Forum



Avatar

2013-06-30
W jaki sposób można skasować swoje konto tutaj? Jest taka opcja w ustawieniach, bo jakoś nie mogę jej dostrzec?
Avatar
*alkor12
2013-07-01
Napisz do admina. Konta usuwane sa tylko na pisemną prośbę.
Avatar
barko
2013-07-01
Panie Wojciechu... jest Pan człowiekiem o zdrowym rozsądku i świetnie zapowiadającym się artystą...! Osobiście bardzo cenię pańską obecność tutaj, więc jeśli moje słowa mogą cokolwiek zdziałać... proszę nie odchodzić...!:))
Avatar
barko
2013-07-01
"Dziękuję za miłe słowa :) Zdegradowali mnie do galerii początkowej, więc chyba variart to dla mnie za wysokie progi :D Całkiem możliwe, że rysuneczki, które obecnie pochłaniają moją uwagę nie pasują do profilu tego zacnego portalu :) Wysłałem już prośbę o skasowanie profilu więc chyba nie da się tego odkręcić. Oczywiście nadal będę odwiedzał tę stronkę :) "

Nie oceniałam Pana obrazków pod względem merytorycznym a być może to zaważyło(powinien Pan otrzymać uzasadnienie), ale sadzę, że jako rysownik dawał Pan sobie świetnie radę . Jestem również zdania, że te satyryczne rysunki były pewnego rodzaju urozmaiceniem nudnawej ostatnio galerii...!:)
Pozdrawiam...:) uważam , że jest Pan utalentowany... proszę więc solidnie nad sobą pracować, nie zmarnować tego daru...!:))

Avatar
magda.h-m
2013-07-01
Panie Romerowicz,
na pana miejscu nie przejmowałabym się degradacją, których tu w ostatnim czasie jest sporo. Obawiam się, że wielu z nas jeszcze to czeka bo ktoś pewnie ma jakieś "widzimisię" znaczy plan i inne gusty i niekoniecznie zauważa, że doprowadza portal do naturalnej śmierci w ten sposób, chociaż istnieje tez prawdopodobieństwo, że o tą śmierć tu chodzi, albo chodzi o to aby pozostało kilku pewnych, nie wchodzących sobie w drogę użytkowników, a odwiedzający nie maja przecież znaczenia.
Tak jak zauważyła pani "barko" ostatnio ta galeria staje się nudnawa, żeby nie powiedzieć nudna do bólu (poza kilkoma osobami z kółka własnych wąskich zainteresowań czy uzależnień, którzy sobie nawzajem wypisują ochy i achy niewiele się tu dzieje co mogłoby zaciekawić i zainspirować... ).
Część ludzi sama odeszła nie wytrzymując tego stanu, a część się przymierza inni natomiast zostają celowo sprowokowani więc myślę że w efekcie nie będzie to dla Pana wielka stratą i że pomimo wszystko pozostanie pan przy swoich zainteresowaniach bez względu na to w jakim miejscu.
Myślę, że najlepszym podejściem będzie cytat: "Róbmy swoje" a miejsce ma najmniejsze znaczenie....
Pozdrawiam
Avatar
magda.h-m
2013-07-01
Nasunęło mi się przypuszczenie, ze być może był pan zbyt mało aktywnym użytkownikiem bo jak tak patrzę na niektóre galerie, które pozostały w galerii głównej a w których prace choć są może poprawne ale wątpliwej wartości artystycznej i których prawie nikt nie ogląda to muszę przyznać, że rodzi to we mnie jeszcze zupełnie inne podejrzenia, ale to już pozostawię dla siebie....
Może gdyby zmienił pan nazwisko to ominęłaby pana degradacja ;)
No ale, nazwi8ska przecież nikt sobie nie wybiera tak jak nie wybiera sobie rodziny ;)
Avatar
barko
2013-07-01
"No jeśli o tego typu decyzjach rozstrzygają tutaj kwestie ideologiczne czy też polityczne sympatie adminów, to niezbyt dobrze to o nich świadczy. Ale mniejsza o to. Jeszcze raz dziękuję z dobre słowo! Rysowania oczywiście nie porzucę. Upatruję w nim swoją przyszłość, bo mimo wszystko jest trochę ludzi, którym się te bazgroły podobają, a niektórzy nawet są skłonni za nie płacić :D Pozdrawiam serdecznie życząc szczęścia i sukcesów! :) "

Miałam nadzieję, że w kryteriach oceny mieści się również świadomość artystyczna twórcy... )bo przecież każdy może mieć gorszy okres a co za tym idzie słabsze prace), ale jeśli nie, to wiele "tworów" powinno stąd zniknąć. Jest tu również wielu mało dojrzałych twórców, którzy choć się starają to jednak nie zawsze im wychodzi a jednak wciąż w galerii głównej pozostają... nie rozumiem zatem zasad tu panujących...!
Na szczęście nie to jest w dążeniach artystycznych najważniejsze...!:)
Avatar

2013-07-01
Pan Wojtek ma zdecydowanie "moje" spojrzenie na rzeczywistość. Nie oceniam warsztatu, bo to nie jest moja najmocniejsza strona. Jednak, nachalna jest myśl, że "poprawność polityczna" pokazała swoją paskuną "gębę". Pan Wojtek nie jest "poprawny", bezpłciowy, nijaki, jest normalny. Pewnie się mylę, i nie to było powodem. Jednak, taka decyzja z przesunięciem do innej szuflady, pewnie i mnie by skłoniła do podobnej decyzji. Bo niby co ma zrobić Pan Wojtek? zasłużyć na zmianę decyzji? A dyplom dostanie? Wielu jest "magistrów" sztuki, co po ukończeniu studiów mają żenujący poziom prac. I co, odbiera sie im magistra? Uważnie dawać kropkę, ale oby bez niechlujstwa ją odbierać.
Avatar
^rusnok
2013-07-01
Wiecie, wolę jak jest nudno.
Kiedy przestaje być nudno, zazwyczaj robi się sytuacja bardzo męcząca.
Avatar
magda.h-m
2013-07-01
Każdy lubi to co lubi i nikt przecież Panu tego prawa nie odbiera panie Janie.
Pozdrawiam :)
Avatar

