Forum



Avatar

2013-06-21
Avatar

2013-06-21
Panie Bogdanie stawia Pan pewien problem do dyskusji , ale robi Pan to w malo czytelny sposob. Domyslalam sie ze pragnie Pan odroznic profesjonaliste od amatora w dziedzinie sztuki (w koncu do tego sluzy to Forum). Ale rozpoczyna Pan swoje dywagacje od "jakosci wystawianych dziel".
Dla mnie profesjonalista to fachowiec , a amotor to hobbysta. Co oczywiscie nie oznacza , ze profesjonalista moze np namalowac zly obraz a amator znakomity.
To sa dwa rozne pojecia. Profesjonalizm to przedewszystkim jakosc techniczna i do tego jeszcze wykonanie zgodne z panujacymi zasadami (teoria sztuki , psychologia barw etc.)
Avatar

2013-06-21
Avatar
AEU
2013-06-22
Myślę, że odróżnia ich kwestia wiedzy, świadomości. U profesjonalisty nie ma przypadku, każde pociągnięcie pędzla, ołówka, dłuta jest przemyślane. Amator pewnych rzeczy nie dostrzega.
Avatar

2013-06-22
Gdyby tak było to, "nie przewidzieliśmy tego czy tamtego" nie usprawiedliwiało by awarii.
Tak się stało z Teleskopem Hubble'a, no amatorzy go raczej nie budowali.

Ja bym powiedział że różnią się nie umiejętnościami czy wiedzą, ale faktem że profesjonaliści podlegają przepisom wydawanym przez komitety normalizacyjne czy inne uznane organizacje.
Lekarz stosuje się do uchwał WHO np. Nie ma lekarzy amatorów, czy profesor-amator. Tak jak nie ma artystów amatorów.
Avatar
CaesarEdenpert
2013-06-22
W sztuce, jak w seksie, często amatorka robi to z pasji, profesjonalistka dla pieniędzy, co nie wyklucza profesjonalistki z pasją, oj nie
Avatar

2013-06-22
Dość prostackie porównanie.

Może prościej - profesjonalista to odpowiedzialność.
Avatar
CaesarEdenpert
2013-06-22
W takim razie i temat i dyskusja też....
według moich przedmówców Cezanne to amator pozbawiony odpowiedzialności? (a dla Mattis'a to ojciec wszystkich malarzy...)
czy taki wniosek można wysnuć?
Avatar

2013-06-22
Nie będę tego nawet komentował.
Avatar
CaesarEdenpert
2013-06-23
To może przykład Gauguin'a będzie się bardziej nadawał do komentowania? On też nie tolerował Cezanne'a;)
A według kanonów tego wątku zaiste był amatorem, a przecież nie ma artystów amatorów (tak jak lekarzy)...
Lepiej nabrać trochę dystansu (zacząć od siebie)i poczucia humoru, niż rzucać inwektywami...Każdy może mieć swoje zdanie- to jest forum
Avatar
*alkor12
2013-06-23
Profesjonalista to ktoś, którego twórczość oparta jest na wykształceniu, amator, to ten, który do swojego poziomu doszedł poprzez samokształcenie. I nie ma to nic wspólnego z poziomem twórczości. Znam dziesiątki "dyplomowanych " artystów, a za ich "sztukę" nie dał bym złamanego szeląga. Znam dziesiątki amatorów, których twórczość sobie cenię i podziwiam. Praca i talent potrzebna jest w obu przypadkach i to ona weryfikuje, czy amator jest profesjonalistą, a profesjonalista amatorem. No tak, teraz zauwazyłem, ze @bab 1960 napisała niemal to samo :)
Avatar
^rusnok
2013-06-23
No to wyszło, że nie ma profesjonałów ani amatorów, a są ino dobrzy i mniej dobrzy...

Jakoś nie chce mi się rozważać, czy ja na przykład jestem zawodowiec, czy amator. Słabo mi szło ostatnio malowanie, raczej się za to wezmę.
Avatar

2013-06-23
no, jednak nie tak do konca panie alkor :). Trudno sie zgodzic z opinia, ze „Profesjonalista to ktoś, którego twórczość oparta jest na wykształceniu, amator, to ten, który do swojego poziomu doszedł poprzez samokształcenie.“ Dla mnie w tym rozumowaniu tkwi sprzecznosc, bo samowyksztalcenie to tez wyksztalcenie, a wiec brak pelnego rozroznienia. Zakladam jednak ze myslales o formalnym wyksztalceniu akademickim czyli profesjonalista to absolwent ASP albo innej wyzszej szkoly artystycznej. Moge tu podac ogromna ilosc przykladow artystow bez formalnego wyksztalcenia, ktorzy z pewnoscia sa lub byli profesjonalistami. William Turner, van Gogh, Jean-Michael Basquiat, Max Ernst i wielu innych.

Dla mnie profesionalizm to sposob w jaki wykonuje sie jakas czynnosc. Sposob w jaki sie do tego dochodzi jest sprawa otwarta czyli jest obojetne czy zdobywa sie to przez formalne wyksztalcenie (np. Akademickie) czy samoksztalcenie. Decydujace sa wiedza i umiejetnosci.

