmatach...
Wracając do akryli. Wiem, jak zmieniły się optycznie akrylowe uzupełnienia z lat 70-tych na zabytkowym drewnianym stropie w ciągu 30 lat. I wiem, jak nie zmieniają się wykonane pigmentami z sensownym spoiwem. Powiem tak - wiem cos o trwałości farb, bo na jej podstawie potrafię odróżnić, czy obraz jest np. z XVIII czy XIX wieku. Więc wiem dokładnie, o czym mówię, mówiąc o wątpliwej trwałości nowych technik.
Co nie znaczy, że niektóre stare eksperymenty tez nie wypaliły ;)
Avatar
mARTa
2014-06-18
A czy daje się do gruntu żelatynę czy klej skórny/kostny, to jeden diabeł, bo to wszystko kleje glutynowe, różnią się tylko czystością, rozpuszczalnością i lepkością.
Avatar
*Azja
2014-06-18
Zgadza sie.Zelatyne uzywalismy dlatego iz byla powszechnie dostepna, co nie zawsze bylo oczywiste w przypadku kleju stolarskiego ( ktory silniej naciagal plotno).Zdarzalo sie ze moi koledzy ratowali swoje zle uprzednio przygotowane podobrazia galaretka wieprzowo-wolowa (z przyprawami) gdyz w jej skladzie byla zelatyna a czystej zelatyny akurat w danym momencie w sklepach nie bylo...jak to za komuny.A gdy sie trafilo dobre plotno lniane to od razu kupowalismy cala bele , podobnie jak i brystol... ;-)
Avatar
bbb188
2014-06-18
co do żelatyny-moja pani doktor (artysta malarz) zdradziła ten sekret-tak malowała jej znajoma malarka,uzyskując właśnie mgiełkę,delikatność,rozmycie
Avatar
mARTa
2014-06-18
acha
Avatar

2014-06-18
Nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić.
Avatar
CaesarEdenpert
2014-06-18
najlepsza jest guma arabska
Avatar
mARTa
2014-06-19
Do czego najlepsza? Nie umiałam znaleźć dla niej zastosowania, poza zakropleniem akwarel, by nie wysychały. A mam tego trochę.
Avatar
*Azja
2014-06-19
Abstrahujac (ale slowo...) od tematu: A ja sie pytam dlaczego ten czlowiek co ma dzisiaj Danie Glowne -nie ma niebieskiej kropki ?
Avatar
L.A.K.
2014-06-19
Pan Yob, niestety chyba dawno odszedł z VA i nie doczekał się tej magicznej kropki, ale wydaje mi się, że zupełnie mu na niej nie zależało, to tylko zabawa, która czasem budzi niezdrowe emocje i byłbym za zniesieniem owych oznaczeń.
Avatar
*Azja
2014-06-19
Jezeli juz to zroznicowanie jest to...dobrze byloby aby nie pomijac tego typu tworcow.Niekoniecznie tylko dla nich to moze miec znaczenie ale...na Variarcie jest wiele osob ktore przychodza sie tu uczyc-obserwuja, podpatruja, wyrabiaja sobie pojecie o sztuce. Dla nich warto byloby okreslic pewne roznice adekwatnie do sytuacji ( jezeli w ogole .... a kto i po co "kropki" wymyslil to ja juz nie powiem... ;-)...) .Jest oczywiste ze hierarchizowanie budzi emocje-tak na swiecie bylo, jest i bedzie.
Avatar
L.A.K.
2014-06-19
Kto, chyba nie ja ?? :) różne się tu dawniej rzeczy działy..mogłem coś palnąć głupiego.
Avatar
bbb188
2014-06-19
Ja ciągle mam problem-bo często jest tak,że innym coś się bardzo podoba a mi nieeee...
Niby rzecz gustu,a o nim się nie dyskutuje....Jednak świat ostatnio kocha brzydotę...Czyżby dla przekory ? Kochani ja naprawdę nie łapie !
Bardzo cenię i lubię nowoczesne prace,doceniam ich przekazy....ale obok nich są i takie,że .....nie wiem dlaczego je licytują,kupują za wielkie pieniądze....
Podsumowując-tak było ,jest i będzie.
Każdy jest inny.No tak-więc róbmy swoje !
Avatar
staryszew
2014-06-19
Ja w brzydocie widzę piekno, więc to chyba tylko kwestia optyki
Avatar
CaesarEdenpert
2014-06-19
odwróć kolejność- najpierw guma arabska na papier- potem maluj nad nią i zobacz co się dzieje- potem sama znajdziesz zastosowanie;)
a o czym tu rozmawiamy? znowu kropki eh
w akwarelach można ciągnąć pędzlem, a nie tylko puentylizować stawiając nie bieskie, czy bieskie kropki...
Avatar

2014-06-19
Coś mi mówi, że w szerszej perspektywie kolor kropki nie ma szczególnej wagi. Gust odbiorcy to jedno, gust wykonawcy to drugie, i jedno i drugie czasem są jednakie lub zdają się blisko spokrewnione.

