Forum



Avatar

2013-05-27
Proponuję inne spojrzenie na sztukę. Teraz zupełnie inne :-)
Sztuka, jest najważniejsza. Wszelkie dowody logiczne i tak w jakimś miejscu muszą się zacząć, od tego, co przyjmujemy bez dowodu. Nie można cofać się w nieskończoność. Czyli są aksjomaty. Lecz i każdy dowód musimy zakończyć. Nie mamy jednak pewności, czy wszystkie przesłanki są nam dostępne. A nawet jeśli mamy wszystko co potrzebne aby coś udowodnić, to są jeszcze aporie, paradoksy, czyli niemożliwe do pokonania trudności wplecione (często nieświadomie) w dowód. Racjonalizm ma mocne ograniczenia. Inaczej jest ze sztuką. Emocje, namiętności, to daje smak życiu. Bez tego życie jest mdłe, bezbarwne. Emocje nie wymagają uzasadnienia. Są, lub ich brak. Sztuka dostarcza emocji. Musi coś więcej?
Bo można nie mieć zupełnie żadnej wiedzy, umiejętności, a być najlepszym.
Avatar
madzikowicz
2013-05-27
:drapiesiępogłowie:

A ja myślałam że jak tworzę bo lubię, to to wystarczy....
;)
Avatar

2013-05-27
Ale jesli chodzi o wydawanie na sztukę publicznych pieniędzy? Jeśli w ramach sztuki wystawiane są realistyczne obrazy z wykonanej egzekucji? Ci co wydają nie swoje pieniądze, chcą czasem wiedzieć, do kogo zwrócić się, jak mają wątpliwosci, czy to lub tamto jest dziełem sztuki? A takie Sądy kogo mają mieć za eksperta? Każda pewnie generacja, każde pokolenie ma własne dominujące definicje. Aby zdefiniować, trzeba jednak wejść wyżej, w teorię właśnie. Poszukać co jest przy definiowani ważne, i dopiero do praktyków :-) Bo czy tu dobrze wydano publiczne pieniądze? http://interia360.pl/kultura/artykul/festiwal-robienia-glupot-czyli-jak-okradac-podatnika-wbrew-jego-woli,62926?utm_medium=frame&utm_campaign=wyrzucenie_z_ramki&utm_source=www.wykop.pl
Avatar

2013-05-27
sztuka jest najwazniejsza ? .... wazniejsza od np . milosci , patriotyzmu czy religii ?
cos te panskie propozycje jakos nie do konca przemyslane Panie Bogdanie .
Avatar

2013-05-27
Szukam, zastanawiam się, pytam :-)
Avatar

2013-05-27
ja jak cos szegos szukam to zakladam okulary , a nie miotam sie po omacku

1 wydawanie publicznych pieniedzy na sztuke jest prawnie uregulowane.
2 Podatnicy jak maja watpliwosci to moga zwrocic sie do odpowiedniego posla lub radnego.
3 Sady maja przysieglych ekspertow dla roznych dziedzin ( w tym dla sztuki ) ktorzy sa polecani przez odpowiednie ministerstwa i zwiazane z nimi zwiazki tworcze .
My chyba sobie nie podyskutujemy Panie Bogdanie
Avatar

2013-05-27
artykul ktory Pan polecil to typowy przejaw " wolnosci slowa " Mam prawo wiec mowie, nie wazne co . Autor niedosyc ze przeinacza fakty to jeszcze probuje ( niestety w wulgarny sposob ) przedstawic siebie jako tzw. przedstawiciela wiekszosci . Nawet wykazujac maksimum dobrej woli trudno mi sie zorientowac o co wlasciwie Panu chodzi ?. z pewnosci chce Pan cos sprowokowac . Pytanie jest tylko kogo albo co ?
Avatar

2013-05-27
Pani Barbaro by dowiedzieć się co jest sztuka, trzeba zapytać posła, radnego lub ministra? Sądy, też jak mają wątpliwości, to zwracają się do ministerstwa? Bo jak ktoś zostaje: posłem, radnym ministrem dostępuje iluminacji? I wie juz wszystko? :-/
Avatar

2013-05-27
Jak sie Pan chce dowiedziec co to jest sztuka , wystarczy np. poczytac literature fachowa. A posla to nalezy rozliczac z wydawania pieniedzy a nie z wiadomosci o sztuce. A jezeli chodzi o sady to na stronie www.poznan.so.gov.pl jest dokladnie wyjasnione skad biora sie biegli sadowi.
Czytanie ze zrozumieniem Panie Bogdanie.... czytanie ze zrozumieniem
Avatar