2013-07-02
.
Avatar
barko
2013-07-02
Panie Janku drogi, daleka jestem od robienia "zadymy"... nie skrytykowałam nawet decyzji zarządu, a jedynie wyraziłam zdziwienie dla niejasności zasad ostatnio tutaj praktykowanych. Przede wszystkim zaś pragnęłam wyrazić swoje współczucie dla osoby z którą tu na VA jestem emocjonalnie związana, inteligentnego młodego człowieka i ambitnego artysty, który dzielnie stawia czoło wyzwaniom. Porzucił swój bezpieczny styl tworzenia w technice pastelu na rzecz bardziej nowoczesnego narzędzia jakim jest tablet. Przyzna Pan, że to ryzykowne... a Pan Wojciech w krótkim czasie, nie tylko opanował nowy sposób przekazu, ale zaczął mieć coś do powiedzenia.
Wspominając zaś o nudzie, nie miałam na myśli "świętego spokoju", który z pewnością większość z nas lubi, ale nudę w sensie artystycznym, którą fundują nam sami mistrzowie. U większości niestety nie widać progresu... trwają bezpiecznie przy wypracowanych technikach, co jeszcze jestem w stanie zrozumieć, ale przez lata nie zmieniają tematyki, często banalnej, co naprawdę staje się nudne. Tylko nieliczni eksperymentują, podejmują ryzyko... i to właśnie oni budzą największą ciekawość, pomimo, że nowe prace często odbiegają od wcześniejszego poziomu.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie a szczególnie tych nieustannie poszukujących...!:)
Avatar
*schodowski
2013-07-02
a mnie zdziwienie ogarnia, gdy szasta się słowem "artysta" na lewo i prawo, gdy z tym słowem nie ma się nic wspólnego.

Jeśli mnie by zdegradowano do galerii początkowej byłby to znak, że widocznie coś się stało nie tak i zmusiłoby mnie to do zastanowienia: czy aby rzeczywiście mój warsztat nie poszedł w dół. Nie ma tu znaczenia tematyka prac, tylko jakość wykonania i prezentacji. Barko pisanie w stylu "pragnęłam wyrazić swoje współczucie dla osoby z którą tu na VA jestem emocjonalnie związana, inteligentnego młodego człowieka i ambitnego artysty, który dzielnie stawia czoło wyzwaniom. Porzucił swój bezpieczny styl tworzenia" jest dla mnie trochę nie fair, bo wszyscy tu są wrażliwi, inteligentni i piękni :D
Z całym szacunkiem dla pana Romerowicza zdziwiony jestem, że tak łatwo się poddał. Jedna kłoda muru nie czyni, a może sprawić, że w niedalekiej przyszłości stanie się źródłem dalszego rozwoju.

Pozdrawiam najserdeczniej!
Avatar

2013-07-02
Ja być może nie jestem artystą. Zresztą nigdy nie ukrywałem tego, że jestem totalnym amatorem i właściwie to czy ktoś mi miana artysty będzie odmawiał czy nie, w ogóle mnie nie obchodzi. Lubie rysować i lubię jak to rysowanie ewoluuje, staje coraz lepsze. Zatem nie bardzo rozumiem uwagi dotyczące warsztatu. Jestem zazwyczaj krytyczny w stosunku do swoich prac ale akurat jeśli idzie o rysunki satyryczne (i tzw. digital painting), to jestem z nich coraz bardziej zadowolony. Moim zdaniem tutaj zarysował się znaczny postęp. Kreska zaczyna być dokładnie taka jaka chcę żeby była, co nie zawsze udawało mi się w przypadku rysunków pastelowych. Poza tym jakie by te rysunki nie były to się ludziom podobają. Zgłaszają się do mnie różne persony i instytucje i w tej formie m.in. zilustrowałem książkę, dość poważną prezentację naukową, regularnie sprzedaje je do przeróżnych portali, magazynów itd. Uważam, że jak na amatora to dość spory sukces. Oczywiście o poddawaniu się nie m mowy. Po prostu nie chcę już mieć konta na tym portalu, bo otrzymałem sygnał, że nie ma tu dla mnie miejsca (albo dla tego rodzaju działalności). Zresztą to nie miałoby sensu, bo i tak nie mógłbym zamieścić żadnej pracy bez skasowania większości z nich. Natomiast jeśli ktoś ma zastrzeżenia do jakości i warsztatu, to chciałbym się dowiedzieć jakie. Konkretnie. Chętnie dowiem się jakim to warsztatem trzeba dysponować, żeby kreślić rysunki satyryczne.

PS. Dziękuję wszystkim za dobre słowo! :)
Avatar
*schodowski
2013-07-02
Romerowicz szacun za odpowiedź :) życzę Ci wszystkiego najlepszego :) Prześledziłem sobie Twoje rysunki satyryczne i uważam, że są na dobrym poziomie, o wiele lepszym niż większość tego typu (czy to w sieci czy w pismach). Dlatego nie dziwi mnie mnogość propozycji. Sam debiutowałem jako 16latek właśnie w piśmie satyrycznym i sporo się naoglądałem rysunków humorystycznych. Ja doceniam te prace, bo wiem jaką drogę trzeba przejść by wypracować sobie własną kreskę, która nie będzie podobna do innych. Twoja się wyróżnia, a to najważniejsze.
Pozdrowienia :)
Avatar
wiesz
2013-07-02
element duszy:

"Jeśli mnie by zdegradowano do galerii początkowej byłby to znak, że widocznie coś się stało nie tak i zmusiłoby mnie to do zastanowienia: czy aby rzeczywiście mój warsztat nie poszedł w dół. Nie ma tu znaczenia tematyka prac, tylko jakość wykonania i prezentacji

'Prześledziłem sobie Twoje rysunki satyryczne i uważam, że są na dobrym poziomie, o wiele lepszym niż większość tego typu (czy to w sieci czy w pismach)


przepraszam Krzysiu,ale zauważyłam pewną sprzecznośc w Twoich wypowiedziach,jedno drugiemu przeczy,czy wobec tego uważasz ,że Romerowicz 'zasłużył' tu na degradację?