Znakowanie ma tu niewielki wpływ, chyba, że trafi się taki kolekcjoner, który z zasady nie psuje sobie wzroku pracami bez odpowiedniej rekomendacji, ale to rzadkość, zapewne :):):)

Inną rzeczą jest tu fakt, że być może niebieska kropka stawiana jest tam, gdzie jest coś więcej niż dobre prace. Pewnie jest to próba podkreślenia innych zalet wykonawców. Zalet których nie widać w jednej pracy, czy w krótkim cyklu prac, nawet jeśli bardzo dobrych. Tak mi się zdaje.

Koniec końców jestem tutaj gościem od kilku miesięcy zaledwie i zdaje się, jestem z grupy tych, co czerpią tu naukę i to pełnymi garściami, a przy tym cieszą się jeszcze dobrym towarzystwem :):):)
Avatar
*Azja
2014-06-19
Ciagnac pedzlem i sie nie odzywac ( czytaj: nie wymadrzac). Do roboty. Odmarsz. Tak jest. !. Koniec: Kropka.( powiedzialam: KROPKA!) .
Avatar

2014-06-19
No dobra, dobra. Tak mi się wyrwało :):):)
IDE, IDE już ... Malować i malować ... Znowu farby ... pędzle ... ściera ... Uff :)
I cichutko dodam, tak pod nosem: napisać sobie już nie NIC wolno :):):)
Avatar
*Azja
2014-06-19
Przepraszam bardzo Piotrze ale moj komentarz byl do wypowiedzi Cezarego...!
Avatar
*Azja
2014-06-19
..bo Cezary zawsze upomina jak sie czlowiek publicznie odzywa w jakiejs kwestii hm...powiedzmy ze kontrowersyjnej... . A ja i tak uwazam ze ten facet od Dania Glownego ma swietne prace, ze powinien miec niebieska kropke i ze ja,nie majac niebieskiej kropki- mam prawo wypowiedziec sie na ten temat. Osoby nie raz mniej zdolne od tego goscia niebieska kropke dostaly wiec niech i na niego bedzie zwrocona wieksza uwaga. Dobrze ze Maciek takiego tworce przypomnial.Brzydkie?..Osobiscie maluje raczej "ladne" a i tak czuje potrzebe kontaktu z tego typu sztuka. Bo pokazuje wazne sprawy ot co! :-)
Avatar

2014-06-19
A... no widzisz, mało że młody starzem tutaj, to jeszcze czytać ze zrozumieniem nie potrafię :):):)
Uznałem, że to do mnie i ubawiłem przy tym jak mało kiedy. :):):)

No, ale teraz to już śmiesznie mi nie jest :(

Z powodu tak poważnego defektu, jakim jest brak zdolności czytania ze zrozumieniem, to ja już o niebieskiej kropce mogę zapomnieć na długo :):):)
Avatar
CaesarEdenpert
2014-06-19
Aś!
temat=TECHNIKI MALARSKIE....w tym temacie odpowiadałem na pytanie o gumę arabską....nie śmiałbym nikogo upominać;)
a kropkę sobie zaniebieszczam atramentem- polecam
Avatar

2014-06-19
Cesar, napisze proszę jak to zaniebieszczyć i czy w razie wsypy da się odniebieszczyć :):):)
Avatar
*Azja
2014-06-19
A ladnie to tak sie z kolezanki nasmiewac? Atrament to moja dzialka chlopaki...:-) !
Avatar

2014-06-19
Przyznaję, niezbyt ładnie :):):)
To atrament jest Twój.

Żegnaj kropko niebieska :):):)
Avatar
*Azja
2014-06-19
sa rozne techniki... :-)
Avatar
mARTa
2014-06-19
Cezary - miałam na myśli zakraplanie kostek akwarelowych, nie malunku ;)
A radę zaizolowania papieru guma bardzo chętnie wykorzystam.

