Forum



Avatar
Lilavati
2014-01-01
jak zreperowac rozdarte, rozciete płótno (z namalowanym obrazem oczywiście) tak, aby było to jak najmniej widoczne. Dziura jest nieco postrzepiona...nie wiem czy da radę to czymś podkleic cży jak? są tu jacyś konserwatorzy może? z góry dziękuję za pomoc
Avatar
*Azja
2014-01-01
odnosnie VA: wszystko bardzo milo tylko ze Prace Tygodnia ( a wlasciwie Poltygodnia) ktore wygraly poprzednio, w tej sytuacji byly pokazywane tylko 3 dni....a te co teraz wygraly wcale nie wiadomo czy wygralyby bo nie dano szansy tym ktore beda pokazywane do konca tygodnia.....znikaja wiec z VA nie tylko prace kontrowersyjne pojedynczych tworcow ale i....CALE ZESTAWY prac nagrodzonych....hm.....niezly poczatek (roku ).
Co do plotna: Podkleic.Najlepiej identycznym plotnem. Nie bedzie to takie proste, trzeba wyczucia zeby nasaczone plotno (najlepiej klejem stolarskim ale slabo stezonym) nie "sciagnelo" reszty ....duzy kawalek zastosowac
Avatar
Lilavati
2014-01-02
dziękuję:)
Avatar
*Azja
2014-01-03
..za skutki nie recze ( bo to tak jak z gotowaniem) ale..nie widze innego rozwiazania ;-) ..pozdrawiam
Avatar
Archetyp
2014-01-04
Jeśli mogę dwa grosze to bardzo skromne info o tym uszkodzeniu i samym obrazie. Nie wiem czy są tu specjaliści od renowacji ale wątpię aby ktoś się wypowiadał bez kilku podstawowych informacji.
Stare / nowe płótno / obraz oraz jak duże uszkodzenie ?
Zawsze rozdarcie się ceruje / zaplata wyciągając nitki z płótna na obrzeża ramy lub tego co się ma. Po tej zabawie podkleja <a href="http://www.strefakonserwatora.pl/klej-skorny-kg-p-393.html"><span class="rangiRed">&#8226;</span>klejem skórnym </a> (nie kostnym) lub kazeiną z dodatkami i impregnuje.
Zabawa się zaczyna z uzupełnieniem braków farby ale to już inna bajka.

Kiedyś musi być ten pierwszy raz, powodzenia.
Avatar
*Azja
2014-01-04
no to pewnie ja glupia jestem ale mnie tak uczono i kostny byl dobry.Renowacji nie zroobilam (zapisalam sie ale zlikwidowali kierunek)- bazuje na wlasnym doswiadczeniu.
Avatar
Archetyp
2014-01-04
No dajże pokój, Asiu z nas dwojga jest pewnym, że to ja byłem, jestem i pozostanę głupi. Kostny po prostu bardziej się kruszy jest mniej sprężysty / elastyczny. Napisałaś ...klej stolarski ... nie uważasz że to odrobinę mało ?
Każda metoda jest dobra byle była skuteczna i tyle mego w tym temacie.