Avatar
katka
2013-07-02
A ja nie widzę żadnej sprzeczności, Krzysiek wyraził jasno, że Romerowicz ma potencjał i owa degradacja powinna być dla Niego raczej motywującym ciosem do dalszej pracy,a nie powodem do"poddania się" i usuwania swojego konta.
Z tym, co napisał Krzysiek w pełni się zgadzam. Nie szukajmy dziury w całym...
Pozdrawiam
Avatar
wiesz
2013-07-02
Romerowicz:..bo najlepiej to przedstawiać gołe baby..sa takie inspirujące;)D..i jakośc wykonania schodzi na dalszy plan.. ciesza sie uznaniem,co widac tu na forum -pani wypieta ,pani latajaca ,pani kucajaca itd itp

nie martw się Romerowicz,rób swoje!..tu na Variacie zle sie dzieje .........ludzie odchodza.............
Avatar
magda.h-m
2013-07-02
Jak tak przeanalizować to co się dzieje to w sumie prawda...
jak się nie ma pomysłu na sztukę to najlepiej pokazywać "akty" (może być ta sama golizna w 100 wydaniach wcale nie najwyższych lotów i nikt tego nawet nie zauważy) a wtedy panie Romerowicz wszyscy się zlecą do pana galerii i nikt pana nie ruszy bo oglądalność będzie wystarczająco dobra ;)
Nie od dziś wiadomo co przyciąga oko i ludzi :)
Ludziom zbyt ciężko przychodzi myślenie i skupianie się na czymkolwiek a jeden rzut oka rozebrane ciałko kosztuje najmniej wysiłku
Avatar

2013-07-02
Pani Katarzyno, Pani uważa, że mam tutaj anioła, który dba o mój rozwój stosując przeróżne sztuczki, bodźce i motywacje...? Niebywałe! :D Byłbym tez wdzięczny za podpowiedź co powinienem zmienić, żeby było fajnie. A swoją drogą gratuluje awansu. Od dawna twierdziłem, że Pani prace są jednymi z najlepszych na variart :)

Ukłony!
Avatar

2013-07-02
Pani Alicjo, jak się człowiek nie nauczy gołych niewiast rysować, to ubranych tym bardziej ;) Tak to już jest w życiu :D
Avatar

2013-07-02
Pan Krzysztof rzecz jasna jest niekonsekwentny. Obie strony (jesli takie są, a tu są) nie mogą mieć racji, i by nie być posądzonym o oportunizm, to albo zajmuje się jasne stanowisko, albo nie demonstruje swojego stanowiska. Pan Wojtek został przez jakis "sąd kapturowy", zdegradowany. Nie jest to żaden doping do pracy. Dostał po prostu "kopa". Dla mnie niesłusznie. Ale, tak jest w regulaminie, ktoś to sobie zastrzegł, i kogoś upoważnił do podejmowania decyzji, które przyznaję zawsze mpogą być kontrowersyjne. Życie nie jest sprawiedliwe, w ogóle mozna smętnie zauwazyć. Jednak Pan Krzysztoł chce "i Bogu świeczkę i diabłu ogarek". Tak się nie da. Albo Pan Romerowicz jest dobry, albo kiepski. Dla mnie jest dobry.
Avatar

2013-07-02
Myślę, żd dobrą prakyką jest przy wyróznianiu, krótki opis, czemu "danie dnia" zwróciło uwagę. Podobnie moze warto robic przy degradowaniu? Podać uzasadnienie i podpisac się?
Avatar
wiesz
2013-07-02
otóz to Panie Bogdanie ,otóz to!Też juz kiedys o tym pisałam.Bo jaki jest powód ,że się tego nie robi?- lenistwo ,ktore pociaga za soba ignorowanie tworcy.....
Avatar
katka
2013-07-02
.
Avatar
rdza
2013-07-02
Pamiętam pierwsze prace Pana Romerowicza , to była dla mnie masakra, ale zawsze zaglądałem choć nie zostawiałem śladu po sobie, uważam że zrobił ogromny krok na przód, poza tym miał odwagę zmienić narzędzie tablet jest trudny, bezlitośnie obnaża wszelkie braki warsztatowe ale i tu widzę wielkie postępy nie zawsze ten humor trafia do mnie ale to mój problem
sądzę że takie cofnięcie nic nikomu nie pomoże , myślę że Admini powinni korzystać bardziej z komentarzy, tą drogą próbować kogoś zmotywować jeżeli widzą że popełnia błędy albo stoi w miejscu, myślę że to przyniosło by większy pożytek,
a takie działanie to pójście na łatwiznę

Magia Variartu nigdy nie poelgała na wysokim poziomie prac, lecz bardziej tworzyli ją ludzie, osobowości, pewna forma kontaktu, nie tylko na ściśle profesjonalnym gruncie
a ludzie odchodzą to nie jest dobry znak
Nie da się z Variartu zrobić profesjonalnej galerii , trzeba by go zniszczyć i zbudować po nowemu, ale to już nie będzie ten sam Variart
Avatar
wiesz
2013-07-02
katka: akurat Twoje gołe baby Katko to dla mnie cos wiecej niz tylko cielesna marna powłoka...:)
Avatar
*schodowski
2013-07-02
Alicjo nie widzę tu niekonsekwencji. Interesowało mnie zdania Pana Romerowicza, nie innych, a że się wypowiedział tak a nie inaczej, to mam do niego szacunek. Nie mnie oceniać degradację, kropki i inne szlaczki. Od dawna uważam, że pobyt na portalach artystycznych jest jedynie pewnym etapem (dobrym na początku). Poznaje się tam ludzi, którzy są najbliżsi mentalnie i artystycznie. Z nimi się zaprzyjaźnia i prowadzi dyskuje, można by rzec: współrozwija w poszukiwaniach twórczych. To tyle ode mnie.

A co do wątku o aktach, to zdecydowanie wolę oglądać akty męskie niż żeńskie ;-)
Avatar
wiesz
2013-07-02
Krzysiu piszesz o etapach twórczej drogi -zgadzam sie z tym całkowicie .


.................

z dniem pierwszego sierpnia zostaje otwarty mój prywatny portal -bliskich mentalnie i artystycznie serdecznie zapraszam.
Avatar
*alkor12
2013-07-02
Redakcja wnikliwie czyta państwa wypowiedzi. Bardzo pochwalamy inicjatywę @wiesz. Tam nie bedzie konfrontacji, słabej sztuki, odmiennych zdań.
Avatar
wiesz
2013-07-02
@wiesz uprzejmie dziekuje Redakcji.

przyznaje sie - żartowałam (niewybrednie?)-czekałam tylko na Twoją reakcję Alkorze.