Natomiast amator to hobbysta, ktory dla relaksu w wolnym czasie zajmuje sie np. malowaniem, ogrodkiem czy zbieraniem znaczkow pocztowych. Oczywiscie nie wyklucza to poszerzania wiedzy w danej dziedzinie ani doskonalenia swoich umiejetnosci. Jednak glownym celem pozostaje przyjemnosc z wykonywania danej czynnosci.
Avatar
*alkor12
2013-06-23
W gruncie rzeczy droga pani @bab, krążymy wokół tego samego problemu. Uzdolniony amator, samokształcący sie, osiąga niejednokrotnie efekty duzo lepsze, niz malarz wykształcony po ASP. Odnosze wrazenie jednak, ze chce Pani powiedzieć, ze jak już ma papier uczelni, to jest profesjonalistą. W /g mnie, daleka droga jeszcze. Oczywiście, amator, w Pani pojęciu, malujący hobbistycznie, bedzie zawsze amatorem. Z tym sie zgadzam całkowicie.Jego krąg adoracji, to malarze jemu podobni. Rynek zbytu oczwiscie ma. Wśród makatek i sztucznych kwiatów. Niesie to za sobą wiele niebezpieczeństw samouwielbienia.
Avatar

2013-06-23
wrecz przeciwnie Panie Alkor ....tak nie uwazam ,, wystarczy dokladnie przeczytac co napisalam
a nawet w robieniu makatek i sztucznych kwiatow mozna byc profesjonalista
Avatar
*alkor12
2013-06-23
Zwracam honor Pani, nie uważnie przeczytałem :)
Avatar

2013-06-23
Słowo profesjonalista kojarzy mi sie w mlarstwie nieodlącznie z warsztatem.U artysty stosunek do bieglości warsztatowej jest wyznacznikiem poziomu jego pracy a co zatem idzie bycie uznanym jako zawodowiec.Opanowanie warsztatu malarskiego jest mozliwe na drodze studiowania mistrzow i pod okiem mistrzow.Czy amator ma opanowany warsztat i czy studiuje mistrzow aby uzyskac bieglośc w sztuce?.
Dąźenie do opanowanie warsztatu w celu przejscia z czeladnika czy studenta na mistrza malarskiego jest dla mnie tym co roźnicuje amatora od profesjonalisty
Avatar

2013-06-23
Tez tak mysle Panie Mirku :)
Avatar

2013-06-23
To trochę mętne.
Profesjonalista to osoba , która potrafi swoje myśli zapisać językiem uniwersalnym, a zapis taki musi się charakteryzować gruntowną wiedzą na temat działania świata. Np fizyk musi umieć przedstawić teorię za pomocą spójnych równań matematycznych. To samo robi artysta. Amator może mieć ogromną wiedzę, ale może mieć problem z utrwaleniem tego. Zawsze dla profesjonalisty testem jest weryfikacja; dla muzyka koncert, dla pisarza tekst, dla malarza obraz.
Dzieło profesjonalne cechuje dążenie do pokazania tylko tego co niezbędne. Amator ma z tym często problem - przedstawiając świat dosłownie a nie dokonując syntezy.
Avatar

2013-06-23
bledem jest porownywanie sztuki z zawodami wymagajacej wiedzy scislej .
Bo w sztuce oprocz znajomosci prawidel kompozycji , psychologi widzenia i barwy etc. rownie wazny jest element nazwijmy to intuicji tworczej . Bez tego np obraz nie bedzie dzielem sztuki tylko technicznym objektem.
A poza tym przyswojenie sobie jakiej kolwiek wiedzy w tym i artystycznej nie jest tylko domena jakichkolwiek uczelni . Rownie dobrze mozna to zrobic no drodze samoksztalcenia...
Avatar

2013-06-23
To co Pani nazywa intuicją, ja nazywam upraszczaniem.
To właśnie zrobił np. Caravaggio: uprościł nie pozbawiając dzieła elegancji.
No jasne że trzeba na to wpaść.
Nie lubię zjawisk niemierzalnych Pani Barbaro. Uważam, że wszystko można opisać. Ludzie poprzez tworzenie nieuchwytnych zjawisk odsuwają od siebie fakt, że są śmiertelni - okłamują się, że to wszystko ma jednak jakiś niedostrzegalny cel, niestety obawiam się że nie ma.

Avatar

2013-06-23
zgadzam sie z Toba , przy zalozeniu ze sztuka to nauka , ale to juz nie jest takie oczywiste
Avatar

2013-06-23
Avatar
wiesz
2013-06-24
taka moja krotka mysl:.,nie od dzis zastanawiam sie nad pojeciem "sztuka"..i nie tylko ja oczywiscie ;))

Ostatnio doszlam do wniosku ,ze sztuka to - uczciwosc.. co za tym idzie swiadomosc.
Uczciwosc poczynajac od samego siebie,bo kiedy bedziemy uczciwi przed samym soba i inni te prawde poczuja.Taka jest moc prawdy.Sztuka zatem musi byc prawdziwa.Poniewaz istnieja dwa samodzielnie funkcjonujace pojecia: profesjonalista i amator cos one musza oznaczac i cos musi je (mam swoje na ten temat przemyslenia)roznic..ale czy to profesjonalista czy amator musza kierowac sie uczciwoscia wlasnie w swoich poszukiwaniach.Bo co stanowi o wartosci dziela?..................i dla kogo/...no co?...