Pozdrawiam.
Avatar
*Azja
2014-01-04
jak sie tym zajmowalam to w Polsce byl troche inny ustroj i byl stolarski.Jak nie bylo stolarskiego to koledzy brali zelatyne (slabsza) ale stolarski byl najlepszy (bo jedyny). Wiecej grzechow nie pamietam.
Avatar
mARTa
2014-01-04
Luuudzie ! Przepraszam, ale źle radzicie.
Absolutnie nie wolno żadnym klejem glutynowym (skórnym, kostnym, jak i kazeiną też nie !!!), bo skurczy się płótno, odkształci.
Jestem konserwatorem. Słusznie Archetyp pyta - by doradzić wirtualnie, trzeba przynajmniej znać wiek obrazu. Chętnie doradzę.
Avatar
mARTa
2014-01-04
A najlepiej wyślij mi zdjęcie tej rozdartej dziury - maila podam na prywatna wiadomość :)
Skąd jesteś ?...
Avatar
Lilavati
2014-01-04
płótno stare, z lat 40, ubytek farby (tempera)?...dziura- proste rozciecie na okolo 7 cm długości centralnie na srodku :////, niestety zacerowac nie pójdzie... ot szpara zostaje... nie mam zdjecia bo obraz nie u mnie jest teraz...
Avatar
mARTa
2014-01-04
jeśli rozcięcie, szpary nie powinno być... Lepiej, że obraz stary, łatwiej naprawić. Napiszę na priv.
Avatar
~Justyna
2014-12-07
Bardzo przepraszam jeśli to nie w tematyce w tym temacie forum, ale mam stary obraz ..i z przodu ładnie go odnowiłam, znalazłam info na necie. Natknęłam się na inny problem. Mój obraz z tyłu wyglada fatalnie..brudas z niego:) odkurzyłam ładnie ,ale może go czymś wzmocnic? olejem? werniksem? o obraz olejny tak na marginesie:)
Proszę o pomoc, to obraz po prababci i strasznie chce go zachowac na nastepne 500lat;)
Avatar
^rusnok
2014-12-07
Z tyłu nic nie ruszaj.
Jeśli odkurzyłaś, to dobrze. Tył nie musi być ładny, ogląda się przód.
Z tyłu żądnych werniksów, a zwłaszcza olejów. Olej niszczy płótno.
Avatar
mARTa
2014-12-07
Płonę z ciekawości, jak w necie radzą odnawiać obraz?... Proszę, napisz lub prześlij link.
A Janek dobrze gada- nic z tylu, tylko odkurzyć, broń Boże na mokro.
Avatar
cynober
2014-12-08
Temat reperacji czy renowacji obrazu - to rzeka i dosc "gleboka" a miejscami rwaca!
-Zajmuje sie renowacja XIX wiecznych obrazow od 20 lat, wspolczesne obrazy wcale nie sa latwiejsze do odnowienia, zalatania itd

Odradzam Ci Marta podpieranie sie wskazowkami z netu czy z popularnych ksiazek dla "majsterkowiczow". W MAGII renowacji licza sie detale, poczawszy od krosna, przez werniksy, odtworzenie laserunkow, czy zmycie samego brudu.
-W rezultacje chodzi o efekt by wszelkie naprawy nie byly widoczne, podobnie jak ubytki, dziury, strzepy, kraklury.
Musisz dobrze zanalizowac obraz i duzo glowkowac nad technika lub spytaj jakiegos fachmana jakimi metodami moglabys (lub nie !) sama wyprowadzic ten obraz.

Plecy obrazu "na mokro" spryskuje sie niekiedy woda destylowana w celu naciagniecia powierzchni gdyz po wyschnieciu plotno lekko kurczy sie. Niektorzy dodaja deko krochmalu do wody ale wszystko> deli, deli, delikatnie i droga prob.
Avatar
^rusnok
2014-12-08
Cynobrze, pozwolę sobie wyprzedzić mARTę w odpowiedzi.
Nie bardzo zrozumiałeś jej wpis - mARTa wcale nie ma zamiaru stosować sie do netowych rad dla majsterkowiczów, bo jest w tej dziedzinie profesjonalistą z dużym doświadczeniem.
Jej ciekawość tych rad, tak samo jak i moja, dotyczy tego, czy Justyna stosując sie do nich już tego obrazka nie zdążyła zepsuć, co dość jest prawdopodobne.
Avatar
mARTa
2014-12-08
To częste, że ludzie leczą się sami lub wg rad znajomych, no może zębów sami nie plombują... Ich prawo i ryzyko.
Część spuścizny artystycznej w postaci obrazów ma wielką wartość, naprawianie i odświeżanie ich wg widzimisię i poradników powoduje, że w końcu trafiają np. do mnie, i to już znacznie poważniej doświadczone :)
Oczywiście, sentymentalny landszafcik po prababci może niewart jest kosztów oczyszczenia przez profesjonalistę, niemniej - z założenia - nie bez powodu jest to zawód prawem chroniony, jak lekarz :)
Avatar
mARTa
2014-12-08
Do "cynobra" :
jedno płótno skurczy się a inne sfaluje; krochmal ma tendencje do pleśnienia -> nikomu nic nie radź wirtualnie w dziedzinie, jak słusznie zauważyłeś - bardzo subtelnej :)
Avatar
ªdominikad
2014-12-08
I ja mam taki obrazek ponadstuletni w rodzinie, ale nie odważyłabym się go sama odnawiać, a juz z porad z neta, zwłaszcza;)
Ale ciekawa jestem - jakie są ceny renowacji takiego średniego obrazka u profesjonalisty?Wiecie może?:)
Zdaję sobie sprawę, ze wiele zależy od stopnia zniszczeń potencjalnego obrazka, ale tak mniej więcej...?
Avatar
CaesarEdenpert
2014-12-09
700 za 10 qcm
Avatar
mARTa
2014-12-10
Ze jak ? A skąd ta wiedza ?
Avatar
Archetyp
2014-12-10
Nie wytrzymam.
Marto podaj ceny własne wraz z zakresem i dokładnością prac.
Interesuje mnie dokładność składu chemiczne farby do podmalówek (uzupełnienie ubytków) oraz choć by producent urządzeń które go określą.
Oczywiście tych które są dla Ciebie dostępne jako w pełni profesjonalnego konserwatora.