No gdzież by mi było lepiej niż tu....

"gdzie bursztynowy świerzop
gryka jak śnieg biała
gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała"

:)
Avatar
*alkor12
2013-07-02
:) dobry żart tynfa wart :)
Avatar
wiesz
2013-07-02
alkor:

oj wart wart

popatrz Alkorze taka krótka wędka taki mały haczyk a taka duza ryba daje sie zlapac

dodam tylko,że to pięknie ,że tak własnie wyobraziles sobie mój portal - bardzo szlachetnie

dziekuje za zyczliwosc

wiesz
Avatar
wiesz
2013-07-02
posłuchajcie jakie to piękne.............


http://w478.wrzuta.pl/audio/6yC3TQ8ALdg/marek_grechuta_-_gdyby_byl_taki_aparat

:)
Avatar
catwing
2013-07-02
a mnie smutno strasznie, że tak się tu jakoś kiepsko dzieje ostatnio...stara gwardia odchodzi...przykro, bo to pierwszy portal artystyczny w moim życiu i pierwsze miejsce, w którym odważyłam się pokazać publicznie moje wytworki-potworki. to moje ulubione miejsce, taki wybrany dom. i boli, że odchodzą Ci, których od roku 2009 uważam za przyjaciół. wiem, że wysoki poziom jest bardzo ważny, ale Variart to było jednak coś trochę innego niż po prostu galeria o wysokim poziomie prezentowanych prac. widzę go tak jak Rdza, jako miejsce z duszą. i ta dusza gdzieś zanika.
Avatar
CaesarEdenpert
2013-07-02
Podzielam uczucia Kasi...
wracając do tematu, to nie przepadałem za pracami Romerowicza z początków a teraz moim zdaniem warsztat jest o wiele lepszy...nie będę polemizował z decyzją adminów, ale...."kto daje i odbiera ten się w piekle poniewiera"....Pamiętam jak czekałem 2 lata na kropę i irytowałem się, ze inni tak łatwo kropki dostają, a poziom prezentowali, że powiem nieskromnie ciut niższy....Myślę, że gdybym nagle kropkę stracił, to też bym sobie poszedł i tu rozumiem Romerowicza
Lepiej mu oddać tę kropę, a nie dawać tak łatwo debiutantom, jeśli nie rokują;)
Avatar

2013-07-02
Ja wiem?
Pewnie bym się do roboty wziął.
Czasem myślę że na nią nie zasłużyłem.

Avatar

2013-07-02
Szanowni Państwo, wyjaśnijmy sobie kwestie dotycząca warsztatu. Rysunki satyryczne, które tutaj zamieszczałem są dokładnie takie jakie mają być. Lepsze nie będą, bo dokładnie taka ich forma mi się podoba i koniec. Rysunek satyryczny z definicji jest prostą forma graficzną operującą różnorakimi skrótami i prostym klarownym humorem, po to by każdy mógł zrozumieć o co w nich chodzi. Rysunki przekombinowana i przeintelektualizowane po prostu nie spełniają swojej roli i zazwyczaj okazują się niewypałami. Nie dość dodać, że podmioty które zamawiają takie grafiki mają pewne oczekiwania co do treści, które należy spełnić. Dlatego mówienie o jakimś warsztacie w tym przypadku jest bezprzedmiotowe. Jaki warsztat prezentują rysunki pana Krauze albo Sawki? Ci panowie mają taki a nie inny styl i tyle. O brakach warsztatowych można mówić natomiast w przypadku moich rysunków pastelowych czego zresztą nie ukrywałem i na co zwracali uwagę użytkownicy komentujący w mojej galerii. Te braki z biegiem czasu starałem się eliminować aczkolwiek z dzisiejszej perspektywy owe rysunki wydają mi się przeciętne a nawet słabe. Pociesza mnie się tylko myśl, że na variart są gorsze ;) I teraz pytanie. Czy ktoś sobie przypomniał te pastelowe rysunki i ich nikłą wartość (jakoś przez szereg lat nie stanowiło to problemu) czy nie spodobały mu się rysunki satyryczne, które na moim profili stanowiły osobną galerię, bo to jest zupełni coś innego. A może charakter tej strony nie przewiduje zamieszczania tego typu prostych prac, bo tu jest miejsce na "dobrą sztukę"? To jestem skłonny zrozumieć, tylko że jeśli można zamieszczać zdjęcia modeli czołgów i samolotów, to dlaczego nie rysunków satyrycznych? Oczywiście istnieje jeszcze możliwość, że komuś nie spodobała się treść rysunków i zaczął coś kombinować, ale o taką małość administracji nie posądzam, aczkolwiek są ludzie, którym się wydaje, że posiedli jakąś apodyktyczną wiedzę i mają słuszność absolutnie we wszystkim. I to tyle w kwestii moich wątpliwości. Variart to fajna strona i bardzo ją cenią, bo gromadzą się tu ludzie, którzy nie tylko coś tworzą ale reprezentują wysoką kulturę osobistą co jest rzadkością, a w sieci rzadkością wręcz niespotykaną. Poza tym to tutaj zainteresowała mnie praca z tabletem. Tutaj polecono mi stosowny jego model i dobre oprogramowanie. Mimo to variart do życia nie jest mi potrzeby i jeśli ktoś mnie tu nie chce, to nie. Tego rodzaju sugestii nie trzeba mi dwa razy powtarzać. O żadnym przywracaniu czegokolwiek nie ma mowy. Wysłałem do Pani Dominiki meila z prośbą o skasowanie konta. Mam nadzieję, że Pani vicenaczelna wreszcie go przeczyta.
Avatar

2013-07-02
Mam wrażenie, że wkradła się tu cenzura polityczna. Pan Wojtek jest dobrym przykładem, że nie rzeczywiste postępy w sztuce, ale strach tych co podejmują decyzje (aby oni sami nie podpadli w innych miejscach), mają tu głos decydujący.
Avatar
madzikowicz
2013-07-03
"Rysunek satyryczny z definicji jest prostą forma graficzną operującą różnorakimi skrótami i prostym klarownym humorem, po to by każdy mógł zrozumieć o co w nich chodzi. Rysunki przekombinowana i przeintelektualizowane po prostu nie spełniają swojej roli i zazwyczaj okazują się niewypałami".