Avatar
wiesz
2013-06-24
w kazdym razie..

uczciwosc..swiadomosc..to poszukiwanie ..i..odkrywnie.... piekna w samym sobie..bo ono jest w nas ,tylko trzeba stanac przed samym soba "nago"(a w moim przekonaniu piękno to wartosc bardzo pojemna ,w ktorej zawarte jest dobro...)....;0

Tak. szukanie dobra w sobie kimkolwiek bysmy nie byli czy profesjonalistami ..czy amatorami........................

Avatar
wiesz
2013-06-24
przepraszam pisze nieudolnie na laptopie i wpisal mi sie srednik i zero
Avatar
wiesz
2013-06-24
moja nowa definicja: profesjonalista jest bardziej zaawansowanym amatorem(poszukiwaczem)..chociaz i to nie musi byc prawda;))
Avatar
wiesz
2013-06-24
.............

spotkalam sie z takim zdaniem : "Sztuka moze,ale nie musi byc pieknem"

..co o tym myslicie drodzy ludzie artysci,artysci ludzie,artysci,ludzie.........

?

:)
Avatar
GROTOŁAZ
2014-05-30
Przepraszam, że jako amator i to całkowicie zielony w tej GALERII powiem 3 niepotrzebne nikomu słowa. Profesja= zawód, profesjonalista=zawodowiec. Co w przypadku sztuki działa inaczej niż w przypadku architektury lub medycyny.

W przypadku sztuki można być zawodowcem samoukiem(Rodin) , w przypadku medycyny i architektury - nie - bo są potrzebne uprawnienia do wykonywania zawodu i potwierdzenie umiejętności, gdyż architekci lub lekarze amatorzy mogliby stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi. W przypadku sztuki takiego zagrożenia nie ma.

Artysta zawodowiec to ten szczęściarz, który tworzy sztukę "na topie", którą inni akceptują, kochają, cenią, zachwycają się nią i chcą kupować - ma przyjemność z tworzenia i utrzymuje się z tej przyjemności.

Amator - artysta to ten, który tworzy dla przyjemności, bo tak chce i tak ma - taki typ - i nie może inaczej - nie licząc się z gustami innych, bo utrzymuje się wykonując inny zawód.

W obydwu przypadkach można tworzyć Sztukę przez duże "S" lub uprawiać twórczość przez małe "twu" niezależnie od rodzaju wykształcenia i opinii "współbraci", często zdobywając uznanie dopiero po śmierci lub tworząc "Salon odrzuconych" jak IMPRESJONIŚCI, KTÓRZY BYLI ODRZUCENI PRZEZ FACHOWCÓW W PĘDZLU AKADEMII SZTUK PIĘKNYCH W PARYŻU a byli samoukami.

Przepraszam, że się wypowiadam, bo nowicjusze nie mają pełnych praw i nie wiem, czy w ogóle wolno mi cokolwiek napisać o czym ciągle zapominam i podpadam - SORKI- Łucja
Avatar
*Azja
2014-05-30
Mi sie wydaje ze wypowiadac sie moze kazdy...Nie uwazam natomiast ze zawodowcem jest jedynie ten ktorego tworczosc ma uznanie, absolutnie...! Van Gogh?...Toulouse Lautrec,Nikifor (niby ze amator), pelno takich..Zawodowiec to fachowiec w zawodzie co nie znaczy ze "wziety".Mozna byc genialnym specjalista i nie miec za co jesc, co sie zdarza szczegolnie wsrod artystow..
Avatar

2014-05-30
Artysta to artysta i koniec. ASP to wiedza, uporządkowana, przefiltrowana.
Po ASP można być profesjonalnym plastykiem. Świetnym projektantem, ilustratorem. Ale artystą się jest bo ma się tego świadomość.
Artysta to poszukiwacz prawdy ( nie ma znaczenia czym ta prawda jest) i w takim znaczeniu nie ma amatorów czy zawodowców. Uznanie nie ma tu nic do rzeczy. Ono jest potrzebne wyłącznie do zapełnienia żołądka.
Avatar
CaesarEdenpert
2014-05-30
no właśnie, nanh słusznie prawi...Wielu artystów najwyższej próby, za życia nie sprzedało, sprzedało 1, czy 2 obrazy (VanGogh), albo kilkanaście (Rajpert)
Avatar
Archetyp
2014-05-30
Artystą trzeba się urodzić, twórcą może być każdy.
Sztuka bywa rzemiosłem jak i rzemiosło bywa sztuką ale artyzm nim nie jest choć rzemieślnik może być artystą.
Lecz gdy artysta jest tylko rzemieślnikiem to jest biznes i nie ma nic wspólnego z sztuką.