2013-05-27
Pani Barbaro, a my co teraz robimy? Czy nie "piszemy literatury fachowej"? Jak tu zajrzy jakiś licealista, wchodzi na stronkę gdzie są dzieła sztuki (no są wyjątki, powiedzym że taki ja), są artyści. I co myśli? Że dowie się czegoś o sztuce. Czym jest, czym kierują się włodarze jego miasta, jak wydaja pieniądze jego rodziców. I co ma Pani mu do przekazania? Niech zapyta ministerstwa? A tm, to kogo? Ministra samego? Jego sekretarkę?
Avatar

2013-05-27
Nie Panie Bogdanie , my nie piszemy niestety tutaj zadnej literatury fachowej.
Trudno mi powiedziec co mysli, licealista to zadanie dla wrozki. A czym kieruja sie wladze miasta wydajac pieniadze podatnikow ? Najlepiej nich Pan zapyta swojego radnego.
Bo samorzad ( w przypadku miasta to magistrat ) to nie ministerstwo Panie Bogdanie .
Avatar

2013-05-27
Ministrem może zostać każdy. Co nie znaczy, że znający się na tym, czym będzie administrował jako minister. Minister zaś dobiera sobie pracowników, a jak sam się nie zna na niczym, to niby skąd wie kogo dobrać? Pani Barbaro, bardzo ważny jest głos tych co ze sztuki żyją. To miejsce może odwiedza jakiś ludek z ministerstwa kultury? Chce podsłuchać co takiemu jednemu i drugiemu artyście w duszy gra (lub leży na wątrobie), i co dowie sie od Pani Barbary - że on już wie co powinien, bo jest z ministerstwa! A jak nie wie, to niech sobie poczyta. Ale co? Są książki w których jest trafnie i dokładnie opisane czym jest sztuka? Taki Auguste Comte miał artystów za wykonawców projektów rysowanych przez innych. To taki wczesny "socrealizm". A Florenski? Inna koncepcja. Jeden i drugi pisał "literaturę fachową", a taki urzędniczyna z ministerstwa kogo ma wybrać? Ma rzucać monetą? Bo Pani Barbara nie chce nic odpowiedzieć ...
Avatar

2013-05-27
Po przeczytaniu tego ostatniego wpisu , opadajaca szczeka o malo nie zniszczyla mi mojej klawiatury... a niech se Pan pisze dalej.... moja cierpliwosc juz Pan na dzisiaj wyczerpal ...dobranoc
Avatar

2013-05-28
Sztuka to sfera emocji. Ich przeżywanie i pobudzanie. Aby pobudzić, trzeba zaciekawić. Później można zobaczyć dzieło – i zakochać się, lub przejść mimo bez zwracania uwagi. Albo popaść w agresję. Można po czasie usprawiedliwiać to zafascynowanie. Można analizować własny lub cudzy odbiór. Można starać się zracjonalizować. Ale na samym początku musi być emocja. Niewytłumaczalna, czemu przyszła, i czemu taka. Umiejętnie skonstruowany przekaz może doprowadzić do katharsis, może to być subtelne delikatne prowokowanie do uśmiechu, lub jak kto nie potrafi inaczej – do rechotu, wulgarnego wyśmiewania. Najczęściej tego, czego się nie rozumie. Twórca i jego odbiorca, to jak dwa kamertony. Swój swego odnajdzie. Takie jest moje zdanie i jego będę się trzymał :-) No, może ktoś mnie przekona do zmiany zdania?
Avatar

2013-05-28
Az mi sie wierzyc nie chce ze to Pana slowa, w porownaniu z tym co Pan wczesniej pisal....jezeli to wynik dobrze przespanej nocy....
Dobry tekst , chociaz nie ze wszystkim sie mozna zgodzic . Sztuka w zasadzie jest wytllumaczalna , wszystko zalezy od przygotowania odbiorcy.
Avatar

2013-05-28
:-)
Avatar

2013-05-28
:-)

Dodaj post w tym temacie

Musisz być zalogowany, aby dodać post.


Korzystając z serwisu akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności Strona może zawierać treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Made with and in Warsaw by jakub mańkowski
Copyright © 2002-2019 VariArt.org