Przytulanki.
Avatar
mARTa
2014-12-10
To ja nie wytrzymam ;)
Nikt jeszcze nie zdał mi tak niesprecyzowanego pytania.
Avatar
mARTa
2014-12-10
I żeby nie było, ze jestem nieżyczliwa czy złośliwa. Widzę obraz, oceniam stopień zniszczeń, przypuszczalny zakres prac (zawsze mogą być niespodzianki po drodze), stopień trudności w ramach tego zakresu (zależy np od techniki malarskiej oryginału, stylu malowania i wielu innych czynników - jak choćby - trywializując dla lepszego zrozumienia - jest różnica, czy np ubytki są na twarzy modela, czy w tle, czy kolory są względnie łatwe do uchwycenia, czy tez zdecydowanie trudne, jak choćby odcienie czerni, czy obraz malowany jest impastami czy laserunkami) - po czym dopiero określam cenę mojej usługi. Materiały używa sie najlepszych firm i gatunków, ale różnorodne, bowiem dostosowane do potrzeb konkretnego dzieła.
Avatar
Archetyp
2014-12-11
Życzę stada klientów. I żeby nie było że to ja jestem złośliwy pytałem o Twój cennik w swojej klasie jak i zakresie prac które jesteś w stanie wykonać.
Nie pytałem o 44658932 pozycje które mają wpływ na poszczególne składniki wyceny prac dyplomowanego konserwatora dzieł sztuki.
Również bardzo chętnie i z nimi się zapoznam. Nic a nic nie dziwi mnie stan dzieł po konserwacji najdoskonalszych konserwatorów.
Dwa słowa o konserwacji znajdziecie tu <a href="http://ezdunska.pl/index.php/wiadomosci/1230-recenzja-autorska-waldemar-ysiak-wyspy-bezludneq"> (klik) <span class="rangiRed">&#8226; </span> Waldemar Łysiak Wyspy bezludne. </a>

Podważyłaś czyjąś wstępną wycenę. W moim odczuciu nieomal wprost z niej się naśmiewając nie podając własnej.
Moim nieskromnym zdaniem to nie jest uczciwe podejście do tematu.

Przytulanki. <a href="http://www.winsornewton.com/na/shop"> (klik) <span class="rangiRed"> &#8226;</span> E.O.T. </a>
Avatar
PiotrDryll
2014-12-11
komus sie zupa przypaliła...
Avatar
mARTa
2014-12-11
Podważyłam, bo jest niesensowna. 700 zł za dcm kw - czego ? Oczyszczenia zakurzonego głównie przedwojennego landszafciku po babci, zakonserwowania zmaltretowanego w 60% Siemiradzkiego czy może przeżartego pożarem XVI wiecznego obrazu ołtarzowego ?... Lub mówimy o miniaturze na złocie czy kości ? Itp.
Przepraszam, Cezary, nie chciałam Cie urazić, reaguje może zbyt automatycznie na wypowiedzi nie podparte gruntowną wiedzą :)
Avatar
mARTa
2014-12-11
Archetypie- nawet nie drążę o co Ci chodziło z tym artykułem...
Cenniki, owszem, istnieją, na potrzeby części zleceniodawców, sama współtworzyłam jeden z najpoważniejszych.
Proszę - przykładowo - cena za 10 % rewaloryzacji 1 dcm kw. obrazu w formacie od-do (w 3 przedziałach formatu, nie uwzgedniajac miniatury) - od x do y % średniej krajowej wg GUS -> proste, jak drut, co nie ?
"Prostota" nie gwoli zawodowej tajemniczości, lecz dla elastyczności zagadnienia, które usiłowałam przybliżyć, i nie był to "fachowy bełkot".
Avatar
mARTa
2014-12-11
Archetypie- nawet nie drążę o co Ci chodziło z tym artykułem...
Cenniki, owszem, istnieją, na potrzeby części zleceniodawców, sama współtworzyłam jeden z najpoważniejszych.
Proszę - przykładowo - cena za 10 % rewaloryzacji 1 dcm kw. obrazu w formacie od-do (w 3 przedziałach formatu, nie uwzgedniajac miniatury) - od x do y % średniej krajowej wg GUS -> proste, jak drut, co nie ?
"Prostota" nie gwoli zawodowej tajemniczości, lecz dla elastyczności zagadnienia, które usiłowałam przybliżyć, i nie był to *specjalistyczny bełkot "fachowca"* :)
Avatar
cynober
2014-12-11
Pisze w kwestii TABU KASORKI.