Proste jak kreska z 4B.
Avatar

2014-05-31
Jako ten domorosły malarz zadaje sobie to pytanie od lat. Wciąż wolę używać terminu "ja tylko maluje".

Jak inaczej mógłbym odnieś się do tego faktu, skoro nigdy nie poznałem tego, co wnosi w życie artysty świat, w którym kształci się artystów w sposób profesjonalny? Bez tej zasadniczej wiedzy nie mam możliwości rzetelnej oceny występujących różnic, czy też ich braku.

Skłaniam się więc do tezy, że ocenę tą powinienem pozostawić innym. Świat ignoruje to co jest słabe, zauważy i doceni to, co okaże się warte zainteresowania. I już :)
Avatar
GROTOŁAZ
2014-05-31
Myślę, że każdy ma trochę racji, gdyż słowa używane potocznie zmieniają swoje znaczenie w kontekście innych słów i sytuacji, a także kraju w którym się mieszka. Szary dla Polaka ma inny odcień niż dla Niemca, a ktoś, kto jest wychowany w rodzinie naukowców o ścisłych umysłach inaczej dobiera słowa niż ten urodzony w rodzinie o korzeniach artystycznych. Z tego powodu ludziom trudno jest się czasami dogadać, bo używając tych samych słów patrzymy na sprawę przez pryzmat lektur, które czytamy, przez pryzmat naszych doświadczeń a także oczekiwań.
Avatar
*Azja
2014-05-31
..i takze wlasnie przez pryzmat wyksztalcenia.Tego sie nie da zmienic ale dobrze jest miec swiadomosc ze konglomerat naszych wyobrazeni o pojeciach i skojarzen -tworzy okreslenia .My je ksztaltujemy.Jezyk polski dzis brzmi inaczej niz 10 lat temu czego sie moze nie wie sluchajac go non stop przez lata.To samo sie tyczy odbioru sztuki itp...We francuskim slowniku Larousse w latach osiemdziesiatych XX w. zmieniono na przyklad pojecie muzyki: wczesniej byl to: "ciag harmonijnych, milych dla ucha dzwiekow ", dzis: usunieto ze slownika slowo "harmonijnych".Harmonia nie jest juz konieczna w sztuce ani o niej nie decyduje (w merytorycznym pojeciu).
Avatar
Archetyp
2014-05-31
Tradycyjnie nieco wątek odbiegł od swego głównego tematu przypomnę :

<b>Co odróżnia profesjonalistę od amatora?</b>

Jeden podstawowy / zasadniczy element.
Profesjonalista tworzy dla zysku/kasy, amator dla przyjemności tworzenia.

Ten wątek był jednym z ciekawszych i miałem szczęście zapoznać się z jego pełną treścią. Zapewne przeciąg spowodował brak wpisów nieco kontrowersyjnego autora Bogdan Bzdok.

Mam cichą nadzieję że podobne tematy o sztuce artyzmie itp. nie podzielą tego losu z powodu nieznanych.
Polecam <a href="http://variart.org/?d=forum&forum=4&dzial=16&temat=570"<span class="rangiRed"> &#8226; </span> Jacek Witczyński <span class="rangiRed"> &#8226; </span> Co to jest sztuka ? </a> ...nie szukaj po prostu kliknij.

... z genialnym wpisem autora <a href="http://variart.org/galeria/3700-satyrek.htm"<span class="rangiRed"> &#8226; Satyryk &#8226;</span> Satyryk </a>
<p style="color:#F0D017">
[b] A co do definicji sztuki&#8230; mam taką na własny użytek: sztuką jest pokazać otaczający świat w swój oryginalny, odmienny od innych sposób&#8230;A prawdziwą Sztuką jest stworzenie takiego świata, którego jeszcze nikt nie oglądał&#8230;I nie jest ważne komu się to uda, czy ma &#8222; papiery &#8221;, czy nie... [/b] </p>
Avatar

2014-05-31
Gówno i prawdziwe gówno.
Avatar

2014-05-31
Pozwolisz drogi Archetypie, że dotknę jednej jeszcze istotnej kwestii, mimo Twojej wnikliwej oceny przedmiotu dyskusji.

A idzie tu o to, że wytaczane racje wszystkich w pewnej mierze są uzasadnione, chociaż wiele z nich zdaje się zaprzeczać w taki czy inny sposób innym, przez co łatwo jest zagubić się w tym gąszczu rozważań.

To właśnie skłania mnie do hołdowania twierdzeniu, że z upływem czasu opinia szerszego grona osądzi co sztuką jest, co jest tylko rzemiosłem, a co na osądy nie zasługuje, szacując wartość dorobku autorów. Ciekawe jest to, że w zależności od okresu, zmiennymi będą kryteria ocen.

Dodam jeszcze, że moim zdaniem często rzemiosło jest sztuką i nie czuję się urażony kiedy ktoś nazwie mnie rzemieślnikiem, a wręcz jest to dla mnie swoistą nobilitacją. Być może dlatego, że jak pisałem już wcześniej, jestem domorosłym malarzem :)

Co odróżnia profesjonalista od amatora?
Odrózni go całokształt dorobku, odróżnią go odbiorcy w określonym czasie stosując przy tym właściwe im kryteria.