Proszę sobie wygooglować Sawka, Koza, Raczkowski albo prace naszego kolegi z Variartu- Sopo.
To małe dzieła sztuki.

Warto popracować nad warsztatem i wypracować swoją charakterystyczną kreskę.
Avatar

2013-07-03
No właśnie wypracowałem swoja charakterystyczną kreskę. Ona ma być taka jaka jest a anie taka jaka sobie ktoś życzy. Jeśli ma Pani jakieś uwago, to proszę o konkrety. Koza i Raczkowski kompletnie mi się nie podobają i nie uważam ich prac z dzieła sztuki. Jeśli chodzi o mnie to zupełnie nie to. Sawka ma fajną, nonszalancką kreskę ale humor jest taki sobie.
Avatar
madzikowicz
2013-07-03
Konkrety będą, ale pod pracą a nie na forum:)
Avatar

2013-07-03
Zatem czekam na Pani fachowe i profesjonalne uwagi dotyczące warsztatów (to już magiczne słowo), kresek, kartek itd. :) Jeśli chodzi o pana Sopyłło, to jego prace pod względem wykonania w istocie są bardzo fajne ale humor to zupełnie nie moja bajka. Nie śmieszą mnie po prostu te ilustracje. Poza tym proszę nie wymagać ode mnie naśladowania kogokolwiek. Etap inspirowania się Starowieyskim mam już za sobą :) (choć nadal uważam, że to w jaki sposób malował światłem przy po mocy węgla i kredy ma znamiona geniuszu). Po prostu nadszedł czas robienia czegoś swojego :D
Avatar
magda.h-m
2013-07-03
Panie Romerowicz,
gratuluję panu postawy, zdecydowania i konsekwencji. Portali jest wiele, ale swojego wizerunku, jeśli pan go straci słuchając rad wszystkich i dostosowując się do każdej z nich, a nie siebie, już pan nigdzie nie znajdzie. Niech pan nie zatraci tego co właściwe tylko panu i nie stanie się jednym z kolejnych naśladowców wątpliwych często autorytetów, aby przypodobać się komukolwiek, najczęściej dzisiaj temu, a jutro tamtemu. To pana wyróżnia i nawet jeśli dzisiaj słyszy pan coś innego to dopiero czas prawdziwie weryfikuje wartości. Niech Pan idzie swoja drogą i dba o to co Pana, a nie innych...
Na fachowe komentarze co do kresek i kółek i techniki to niech pan zbytnio tu nie liczy, ani na forum ani pod pracami, zwłaszcza rysunkami satyrycznymi, które i tak w większości pan usunął. Ludzie tu chyba nie mają czasu jak to w dzisiejszym świecie bywa ;)
Pozdrawiam

Panie Bogdanie,
jeśli by założyć, że w tym co pan pisze tkwi ziarno prawdy i rzeczywiście wkradła się cenzura to może oznaczać, że przysłowie "Historia lubi się powtarzać" jest ciągle aktualne, a jeśli wziąć po uwagę cytat "z prochu powstałeś i w proch się obrócisz" i uznać, że oznacza to powrót do samego początku to znaczy, że nie ma innego wyjścia... Użytkownicy z głównej na sam początek do początkowej, a Ci co nie mogę do początkowej muszą też do czegoś wrócić, do jakiegoś początku..., czemu wiec np. nie do cenzury ;)))
Avatar
*schodowski
2013-07-03
od prośby o usunięcie konta do cenzury i teorii spiskowej - drugi onet! :)))) ale co tam, uwielbiam ten portal :D
Avatar

2013-07-03
Panie Krzysztofie, tu teoria spiskowa? Gdzie Pan ją znajduje? Dla mnie jest to zwykłe knktatorskie "płyniecie z prądem" Jak co jest inne "politycznie" lub zwyczajnie normalne, choc "nieporawne" - to zaraz ktoś tu dostaje dreszczy, strach w oczach - ot, życie :-/ Szkoda że i tu.
Avatar
wiesz
2013-07-03
magda.h-m :

..lubię Ciebie czytać Magdo(nie tylko tu)..mądrze piszesz..

pozdrawiam Ciebie serdecznie :)
Avatar
PiotrDryll
2013-07-03
Komercja choć dobra i dobrze się sprzedająca sztuką być może ale nie musi... i to jest jedna strona medalu. Druga jest taka, że dobry administrator poza oczywistymi walorami powinien lubić ludzi, być dobrym psychologiem, umieć się wysłowić i mieć klasę i takim administratorem gdy jeszcze się udzielał był Jacek.
Jedna z moich prac (nie wiem nawet która !!! ) zakwalifikowana została do wystawy zbiorowej akt2 z czego bardzom rad tyle tylko, że za aktywnosci Jacka dostawałem zapytanie na prywatnego maila o wyrażenie zgody... nic dodać nic ująć...
Avatar

2013-07-03
A tak na marginesie, co się stało z galerią pani Barbary Kroll? Czyżby jedna z moich ulubionych artystek również stąd zniknęła?
Avatar
CaesarEdenpert
2013-07-03
oj tam, oj tam
a robić nie ma komu
Avatar
wiesz
2013-07-03
" dobry administrator poza oczywistymi walorami powinien lubić ludzi, być dobrym psychologiem, umieć się wysłowić i mieć klasę' -oto sedno!Brawo Pid53.


..coraz wiecej tu Nas ,którzy tak właśnie myślą.

Myślę ,że warto dogłebnie przemyśleć Administratorze co można zmienić..jakie właściwe kroki poczynić ,aby ludzie chcieli tu być..aby tu się dobrze czuli..