Bez wymiaru wartosci materialnych sztuka nie istnieje i kwiczy !
-Podobnie jest z kasiorka dot. renowacji obrazow.
Ten sam obraz do wyprowadzenia z gruzu, Zenek wycenia na 880 a Bronka na 1180...
-I jest to normalne, bo lapki, talent i wiedza sa porownywalne ale nierowne!

Czesto ogladajac w "variart" podnieca mnie kupno iniektorych prac, nie znam jednak cen i nie wiem czy nie bedzie "plama" spytanie autorow o wartosc handlowa ?
-Hmmm.............
Avatar
staryszew
2014-12-11
~Cynober , kto pyta nie błądzi!
Pytaj śmiało, bo zapewne , niejeden Autor, chętnie to czy tamto sprzeda :)
Avatar
*Azja
2014-12-11
A ja na przyklad nie pojmuje dlaczego na Variart nie wolno oficjalnie mowic o pieniadzach ?...W kontekscie swoich prac. Pare osob pytalo mnie o ceny, wszystko po cichu albo na prywatna poczte-wstyd jakis czy co?.."Niekomercyjna" o Sztuce to prawie jak o kobiecie :jak sie sprzedaje to wstyd !Choroba.
Avatar
PiotrDryll
2014-12-11
Joasiu, ja jestem za tym żeby zostało jak jest
na zdecydowanej większości osobistych stron malarzy też cen nie ma a jak ktoś zainteresowany wystarczy że wpisze w wyszukiwarkę ineresujące go nazwisko i widzi w galeriach w jakich widełkach gościu sprzedaje
Avatar
*Azja
2014-12-11
Galerie i ich marze..;-)..Pewnie, niektorzy lubia chodzic naokolo albo budowac pomniki :-)....Ja najlepiej sprzedalam ( i najszybciej) bezposrednio.Ale swiata zmieniac nie zamierzam, mam swoje sciezki :-)).
Avatar
magda.h-m
2014-12-11
Nie jestem prawnikiem, ale z tego co wiem to, aby ten portal był darmowy, tak jak jest i nie obciążał finansowo jego właścicieli, to nie może pośredniczyć w sprzedaży. Musiałby mieć działalność gospodarczą i rozliczać się z Urzędem Skarbowym, a żeby mieć na to pieniądze, to musiałby na czymś je zarobić.
Nikt nie jest tak głupi, żeby dofinansowywać tych co chcą sobie coś sprzedać i z własnej kieszeni opłacać stosowne podatki i utrzymanie serwera.
Jak ktoś chce sobie sprzedawać bez marży to musi to robić na swoim podwórku, w swoim domu i we własny sposób jaki mu się rzewnie podoba, najlepiej taki, jaki nie sprawi, że ktoś doniesie na niego do urzędu Skarbowego, bo wtedy może się nie wypłacić.
W zasadzie to nie rozumiem nawet tego pytania bo Regulamin tego portalu wyraźnie mówi:
"VariArt jest przedsięwzięciem całkowicie niekomercyjnym i nie czerpie żadnych korzyści majątkowych z prezentowania prac na jego łamach. VariArt nie ponosi odpowiedzialności oraz nie pośredniczymy w sprzedaży jakichkolwiek Prac prezentowanych na jego łamach. Wszystkie ww. działania pozostają poza wiedzą VariArt. Jednocześnie Redaktorzy będą dokładali starań, aby usuwać wszystkie Prace, których autor sugeruje ich sprzedaż."