Ale ... Czapka z głowy wobec tych, którzy poświęcili lata życia na zgłębianie wiedzy o sztuce, potrafią to wykorzystać w swoich pracach, potrafią o tym w fascynujący sposób mówić i pisać, to też jest częścią sztuki.
Avatar
wiesz
2014-05-31
nanh: ..myślałam zawsze ,że jest jeden gatunek..hmm człowiek całe życie się uczy;))
Avatar
wiesz
2014-05-31
nanh:...czy ludzki talent od Boga dany..+ mądrość( wiecznie nabywana)..+ uczciwa praca.. + inne wartościowe pierwiastki, makro i mikroelementy....to gówno?

NIE!

To dar

dobrego dnia wszystkim życzę :)

Avatar
*Azja
2014-05-31
nahn lubi kontestowac :-)..nie odbieglam od tematu: to czym jest sztuka, kto jest profesjonalista a kto amatorem to pojecie relatywne..dlatego podalam przyklad zmiany pojecia muzyki wynikajacy ze zmiany zapotrzebowania spoleczenstwa, zmiany upodoban ...To sie tyczy wielu dziedzin zycia i wielu pojec: co innego dzis znaczy "obyczajowosc", "sztuka" , "profesjonalista", "amator" niz sto, a nawet piecdziesiat lat temu....Nowoczesne technologie jeszcze te zmiany przyspiesza.Do czego doprowadza? Mozemy sobie jedynie spekulowac.Mysle ze zasadnicza sprawa jest to, co kazdy indywidualnie robi ze swoimi predyspozycjami ( w tym ewentualnie talentem artystycznym badz tez rzemieslniczym)-etykietki niczego nie zmienia.Oczywiscie milo jest miec "tytuly" nie stanowia one jednak o wartosci tworcy ani o wartosci jego dziel. Tytuly nadaje grupa osob wedlug swojego subiektywnego gustu ; Jakosc i Wartosc weryfikuje CZAS.
Avatar
Archetyp
2014-05-31
Moje określenie nie dotyczyło różnicy pomiędzy profesjonalnym artystą od amatora artysty w sztuce ale różnicy pomiędzy profesjonalistą a amatorem.
Wszędzie i we wszystkim. Profesja to zawód, amator to pasja.

Gówno i prawdziwe gówno wspomniane powyżej przez autora nanh jest doskonałym przykładem odróżniającym profesjonalnego artystę od profesjonalnego rzemieślnika.
Profesjonalny rzemieślnik doskonali warsztat i wiedzę aby jego prace były bliskie idealnej doskonałości ale nigdy nie wpadnie na pomysł aby zarabiać na gównie.
Co pośród wielu artystów było i jest normalką.
Efekt ...widać to na co dzień w realnym świecie który nas otacza.
Tak było tak jest i tak zapewne pozostanie, cenione są uznane nazwiska, a nie dzieła.

Gówno i prawdziwe swoje własne certyfikowane gówno zapakował w puszkach profesjonalny artysta <a href="http://www.pieromanzoni.org/"<span class="rangiRed"> &#8226; </span>Piero Manzoni.</a>
Wydaje mi się że chyba najtańsze poszło za 40 tys USD, a najdroższe za ponad 2,2 mln. USD.

Pozdrawiam.
Avatar

2014-06-02
Argument to dość przekonujący: nazwisko w odpowiednim środowisku kluczem do uznania mierzonym worem pieniędzy za ... . Tu nie sposób nie zgodzić się z Tobą nijak drogi Archetypie.

Pominąłeś jednak istotne fakty, które jeśli uczynić widocznymi, rzucą zupełnie inne światło na rzeczone osiągnięcie " zacnego" nazwiska i jego mocno przewartościowanego dzieła. Lewarowanie wartości czegokolwiek nie jest sztuką. To gierki, których celem jest pozyskanie lub pranie pieniędzy, a i może więcej się za tym kryje, ale z pewnością nie sztuka. To inny świat, inna materia.

Fakt, kolega nanh odniósł się dość emocjonalnie, co za estetyczne uznane być nie może. Tu racja Twoja bezdyskusyjnie. Ale ... ta zręczna a przy tym ciętą riposta na ewidentą arogancję konieczna nie była. Oddala perspektywę porozumienia, co nigdy nie będzie rzeczą zbyteczną.

Fakt, to historyczną prawdą jest, że człowiek co nowego wynajdzie, to pierw przeciwko drugiemu wykorzysta, ale czy tak musi być wszędzie?
Avatar

2014-06-02
Gówno jako element rzeczywistości, stanowi taki sam wzorzec piękna jak owoc z którego powstało.
Avatar

2014-06-02
I trzeba było tak od razu :):):)

Teraz wszyscy wiedzą, co autor miał na myśli, a co ważniejsze, nie ma w takim razie powodów, by się na kolegę zżymać za analitycznie dosadne postrzeganie życia.