A a propos dyskusji o "urodzie" prac - bywają ładne, bywają dobre, bywają ładne+dobre i bywają dobre+brzydkie - i o ile uroda jest kwestia gustu, to ten drugi składnik występuje albo go nie ma :)
Avatar
bbb188
2014-06-19
gustu nie ma ten, kto wybiera inne niż my...czyż nie tak ?
Avatar
Lilavati
2014-06-19
na pewno malarstwo olejne jest bardziej efektowne, daje większe możliwości, farby olejne są chyba niezastapione dla realistow, gdyż można nimi osiągnąć naturalny koloryt. Akryle niosą ze sobą pewną sxtucznosc...sama maluję akrylami niestety, bo ujawniła mi się alergia na oleje...i niestety jest mi z tego powodu bardzo przykro...
Avatar

2014-06-19
https://www.youtube.com/watch?v=Uvh6WBGK5ko&feature=player_detailpage#t=43
Avatar
*Azja
2014-06-20
Dziekuje Redakcji za uwzglednienie mojej wypowiedzi.Pozdrawiam. :-)
Avatar
DeepGreen
2014-06-20
Asia ,podziwiam! Wywalczylas niebieska kropke dla Yoba!!Kurcze..wez i zalatw mi zielony trojkacik...:-) :-)Podejcie do znaczkow mam podobne jak L.A.K-nie o znaczek mi tutaj przeciez chodzi.Dzieki Variartowi zyskalam ogromnego kopa.Nie wiem,czy maluje lepiej,ale na pewno maluje wiecej.Akwarela jest dla mnie o tyle latwa,ze widze od razu efekt-albo do pokazania,albo na podpalke.Olejny obraz nigdy nie jest skonczony...
Avatar
mARTa
2014-06-20
Nieprawda - olejny jest skończony wraz z decyzja malarza :) Nawet na etapie zamierzonego szkicu.
Avatar
DeepGreen
2014-06-20
Hmm czyli ja naleze do tych niezdecydowanych:-)Albo moze lepiej-uczacych sie-moglabym stale cos poprawiac:-)
Avatar
*Azja
2014-06-20
:-) Nie wydaje mi sie abym specjalnie walczyla...(ewentualnie obrona przed zarcikami to i owszem) ale co do kropki to wyrazilam swoja opinie i ciesze sie ze znalazla ona zrozumienie ;-)..Co do obrazow-moim zdaniem nie ma znaczenia technika-tworca decyduje albo...Los.
Avatar
~mojportret
2015-05-19
Zdecydowanie olej to najtrudniejsza technika. Lepiej zacząć od akrylu. Tutaj jeden z pierwszych obrazów olejnych jaki namalowano w Europie [img]http://mojportret.pl/wp-content/uploads/2015/01/Pionier-malarstwa-olejnego-w-Europie.jpg[/img] Spróbuj zrobić kopię ;)
Avatar
mARTa
2015-05-19
Olej jest dla mnie NAJŁATWIEJSZY. Można z nim zrobić absolutnie wszystko. Ale wymaga dużego warsztatu, sporych kosztów, miejsca, bardzo brudzi, długo schnie.
Na ogół łączę akryl z olejem, ten pierwszy w tle lub podmalówkach. Akryl świetnie nadaje się na wszelkie podmalowania, bo szybko schnie. Sam jako taki jest dla mnie zbyt "tępy", plakatowy.
Pastele suche są super, ale trudno je przechować, mimo wszelkich sykatyw.
Olejne na razie ponad me możliwości ;)
Akwarela - królowa technik - najtrudniejsza, lecz najłatwiejsza w plener, zajmuje niewiele więcej miejsca niż pisanie wierszy ;)