Póki co nie jest dobrze..

wiesz

Avatar
magda.h-m
2013-07-04
Czytam to forum i nasunęło mi się kilka refleksji. Nie będę odpowiadać każdemu z osobna tylko w punktach wymienię co zrodziło moje pytania.
1.
" Jedna z moich prac (nie wiem nawet która !!! ) zakwalifikowana została do wystawy zbiorowej akt2 z czego bardzom rad tyle tylko, że za aktywnosci Jacka dostawałem zapytanie na prywatnego maila o wyrażenie zgody... nic dodać nic ująć..." (•pid53)
Niedawno dowiedziałam się, że uczestnicy wybierając kategorię "wystawa: akt" akceptują warunki - m.in. ten, że zwycięska praca idzie na plakat.
Myślę panie Piotrze, że albo powinien pan znać warunki i zgodził się z nimi, między innymi powinien być też taki, że bez pana wiedzy/zgody będzie można pracę wystawić gdzie się chce i kiedy chce, albo też nie doczytał pan warunków.
Muszę jednak przyznać, że próbowałam się doszukać tych warunków w regulaminie i innych zakładkach, ale chyba jestem zbyt mało spostrzegawcza, albo za głupia, żeby je odnaleźć więc jeśli pan (lub ktokolwiek inny) byłby łaskaw mi wskazać miejsce gdzie te warunki są opisane i który punkt o tym mówi to będę wdzięczna.

Być może pan Jacek przeczytał i znał regulamin o ile nie ma innego i stąd miał miejsce fakt wysyłania maila z pytaniem o zgodę?
Może teraz zostało uznane to za zwykłą nadgorliwość albo niepotrzebną nikomu uprzejmość?

wyjaśnienie w punkcie poniżej...

2.
" Druga jest taka, że dobry administrator poza oczywistymi walorami powinien lubić ludzi, być dobrym psychologiem, umieć się wysłowić i mieć klasę i takim administratorem gdy jeszcze się udzielał był Jacek."
zgadzam się, że pan Jacek był w stanie podołać swoim obowiązkom i wtedy było znacznie lepiej.
Co do tego jednak, że trzeba być psychologiem niekoniecznie. Na pewno musi w jakiś sposób lubić ludzi, umieć się wysłowić i mieć klasę i kulturę osobistą oraz umieć panować nad swoimi emocjami, sympatiami i antypatiami. Uważam, ze wystarczy być normalnym człowiekiem, który potrafi normalnie współżyć z ludźmi, jest dobrym obserwatorem, a przede wszystkim potrafi i CHCE słuchać, patrzeć i analizować.
Komu więcej dano od tego sie więcej wymagać będzie i tak jest w każdej dziedzinie życia.
Nikt nie będzie oczekiwał od pracownika fizycznego bez wykształcenia, kultury wypowiedzi na poziomie uznanego dziennikarza, tak jak nikt nie zgodzi się faktem, że administrator jakiegokolwiek przedsięwzięcia, na skalę tak dużą jak portal Variart może bezkarnie robić to co mu się podoba i w sposób jaki mu się w danym momencie spodobał. Od tego są pewne prawa obowiązujące w całym Internecie i stosowne regulaminy. Tu akurat jest, tylko nie znalazłam nigdzie ustaleń regulaminowych dotyczących wykorzystania prac użytkowników galerii w innej galerii jaką jest Artpub Galeria bez wiedzy i zgody konkretnego użytkownika. Jeden jedyny punkt regulaminu jaki mówi o wykorzystaniu prac twórców brzmi
"11 • Wgrywanie Prac oraz umieszczanie innych treści jest jednoznaczne ze zgodą na prezentowanie ich w formie elektronicznej na stronie VariArt oraz na profilu VariArt na facebook.com (http://www.facebook.com/VariArt.org)."
nie ma tu mowy o innych niż Facebook galeriach współpracujących z Variart
Punkt 15 regulaminu mówi natomiast
15. "Zabrania się kopiowania jakichkolwiek plików/treści itd. (w tym Prac) umieszczonych na stronie oraz wykorzystywania ich w jakikolwiek sposób (chyba, że autor wyrazi na to zgodę). Możliwe jest jedynie przeglądanie galerii na VariArt. VariArt nie ponosi odpowiedzialności za szkody wywołane działalnością nieuczciwych osób. Punkt 12 Regulaminu nie dotyczy osób posiadających pełne prawa autorskie do plików zamieszczanych na stronie."
Zadaję sobie pytanie jak w takim razie ma to się do tego o czym pan pisze panie Piotrze?
Pan "Zetka" natomiast pod newsem o wygranej w konkursie pisze tak:
"•zetka
Data: 2013-07-03
Tylko czemu dowiaduje się ostatni?"
Naprawdę będę wdzięczna każdemu za link, który mnie doprowadzi do szczegółowych ustaleń co do innego niż regulaminowe wykorzystanie prac użytkowników przez administracje portalu.



3.
" oj tam, oj tam
a robić nie ma komu"
W dzisiejszych czasach wychodzi się zwykle z założenia, że skoro coś jest prywatne, a już nie daj Boże darmowe tzn., że właściciel może robić co chce i tak jak chce.
Niezupełnie chyba to jest prawdą.
Dlaczego zatem nikt nie przyjmuje z pokorą faktu, ze jeśli idzie do prywatnego sklepu spożywczego i właściciel sprzeda mu stary towar, uszkodzony, albo jeszcze jakikolwiek nie spełniający warunków to nie siedzi cicho w domu i zjada stary serek tylko idzie do tego samego sklepu z reklamacją (o ile chce mu sie chodzić) i oczekuje uznania roszczeń? Bo prawo handlowe/konsumenta obejmuje wszystkich właścicieli/klientów bez względu na to czy to jest jego biznes czy właścicielem jest inna osoba.
Oczywiście właściciel swojego prywatnego sklepu może być niemiły dla klientów i żaden kierownik czy zwierzchnik mu uwagi nie zwróci. Co najwyżej uwagę zwrócić może mu klient, ale i w tym wypadku właściciel może mu odburknąć, a jeśli zrobi to bez obrazy moralnej to ujdzie mu to w sumie płazem.... No chyba, że po którymś takim incydencie okaże się, że żaden klient już więcej jego sklepu nie odwiedził a towar psuje mu się na półkach, ale wtedy każdy przyglądający sie z boku powie, że ma na co zasłużył.
Potem zrozpaczony właściciel zaczyna chorować i biadoli, że "robić nie ma komu"
Niestety.... wiedział na co sie decyduje i albo chce mieć interes albo skoro nie ma komu robić to interes zamyka. Takie prawo i rzeczywistość...
4.
" Póki co nie jest dobrze.."
Pani Alicjo, nie trzeba być administratorem żeby to zauważyć jak widać, ale skoro widzą to wszyscy tylko zarządcy widzą inaczej, albo może udają że tego nie widzą, to należy zadać sobie pytanie czy nie jest to świadome i celowe działanie, a w takiej sytuacji mija się z celem nawoływanie do przemyśleń i jakichkolwiek działań " Myślę ,że warto dogłębnie przemyśleć Administratorze co można zmienić..jakie właściwe kroki poczynić ,aby ludzie chcieli tu być..aby tu się dobrze czuli.."