Avatar
Archetyp
2014-06-02
Drogi Piotrze ależ nie zgadzaj się z moim zdaniem. Każdy ma prawo do swojej własnej odrębności i własnego zdania.
Ja z Twojej wypowiedzi np uważam że lewarowanie gówna do poziomu wora kasy jest sztuką. Jednak dla mnie takie działania pozostaną skandalicznie nie moralne i nie etyczne.
Oglądam i wydał bym nieomal każdą kasę na dzieła które ja cenię w moim własnym odczuciu.
Na dzieła, które absolutnie wręcz wcale nie muszą być uznane przez dowolne autorytety. Np. na wiele prac wspomnianego powyżej autora Rajpert ale nie wszystkie sygnowane jego podpisem.
Cenię dzieło twórcze, czyjąś twórczość bez względu na nazwisko uznane gdzieś tam czy też całkowicie anonimowe.
Posiadam fotokopię wielu prac i to całkowicie zaspakaja moje potrzeby.
Anegdota. Autentyk zasłyszany w sklepie gdzie obrazy/sztukę sprzedaje się na kilogramy.
Rozmowa o sztuce.
Klient :
Poproszę cztery sztuki akryli, jakieś ze dwa oleje i coś na 3 metry do
przedpokoju.
Obsługa :
Oczywiście już pakuje ale z olejami to teraz krucho
Ale dla tak wymagającego i dobrego klienta,
prawdziwego konesera będą w przyszłym tygodniu.
Klient :
To na dziś może jakąś MM-kę.
Obsługa :
Przepraszam że się wtrącę ale tym tygodniu to najmodniejsza jest Andriejka.
Polecam świetna jest i idzie jak ciepłe bułeczki.
Klient :
Już mam, żona kupiła. A coś na czasie ?, ... takie z przyszłością ?
Obsługa :
Będzie Czarli, ... teraz stoi na cle.
Klient :
Czarli ? To jego też robią ?
Obsługa :
Gorący chłop ale tylko z wykałaczką, sznurowadła i ćwieki to do chameryki
poszły.
Klient :
Dobra zamawiam dwie sztuki, zimno kryzys ale z tą wykałaczka to może do
służbówki ?
....
<a href="http://www.obiektywni.pl/upload/real/77/384403_925358.jpg"<span class="rangiRed">&#8226; </span> Obrazek ...</a> autor Archetyp.
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=eN6v8MSWfRw&NR=1"><span class="rangiRed">&#8226; </span> Nutka ...</a> Andrejka ... Audrey Hepburn's Smile (czas 3'54)

Ale znowu odbiegamy od tematu wątku. Dyskutujemy o dziełach i twórcach,
a nie o różnicy pomiędzy profesjonalistą a amatorem.

Autorze Nanh, zgadzam się masz racje.
W końcu po iluś tam latach pracy będąc już na zasłużonej emeryturze można tęsknić za pracą.
Nawet przysłowiowa babcia klozetowa z uśmiechem i rozrzewnieniem powita znajomy zapaszek ludzkiego kwiatu.
Jednak nie świadczy to o jego wysokiej wartości oraz podobnych odczuć i wrażeń pośród bywalców tego miejsca.

Pozdrawiam.
Avatar

2014-06-02
No i masz...

A mówili starsi, jak ogień do szklanki z wodą wpychał będziesz, to napić z tej już się nie da, bo siarka z zapałki ci zdrowie struje, lepiej palcami zdusić, a jeszcze lepiej ogień zdmuchnąć. :):):)

I zapisałem nawet i schowałem na przyszłość , zapomniałem tylko w której szufladzie.
Jak zwykle. Doświadczeń na dziś wystarczy :):):)

Avatar
mARTa
2014-06-03
Czytam i coś mi się nasunęło. Czy jest profesja POETA ? Zapewne, gdy ktoś z tego żyje. Ale nie ma oficjalnego kształcenia poetów. By dobrze pisać, musi ekstremalnie znać swój język, a więc być rzemieślnikiem.
Jest więc zarazem rzemieślnikiem, amatorem (bo samoukiem) i zawodowcem.

Nie ma ścisłego rozróżnienia w sztuce tych kwestii, jak i jakości dzieła - to kwestia odbioru, także epoki.
To tylko etykietki.
Kształcenie akademickie z nikogo nie czyni fachowca - ś.p. Tadeusz Dominik mawiał, że z nikogo nie zrobi malarza. Warsztat w najlepszym wypadku stworzy dobrego rzemieślnika. Szkoła, możliwość prezentacji, sprzedaż prac - czynią zawodowca, ale nie artystę. Unikać błędów, wiedząc o nich wszystko, nie znaczy stworzyć dzieło sztuki.
Artystą trzeba się urodzić, i nie zaprzepaścić talentu (także dla zawodowej komercji, choćby na najwyższym pułapie).
Prawdziwego artysty nikt nie rozlicza z wykształcenia, z ilości i częstotliwości prac, a wyznacznikiem zawsze będzie wierność pasji.