Prawdą jest, że wybór techniki powinien być uzależniony od koncepcji oraz warunków pracy, ale w tym celu trzeba by się czuć swobodnie w każdej z nich.
Avatar
broda502
2015-05-22
Wszystkie moje prace są malowane akrylami lub tuszem . Bardzo dobrze poznałem tajemnicę akryli .
Avatar
L.A.K.
2015-05-25
Dużo zależy też od indywidualnych predyspozycji.
Generalnie akryl jest bardzo wygodny i ekologiczny, szybko wysycha, jest praktycznie bezwonny, rozpuszczalnikiem jest woda.. ALE, aby uzyskać ciekawe efekty, niuanse, smaczki i kolory trzeba o wiele lepszego warsztatu i więcej czasu.
Avatar
broda502
2015-05-26
To prawda Leśny Dziadku !
Avatar
mARTa
2015-05-27
Nauczyć się nowej techniki - tak serio - to wyrzucić wszystkie inne media, zamknąć się np. tylko z akrylami, i jeszcze mieć na to dużo czasu ;)
Bo jak człowiek chce coś powiedzieć, najchętniej sięga po język, który zna, miast dukac w obcym.
Z drugiej strony, specjalizacja ma swoje dobre strony, po co rzucać się na wszystkie sroki..?
Avatar
martwy
2016-09-05
akryl jest 'tępy' i plakatowy, ale jak się maluje laserunkami, z powodzeniem można zrobić taką głębię koloru jak w oleju - druga sprawa, że akryle artystyczne tak się zepsuły, że do laserunkowego malowania się często nie nadają (rowney i talens zwłaszcza strasznie pogorszył jakość ostatnio). Ja kiedyś posługiwałem się tylko akwarelami - niestety prace na papierze nie są zbyt sprzedawalne i z wielką męką musiałem nauczyć się (a nauczyłem się? chyba nie bardzo) malowania na płótnie - po paru latach kompletnie nie potrafię zrobić dobrej akwarelki, czyli jest to kwestia też wprawy i przyzwyczajenia do techniki
Avatar
ricard
2016-09-06
Aby malować laserunkami za pomocą akryli trzeba zastosować medium do laserunków. Obecnie oferta różnego rodzaju mediów dla akryli jest szeroka i pozwala uzyskać takie efekty jak: laserunek, połysk i mat powierzchni, impast, opóźniacze i przyspieszacze wysychania.
Avatar
martwy
2016-09-06
ja np nie używam mediów. jedyne czego potrzebuję to farba o dość dobrej jakości, z drobnozmielonym pigmentem ale farby artystyczne rowneya lub talensa nie nadają się do tego obecnie - odkąd przenieśli produkcję do Chin, oczywiście nadal za tubkę farby trzeba zapłacić ok 50 zł i ja to ostatnio zrobiłem - kupiłem farbę rowneya, co ją kupowałem zwykle, żeby się przekonać że ma ona w środku zupełnie inny kolor i jest kompletnie do niczego - po prostu nadaje się do kosza.
Avatar
ricard
2016-09-06
Spośród mediów do akryli nagminnie stosuję wodę i pędzle :-)
Avatar
*Azja
2016-09-06
Martwy-jakimi akrylami teraz malujesz ? (PS.odnosnie przyzwyczajenia to masz racje..zauwazylam u siebie rowniez to zjawisko....wiele lat nie malowalam olejami na plotnie i widze ze musze niektore sprawy odkrywac od nowa...! Ciekawe ze od akwareli nie odwyklam mimo ze tez mialam w tej technice wieloletnia przerwe...Nie wiem skad ta roznica )
Avatar
martwy
2016-09-11
@Azja - maluje chińskimi akrylami za 6 złotych firmy madisi- są tanie, ale mają dość dobry pigment i zachowują się jak oleje (można obraz malowac na mokro, farby kryją dośc dobrze nawet na nie do końca suchym) jedyna wada to jest to, że one są super błyszczące po wyschnięciu - tak, ze przy nich takie akryle 'szkolne' jak talens amsterdam są zupełnie matowe. Niestety do laserunkow te farby nie nadają się. Jestem załamany tym, że nie ma juz dobrych farb na rynku, takich jak były jeszcze 4 lata temu - uzywalem rowneya, i bylem bardzo zadowolony, farby po 50 zlotych, ale naprawdę dobre - teraz już niestety są do chrzanu.
Avatar
*Azja
2016-09-12
Dzieki :-). Zaciekawiles mnie.., poszukam i wyprobuje...A tak w ogole to gdzie kupujesz te Talensy? W Polsce, w sklepach internetowych dla plastykow itp. czy za granica? Ja kupuje farby na ebay -to, co kupilam bylo dobrej jakosci (oczywiscie tych "starych" to ja juz nie pamietam wiec nie moge porownac...A walizke z olejnymi sprzed 20 lat mam daleko ode mnie...zostawilam gdzies kiedys i teraz zaluje..tubki i cale sloiki rozmieszanych kolorow.. .) PS: Odnosnie polyskow:mam werniks matowy w sprayu Lukas, nadaje sie do wszystkich technik i pieknie matowi,polecam.Bardzo wydajny ).
Avatar
mARTa
2016-09-16
Martwy ma święta rację. Coś wiem o tym, jak farby produkuja coraz gorsze, i to z najwyższej półki, bo zawodowo od zawsze używam olejnych Rembrandtöw. Długo żyję, wiéc mam porównanie; powiem wiécej - mam jeszcze trochę farb po nieżyjacym dawno pokoleniu, i te sa jedynie naprawde wspaniałe.
Masowość produkcji niestety robi swoje, jak w każdej dziedzinie. Ostatnio kupione sa naprawdę prawie do niczego.

Dodaj post w tym temacie

Musisz być zalogowany, aby dodać post.


Korzystając z serwisu akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności Strona może zawierać treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Made with and in Warsaw by jakub mańkowski
Copyright © 2002-2019 VariArt.org