Na szczęście wszyscy mamy wolną wolę, nikt nas nie ubezwłasnowolnił ani nie pozbawił praw wraz z faktem rejestracji na tym portalu i jeszcze nie odebrał prawa głosu, dlatego ośmieliłam się głośno rozmyślać nad tym co tu wyczytałam.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Avatar
magda.h-m
2013-07-04
nie wstawiałam dwukrotnie tego samego postu, a tak się stało, że ukazał się powtórnie, dlatego jeden z nich usuwam
Avatar
wiesz
2013-07-04
WYSTAWA AKT 2

REDAKCJA VA:


Pytam :

Dlaczego nie poinformowano mnie bezpośrednio o zakwalifikowaniu do wystawy zbiorowej AKT 2 oraz jakie/które prace mają być w niej prezntowane ?



News donosi:
"Autorzy będą obecni na łączach (mamy nadzieję, że wszyscy) i będzie można z nimi porozmawiać/popisać."
"Mamy NADZIEJĘ"? -Proszę nie wprowadzać Redakcjo ludzi w bład- nieładnie...

Całkiem przypadkiem dowiedziałam się o " mojej wygranej"..mogło wiec zdarzyć sie tak ,że wiedzieliby o niej wszyscy oprócz mnie.Jakże wiec miałabym z zainteresowanymi "porozmawiać/popisać".Poza tym w dniu 5 lipca 2013 nie będę miała dostępu do sieci..ale nawet gdybym miała..:


Oświadczam ,że nie wyrażam zgody na prezantację moich prac w wystawie AKT 2 w dniu 5 lipca 2013.


Ps: proszę o szacunek dla wszystkich twórców tego portalu -myśle ,że nalezy się ,każdemu kto tu "sukces" odnosi informacja o nim we właściwym czasie i w tzw rzetelny sposób.

Alicja Woynarowska

wiesz
Avatar
*alkor12
2013-07-04
Szanowni Państwo ! :)

Jest to droga wystawa prac zgłoszonych w tym dziale. Wyboru tych najciekawszych, acz rożnych w technikach wypowiedzi, rożnych w sile wymowy, dokonałem ja sam. Dwadzieścia prac oceniało dziewięciu redaktorów z Variarta oraz bratniego portalu Artpub. Wyniki Państwo poznaliście. Zamieszczając swoją prace w tym dziale, zgłaszacie ją równocześnie pod ocenę i krytykę. Wyniki konkursu miały byc miła niespodzianką dla laureatów. No cóz, okazały sie również niemiłe, dla niektórych uczestników. Nie wiem, co kieruje @wiesz, ze nie chce byc pokazana wśród nagrodzonych, moje domysły nie maja tu najmniejszego znaczenia. Prośba Pani @wiesz zostanie uwzględniona. Jest ona jednocześnie przykładem niekonsekwencji działania.

Avatar
*schodowski
2013-07-04
Alicjo,
jako redaktor Artpubu przyjmuję Twoje oświadczenie.
Dziękuję.
Avatar
*lauraverde
2013-07-04
Kochani variartowicze, ze zdumieniem przeczytałam wpisy na forum. Ze smutkiem zauważyłam, że nakręciły się złe emocje. Rozumiem, że osoba, która straciła kropkę czuje się z tym źle. Jednych takie zdarzenie dopinguje do pracy nad sobą, w innych wyzwala chęć walki i udowodnienia swojej racji. To już kwestia osobowości, aspiracji, własnej samoooceny. I też bardziej jasnych kryteriów. Mam nadzieję, że Pan Romerowicz na priv pozna merytoryczne zdanie osoby, która cofnęła Go do galerii debiutantów. Proszę o cierpliwość, tym bardziej, że jest już sezon urlopowy i ktoś po prostu może nie mieć dostępu do internetu. Ja osobiście nie sądzę, by była to kwestia złośliwości, czy politycznej cenzury. Pan Bogdan prezentuje podobne (politycznie) poglądy jak Pan Romerowicz, a jednak nikt mu kropki nie zabrał, wiec pewnie nie o to chodzi.
Jeśli chodzi o wystawę AKT 2, jest ona zorganizowana według tych samych procedur, co wystawa AKT 1. Pierwsza wystawa nie budziła zastrzeżeń użytkowników. Może wyjaśnię, że
współpraca va z Artpubem zaczęła się właściwie z inicjatywy Jacka, który był wówczas wicenaczelnym va i naczelnym Artpubu. Pomysł był taki, żeby zebrane na wystawie wirtualnej prace, potem zaprezentować w realu. Pierwsza wspólna wystawa va i Artpubu odbyła się chyba… w Poznaniu. Proszę wybaczyć mi tę nieścisłość, bo piszę notatkę w pośpiechu, tuż przed daleką podróżą i dokładnie nie sprawdziłam.
Prace do wystawy zgłaszali artyści, którzy wstawiali zdjęcie i klikali w rubryczkę : wystawa akt, decydując się tym samym na udział w tym przedsięwzięciu. W konkursie nie uczestniczyli z zasady redaktorzy va, ani redaktorzy Artpubu, żeby nie było podejrzeń, że np. sami siebie nagradzają - dlatego m. in w wystawach nie było świetnych prac Jacka, czy Alkora. Natomiast jeśli chodzi o powiadamianie osób wybranych do wystawy, va na pewno dołoży starań, by następnym razem tak właśnie się stało. Być może zadziałała tu kalka - wszak nominacje na dania główne też są dla artysty niespodzianką, a przecież nikt się o to nie obraża.
Zresztą zamiast tak się obrażać, gniewać, snuć spiskowe teorie, może lepiej zaproponujcie konkretne i ważna dla Was rozwiązania? Kulturalnie i bez niepotrzebnych, złych emocji? Przecież to nasz wspólny kawałek fajnej rzeczywistości i wszystkim nam zależy, by było lepiej :)
Jeśli chodzi o Jacka, zrezygnował z kierowania va i Artpubem, bo to jednak dość pracochłonne i jak widać na forum czasami niewdzięczne zajęcie, a on postanowił się bez reszty poświęcić pracy zawodowej.
Czy źle się dzieje na va? To kwestia dość subiektywnej oceny. Są artyści, którzy odchodzą, a potem wracają. Są tacy, którzy odchodzą, bo mają inny pomysł na siebie. Pojawiają się też artyści nowi i bardzo ciekawi. Są barwne osobowości - i mam nadzieję, że zostaną z nami długo, bo bez Nich va byłaby tylko jeszcze jedną galerią w sieci.
Avatar