Amator zwykle nie dorasta do bycia artystą, zaś profesjonalista zwykle traci do tego serce i ducha :) Taka ot negatywna definicja ;)
Avatar
bbb188
2014-06-04
Profesjonalista ma bogaty warsztat pracy,amator dopiero go poznaje...
Profesjonalista pracuje zdecydowanie,szybko,a amator wolniej,robiąc więcej
błędów.Artystą może być profesjonalista , ale i amator.
Artystą nie stajemy się ,bo skończyliśmy studia itp, stajemy się artystą dlatego,bo mamy to coś w środku. Wszelakie nauki wzbogacają nasz warsztat,ale nie czynią artystą.
Malujemy,tworzymy i na obecną chwilę niewiele znaczymy dla odbiorcy.
Najczęściej po śmierci artysty po pewnym czasie raptem jego dzieła są w cenie.....Chore...Nawet ludzie związani ze sztuką,kustosze muzeów,zajmujący się licytacją "dzieł" nie zawsze wiedzą dlaczego dane coś dostaje wysoką notę. Klient nasz pan.....jak płaci to i ma prawo kupić co chce.
Na to co w cenie ma wpływ "moda",której się nie poddaje.
Moje prace są chciane, podziwiane,ale niestety nie każdy może je kupić.
Mam komfort tworzenia przede wszystkim dla siebie.rodziny,bliskich...
Maluje to co chcę , co kocham...
Avatar
Lilavati
2014-06-04
Po twórczości od razu widać, czy ma się do czynienia z profesjonalistą czy amatorem. Prace malarskie amatora są dokładne, dopieszczone, rzadko bywają malarskie. Amator często stara się dokładnie oddać rzeczywistość, niestety nie zawsze potrafi bo brak mu umiejętności warsztatowych.. Stąd częste u amatorów ołówkowe portrety "jak zdjęcie", gładkie martwe natury, wypieszczone słoneczniki, maczki i bratki w wazonikach... Nie mówię tu oczywiście o malarzach prymitywistach, których sztuka jest niepowtarzalna, mimo iż byli amatorami. Z mieszanki chęci i nieumiejętności wychodzi czasem coś bardzo ciekawego, coś czego profesjonalista nigdy nie będzie w stanie zrobić, bo już inaczej myśli o dziele

A jak myśli profesjonalista? - profesjonalista zmierza do syntezy i uproszczenia rzeczywistości często w bryłę. Do tego dokłada swoją wizję świata, swoją percepcję barw, odczucie...

Amator malując, rozbiera rzeczywistość na czynniki pierwsze, maluje wiernie, szczegółowo, dokładnie. Profesjonalista szczegóły łączy w całość i tworzy własna syntezę świata, postaci, rzeczy.

Amator maluje początkowo jak dziecko, a jego celem jest malować jak wykształcony dorosły artysta malarz.
Profesjonalista maluje jak wykształcony, dorosły artysta malarz a chciałby malować i odbierać świat jak dziecko...

Avatar

2014-06-04
[Profesjonalista pracuje zdecydowanie,szybko,a amator wolniej,robiąc więcej
błędów.]

Jest chyba właśnie odwrotnie.
Avatar
ela k.
2014-06-04
Nanh napisal:
cyt.
"[cyt. Profesjonalista pracuje zdecydowanie,szybko,a amator wolniej,robiąc więcej
błędów.]

Jest chyba właśnie odwrotnie."

Nanh, dlaczego tak uwazasz? pytam z ciekawosci. Ja raczej zgadzam sie z bbb188, ktora cytujesz, artysta pracuje szybciej, amator wolniej. Wynika z to z tego, ze proesjonalista ma warsztat i wie jak osiagnoc zamierzony efekt. Amator szuka, probuje... to zabiera wiecej czasu.
Dlaczego uwazasz ze jest na odwrot?

Dla mnie profesjonaliste i amatora rozroznia warsztat.
Avatar

2014-06-04
To właśnie amator ma tendencję do pośpiechu, przeceniania własnych umiejętności, niedostrzegania błędów ich powielania, często nie dopuszcza też uwag. Posługuje się wiedzą zdobytą chaotycznie.
Np profesjonalista buduje teleskop 3 lata a amator 3 miesiące.
Avatar
ela k.
2014-06-04
W takim razie wg definicji Nanha jestem profesjonalistka, co jest niezgodne z prawda, poniewaz maluje amatorsko, nigdy nie sprzedalam zadnego obrazu, nie konczylam ASP. Maluje dlugo, poniewaz wciaz szukam nowych rozwiazan i ucze sie warsztatu.
A moze dlugosc malowania nie ma znaczenia dla rozroznienia amatora/proesjonalsty, moze to raczej cechy osobnicze. Jeden maluje szybko, inny godzinami analizuje :))
Avatar

2014-06-05
No możemy tak mielić ten muł, tylko po co?
Avatar
ela k.
2014-06-05
przepraszam, odnioslam sie jedynie do tego co napisales, poniewaz mam inne doswiadczenia.
Z budowa teleskopu to raczej kiepski przyklad :) Jesli profesjonalista buduje go 3 lata, a amator 3 miesiaca, to chyba nie ma sensu zatrudniac zawodowcow, lepiej powierzyc zadanie amatorowi, bedzie szybciej :)
Pytalam z ciekawosci :)
Avatar
ela k.
2014-06-05
Ni jestem tez przekonana do tego co napisala Lilavati:
cyt:
"A jak myśli profesjonalista? - profesjonalista zmierza do syntezy i uproszczenia rzeczywistości często w bryłę. Do tego dokłada swoją wizję świata, swoją percepcję barw, odczucie...