Jakby na to nie spojrzeć, to każdy myślący powinien wiedzieć z czym się wiąże pośrednictwo sprzedaży i z czego tworzą się marże w galeriach, które taką sprzedażą i pośrednictwem się zajmują, ale obawiam się, że większości marzy się wszystko, czego ich dusza pragnie, zupełnie za darmo i najlepiej, żeby cały zysk spływał do ich kieszeni, a pośredniczący ze swojej kieszeni wykładali pieniądze na obowiązkowe opłaty związane z tym procederem.
Avatar
*Azja
2014-12-11
nie jestem prawnikiem ale jestem na lekko podobnym do VA portalu zagranicznym..kto chce podaje ceny swoich prac i czy sa do sprzedazy- Portal nic z tego nie dostaje...Niektorzy tylko ogladaja i komentuja prace.Nie wiem kto i jak przedsiewziecie finansuje ale takie cos istnieje. Nie trzeba koniecznie sprzedawac we wlasnym domu aby nie placic marzy itp..sa tez prywatne firmy zainteresowane takim procederem na swoim podworku :-)..Wolno im zaprosic do siebie artyste a jak on sie rozlicza to juz jego sprawa. Pierwszy raz spotkalam sie z takim zjawiskiem jakies 25 lat temu w Szwajcarii ale dzis to jest rowniez aktualne.
Avatar
magda.h-m
2014-12-11
Asiu, być może tak jest za granicą. Nie wiem, nie mieszkam za granicą, nie znam praw wszystkich państw, ani nawet mnie to nie interesowało bo niczego nie sprzedaję.
Ja wiem tylko to co do mnie dotarło tu, w naszym kraju, w którym ten portal funkcjonuje.
Wiem też, że i inne jednostki, choćby stowarzyszenia, nawet jeśli działające charytatywnie, nie mogą robić podobnych rzeczy bez otwarcia działalności gospodarczej a otwarcie działalności wiąże się z finansowymi zobowiązaniami.
Taka jest po prostu rzeczywistość.
Na Allegro np, sprzedający piszą jawnie swoją cenę, ale wiedzą ile będą musieli odprowadzić portalowi za umożliwienie im tego i po prostu wliczają to w cenę.
Być może Ci co nie biorą marży od sprzedającego mają lepsze prawo, albo swoje pieniądze na zbyciu, czy chociażby interes w tym aby to wrzucić w koszty innej działalności, a może zwyczajnie kupujący płaci im swoją marżę o której sprzedający nawet nie wie.

Ja mam nadzieję, że ktoś z redakcji powie w czym faktycznie leży sedno, bo z pewnością wiedza lepiej skąd się wziął taki zapis regulaminu.
Ja niestety Alfą i Omegą nie jestem i dlatego nie zajmuję się żadną sprzedażą ani w niej nie pośredniczę.
Avatar
staryszew
2014-12-11
Magdo
swojego czasu chciałaś ode mnie zakupić Nekrowie, ja Ci chciałem z tego zrobic prezent, nie zgodziłaś się tylko żądałaś ode mnie podania swojej ceny, rozmawialiśmy o tym otwarcie , tu na tym portalu, nikt do nas o to sie nie doczepił, więc nie rozumiem teraz Twoich elaboratów
pozdrawiam i juz się nie odzywam , zwłaszcza , ze mnie zablokowałaś :D hehe
Avatar
Archetyp
2014-12-11
Z całym szacunkiem ale pieprzycie bzdury.
1. U mnie możecie wystawiać wszystko z cenami jak, walutami oraz sposobem transakcji jaki wg. waszego uznania.
2. Jawnie są napisane dane moje konta bankowego, gdzie równie jawnie przyjmuję dobrowolne dowolne datki wpłacane w dowolnej walucie.
3. Oświadczam że nawet jednego grosza/centa/lira itp. nie płacę żadnemu urzędowi skarbowemu lub jemu odpowiednikowi w żadnym kraju świata z tego powodu.
4. Działem legalnie i całkowicie wręcz pedantycznie krystaliczne prawnie, włącznie z dostępem do historii obrotów na w/w rachunku przez organy podatkowe.

i tyle.

Ps.
To ostanie zdanie :

....Jednocześnie Redaktorzy będą dokładali starań, aby usuwać wszystkie Prace, których autor sugeruje ich sprzedaż.....

należy wpisać do rekordu Gu...a podobnie jak Polskie umowy śmieciowe.