2013-07-04
Litości... Skąd Pani wie jakie ja mam poglądy? Poza tym o ile sobie przypominam, to twórczość Pana Bogdana nie dotyczy spraw społeczno-politycznych a te moje nieszczęsne rysunki TAK, więc argument, mówiąc delikatnie, jest chybiony. "Merytoryczne" uzasadnienia, uwagi i sugestie wypadało wysyłać wcześniej. Teraz zupełnie mnie one nie interesują. Proszę również nie silić się na jakąś psychoanalizę, bo wbrew pozorom mój status tutaj jakoś szczególnie nie wpływa na moją egzystencję. No i wreszcie niechże ktoś zakasuje to konto. Proszę zapomnieć, ze kiedykolwiek tu byłem i dalej wieść spokojny żywo tworząc wielkie dzieła. Czy to jest naprawdę takie trudne?
Avatar
wiesz
2013-07-04
Alkor:

Szanowny Panie Redaktorze
Pański ostatni tu wpis jest przykładem na to w jak przedmiotowy sposób jestem tu traktowana.
W swojej odpowiedzi i uzasadnieniu nie zwraca się Pan do mnie bezpośrednio, a pisze do "Szanownych Państwa".
Nazywam się Alicja Woynarowska i wychowano mnie ,wpojono mi,że każdemu rozmówcoy należy okazywać szacunek i należną mu uwagę .


co do niespodzianek ..to chyba jakiś żart ze strony Redakcji ,że nie powiem paranoja.
Jak wspominałam o mały włos a wcale nie wiedziałabym,że moje prace zostały zakwalifikowane do wystawy.Pytam więc raz jeszcze jakże miałabym tam fizycznie(rozmowa) być...czy niespodzianki tego typu mają więc sens?!

Brak mi już słów na to co tu sie obecnie wyprawia

wiesz




Avatar
wiesz
2013-07-04
elementduszy:

Krzysiu, donoszę ,że przyjęłam ,że przyjąłeś.
Mam nadzieję ,że rozumiesz moją decyzję.
Przepraszam siła wyższa.
Dziękuję
Avatar
*lauraverde
2013-07-04
Alicjo, na ogół kiedy się wysyła pracę na konkurs, towarzyszy temu nadzieja, że praca przebrnie przez konkursowe sito. Nie rozumiem postawy, że najpierw artysta zgłasza się swoją pracę na wystawę AKT (tylko prace zgłoszone do wystawy były brane pod uwagę, a Alkor wybrał spośród nich te, które jego zdaniem były najlepsze) a potem protestuje, że znalazły się w finale. Nawet na prestiżowych konkursach międzynarodowych zwykle jest tak, że jury publikuje na swojej stronie nazwiska laureatów, a potem dopiero wysyła indywidualne powiadomienia do artystów. Ja przynajmniej spotkałam się z takimi praktykami i nie wzbudziły one moich zastrzeżeń. Finał w biennale, konkursie, czy zbiorowej wystawie jest zawsze miłą niespodzianką.
Tak, czy inaczej, gratuluję, że Twoja ciekawa praca została wybrana. I ubolewam, że tę pracę wycofujesz. Ale to Twoja decyzja. I ją szanuję.
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, jaki i pozostałych uczestników dyskusji. Jestem przekonana, że nikt tu nie ma złych intencji, a błędy i omyłki, nie wynikające ze złej woli, zdarzać się będą jeszcze nie raz. Ważne, by ich w przyszłości nie powtarzać.
Avatar

2013-07-04
Jak w zdecydowanej większości komentarzy chwali się wszystkie prace, to takie są efekty.
Zauważyłem że do galerii głównej trafiały fotografie, które wcześniej na innych portalach fotograficznych zostały uznane jako nienadające się do publikacji, czyli po prostu gnioty a tu otrzymywały pozytywne oceny, ba, nawet nominacje do pracy tygodnia.
Nie ma tu co prawda rubryki na konstruktywną krytykę, lecz w komentarzach można napisać co się nie podoba. Wystawianie dobrych ocen dla słabych prac m.z. działa na szkodę publikującego i później wychodzą takie niespodzianki jak obecnie. W podobnych przypadkach tylko konstruktywne i rzeczowe komentarze mogły zapobiec przesunięciu do galerii początkowej.
Niestety, lecz nie wszyscy lubią krytykę i piszą odwetowe komentarze. Dla takich najlepszym wyjściem jest publikowanie prac na innych stronach, a tych jest sporo.


Avatar
ªdominikad
2013-07-04
Marysiu, jak dobrze, ze jesteś...:* Myslę, ze wyjasnienie Marii jest wystarczające.

Kwestię degradacji z panem Wojtkiem Romerowiczem wyjasniamy sobie na priv, co zresztą powinno od razu być zrobione.

Co do reszty, jako Administratorce, jest mi bardzo przykro czytać powyższą nagonkę. Bardzo, bardzo przykro.
Przez takich krzykaczy i pieniaczy odechciewa mi się redagowania Va...
Obecnie jestem w górach i dostęp do neta mam tylko z komórki.
Zamykam ten wątek.
Kto chce kontynuować zapraszam na priv ze mną i resztą redakcji.

Dodaj post w tym temacie

Temat jest zamknięty, nie można dodawać nowych postów.



On-line
walwilk

Korzystając z serwisu akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności Strona może zawierać treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Made with and in Warsaw by jakub mańkowski
Copyright © 2002-2019 VariArt.org