Amator malując, rozbiera rzeczywistość na czynniki pierwsze, maluje wiernie, szczegółowo, dokładnie. Profesjonalista szczegóły łączy w całość i tworzy własna syntezę świata, postaci, rzeczy."

No dobrze, ale co ze swietnymi realistami? Amatorzy czy proesjonalisci? Jesli ktos np. potrafi malowac jak Vermeer to kim jest? Moze synteza i interpretacja jest wyznacznikiem sztuki wspolczesnej, ale nie definicja amatora/profesjonalisty?
Jezeli chce miec dobra kopie starego mistrza to nie pojde do amatora, tylko poszukam profesjonalisty.
Dla mnie zawodowiec to ososba, ktora ma tak opanowany warsztat ze potrafi DOBRZE realistycznie namalowac wszystko, czlowieka, psa, las, architekture. Niewyklucza to, ze malujac swoje obrazy dazy do np. syntezy.
Amator jest wg mnie osoba, ktora np. na zamowienie nie jest w stanie wykonac dobrej kopii, namalowac poprawnie postaci itp. Natomiast moze tworzyc swoje wlasne, ciekawe malarstwo.
Avatar
Lilavati
2014-06-05
Vermeer w sztuce nie był ceniony za realistyczne oddanie rzeczywistosci, a za swą technikę malowania i punktowe światło, ktore sprawiało, że obraz cechował specyficzny klimat.

Jest dużo prawdy i w twojej definicji. Choć piszesz o kopiach...hm..kopiowanie nie jest sztuką. Chyba że nie rozmawiamy o artystach amatorach i attystach zawodowych a tylko wymieniamy różnice między profesjonalista a amatorem w ogóle.
chodzi o podejście do malowania obrazu. Amator maluje po kolei każdy np. listek, profesjonalista wydobywa to z bryły.

Ale można rozpoznać na oko:) u Ciebie widać, że jesteś artystą profesjonalnym;)
Avatar
ela k.
2014-06-05
:))) nie jestem artysta profesjonalnym, slowo honoru. Nie utrzymuje sie z malowania i nigdy nie czerpalam z tego zajecia dochodu. Dla mnie roznica miedzy amatorem a profesjonalista jest taka, ze amator robi cos dla siebie, a profesjonalista zawodowo (co nie wyklucza ze robi to z pasja). Nie mam tez do malowania podejscia zawodowego, tzn. maluje bez ogladania sie na preferencje klienta, galerii, ciagle lamie reguly. jestem gdzies miedzy amatorem a profesjonalista. Profesjonalista wg mnie to osoba juz uksztaltowana artystycznie, co nie znaczy ze sie nie rozwija i nie zmienia swojego stylu.
Oczywiscie amator moze byc swietnym artysta :)) ale niekoniecznie profesjonalnym ;)
Wlasciwie juz kilka osob podobnie zdefiniowalo roznice miedzy amatorem/profesjonalista. Powtarzam sie po nich :)
Avatar
ela k.
2014-06-05
Przepraszam, ze tak sie rozpisalam, ale to ciekawy temat, dajacy do myslenia. Wlasnie doszlam do wniosku, ze mozna byc profesjonalnym amatorem artysta, tzn. malowac w sposob profesjonalny, ale nie czerpac z tego korzysci majatkowych, poniewaz posiada sie inny zawod.
Avatar
mARTa
2014-06-05
Cos dodam. Wyznacznikiem pro nie jest umiejętność i warsztat, zaraz zrozumiecie, o co mi chodzi. Jestem konserwatorem malarstwa. Potrafię namalować w prawie każdej technice realistycznie wszystko, robię doskonałe kopie. Nie jestem tylko rzemieślnikiem - jak to się mówi, jestem artystą w swoim fachu - co sprawdza się w przypadku rekonstrukcji dzieł, gdy trzeba całym sobą wejść w ducha mistrza.
Wie, że gdybym chciała, oddam realistycznie przedmiot "jak żywy" czy doskonale skopiuję zdjęcie.
Ale jako malarz jestem zupełnym amatorem, samoukiem, choć całe życie obracam się wyłącznie w świecie malarstwa.

I nie jest tez prawdą, że pro syntetyzuje, a amator wchodzi w szczegóły - prawdą jest, że zawodowcy mają skłonność (wyznaczoną koniecznością zarabiania swym zawodem) ulegać modom - no proszę, np. w Stanach jaka wielka moda na fotorealizm. Może bliżej prawdy jest, że zawodowiec umie malować tak czy siak, zależnie, co wybierze, a amator tylko "po swojemu".

Dodaj post w tym temacie

Musisz być zalogowany, aby dodać post.


Korzystając z serwisu akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności Strona może zawierać treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Made with and in Warsaw by jakub mańkowski
Copyright © 2002-2019 VariArt.org