E.O.T.
Avatar
magda.h-m
2014-12-11
Krzysztofie...
najpierw sprawdź czy ta informacja jaką piszesz jest aktualna ;) (mam na myśli blokadę)
Po drugie, my rozmawialiśmy, ale nasza rozmowa o cenie o ile dobrze pamiętam, była luźną rozmową i raczej dotyczyła jakiegoś wynagrodzenia niekoniecznie finansowego, tylko formy rewanżu czy czegoś w rodzaju wymiany.
Po trzecie, myślę że prawo znacznie szerzej traktuje o takiej działalności i choćby podawanie cen pod obrazem może być inaczej przez prawo interpretowane.
Nie chce mi się szukać po książkach i necie co prawo na ten temat stanowi, ale ze wszystkich rozmów z przedsiębiorcami, działaczami wszelakiego typu zdążyłam się zorientować że nie jest to takie proste jak się na pierwszy rzut oka wydaje, Jestem przekonana, że Ci, którzy ten portal zakładali, rozkręcali i się nim zajmują dokładnie sprawdzili w czym rzecz bo inaczej ten punkt regulaminu nie miałby żadnego uzasadnienia według mnie.
Ja ponieważ nie lubię się zagłębiać w takie niuanse dlatego nic podobnego nie prowadzę i nie oczekuję więcej niż to co ktoś zaoferował w momencie kiedy się decydowałam, aby tu być.
Pozdrawiam :)

A Nekrowie cały czas mi się równo podoba :)
Avatar
staryszew
2014-12-11
Jeśli usunęłaś mi bloka to fajnie, cieszę się mocno :)

Oczywiście, tu zgadzam się z Tobą podawanie cen pod pracą byłoby co najmniej niesmaczne i sam pierwszy bym protestował, natomiast spytanie otwarcie autora, na jego profilu, czy mam ochotę dana rzecz sprzedać to juz moim zdaniem całkiem inna bajka i wg mnie zupełnie dopuszczalne

Jest mi bardzo miło z tego powodu, że Nekrowie dalej Ci się podoba
Dzięki i moja propozycja jest cały czas aktualna, to znaczy prezent :)
Avatar
*Azja
2014-12-11
Chyba jestem z kosmosu ale..przepraszam:dlaczego niesmaczne?To znaczy ze wszystkie artystyczne strony autorskie z cenami prac i portale z cenami jak ten o ktorym wspomnialam zajmuja sie...niesmacznym procederem?A moze niesmaczne jest to ze artysci musza z czegos zyc?Powinni siedziec np na Olimpie i karmic sie manna :-))).
Avatar
magda.h-m
2014-12-11
Miło słyszeć Krzysztofie, że poprawiłam Ci humor :)
Moje zdanie na temat prezentów już znasz. Boję się ich. Prezenty są dla mnie zobowiązujące, a ja niewiele mogę zaoferować więc każde zobowiązanie dręczy moje sumienie. Taka już moja natura, niestety. Wolę ja rozdawać prezenty :)

Tyle znalazłam w poradniku o sprzedaży w necie i o tym jak to się ma do Urzędu Skarbowego:
"A co na to Urząd Skarbowy? Czyli trochę prawa&#8230;

Gdy prowadzimy działalność gospodarczą sprawa jest &#8220;czysta&#8221;:

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, każdy kto prowadzi działalność gospodarczą (działalność zarobkowa prowadzona we własnym imieniu w sposób zorganizowany i ciągły) podlega obowiązkowi podatkowemu (rozliczenie się z podatku VAT, dochodowego czy od czynności cywilnoprawnych). Co do prowadzenia działalności gospodarczej to wystarczy spełnić powyższe przesłanki, aby być traktowanym jako przedsiębiorca (np. prowadzenie swojego sklepu na Allegro, czy wystawianie przedmiotów na różnych portalach zajmujących się sprzedażą).

Gdy nie prowadzimy działalności, czyli o kwocie wolnej od podatku :

Natomiast w odróżnieniu od prowadzenia działalności gospodarczej możemy wskazać prowadzenie ubocznej nisko dochodowej działalności, polegającej na sprzedaży różnych rzeczy. Nie będziemy mieli problemu jeśli &#8220;zmieścimy&#8221; się w tzw. kwocie wolnej od podatku. Jest to kwota maksymalnego dochodu osoby fizycznej niepowodującego obowiązku zapłaty podatku. W tym roku, jak i w ostatnich latach, kwota ta wynosi 3 091,00 zł. Jednak osiągnięcie mniejszego dochodu nie zwalnia nas od obowiązku złożenia PITa wraz z uzyskanym dochodem z naszej &#8220;małej&#8221; sprzedaży&#8230; W przeciwnym razie w przypadku kontroli skarbowej możemy mieć problemy&#8230; Co jeszcze istotne to okoliczność, iż mowa o dochodzie w sensie ogólnym, a nie tylko z naszej sprzedaży, co wiąże się z tym, że jeśli ktoś pracuje i dodatkowo sprzedaje, to jego dochodem będzie dochód z pracy + ze sprzedaży. W takim przypadku łatwo o przekroczenie tej granicy i wtedy już ciąży na nas obowiązek podatkowy!

W skrócie:

Podsumowując dotychczasowe rozważania wskazać trzeba, że co do zasady, prowadząc sprzedaż w Internecie ciąży na nas obowiązek złożenia stosownego zeznania podatkowego (PIT), a w przypadku przekroczenia kwoty wolnej od podatku (3 091,00 zł) zapłacenie podatku dochodowego&#8230; Jeśli natomiast spełniamy przesłanki prowadzenia działalności gospodarczej, wtedy zakres obowiązków powiększy się znacząco (obowiązek odprowadzenia ZUS, czy też rejestracji naszej działalności w gminie). Ale to już temat na osobne rozważania." [źródło: http://jakuszyc.pl/przewodnik-po-sprzedazy-rekodziela/]

Być może zapis regulaminu i zasady na VA są takie a nie inne, gdyż nie mają czasu na sprawdzanie, kto ma swoją działalność gospodarczą i weźmie na siebie rozliczanie się z Fiskusem. Jeśliby natomiast Fiskus komuś coś miał do zarzucenia to pewnie pociągnąłby i portal do jakiejś odpowiedzialności, albo choćby informacji, a kto by tu miał na to czas i chęci?
Zwłaszcza, że obawiam się iż w przypadku prac malarskich wielu tu obecnych artystów sumę wolną od podatku przekroczyłoby przy sprzedaży jednego choćby obrazu ;)
Avatar
*Azja
2014-12-11
:-)))odnosnie ostatniego zdania, Magda...!(moje ceny znasz ;-)...ale aspiracje cenowe i ja zaobserwowalam... ) ;-))
Avatar
staryszew
2014-12-11
Dlatego niesmaczne bo ten portal i inne mu podobne nie mają takiego charakteru, stricte handlowego, istnieją portale, przeważnie zagraniczne gdzie wręcz opcją w opisie do danej pracy jest cena właśnie , jaką sobie dany autor za swoje dzieło zyczy
Wiadomo , że artyście tez przydałby się jakiś grosz ale taki jawny handelek akurat na tym portalu byłby nie w porządku bo w sprzeczności z regulaminem, naprawdę sporo jest innych portali zajmującymi się szeroko pojmowana sztuka gdzie można wystawiać swoje prace i żądać za nie oficjalnie pieniądze
Avatar
*Azja
2014-12-11
W Polsce jakos dziwnie tysiac zlotych to nic podczas gdy na Zachodzie..liczy sie kazde euro, kilka robi z czasem kilkaset i nikt "groszem " nie gardzi...Ale tez nie wydaje sie tyle na "remonty", "wyglady", nowe auta, domy, itp...Ludzie sa czesto bardzo skromni. W Polsce czesto zamiast zaplaty oczekuje sie jakby czegos w rodzaju "odszkodowania": za to ze dawno nic sie nie sprzedalo, ze sie nie moglo tego czy owego itd...Moznaby to generalnie zrozumiec ale na dobra sprawe sami budujemy swoj los i jezeli mamy wolny wybor miejsca i czasu przebywania (co wiadomo nie zawsze bylo oczywiste i mozliwe)-takie podejscie staje sie dziecinne i musi prowadzic do fiaska. To taka dygresja..juz sie postaram nie wtracac i nie przeszkadzac :-).
Avatar
*Azja
2014-12-11
ostatnie slowo:nie widze nic niesmacznego w zarabianiu pieniedzy ze sztuki i wycenie swojej pracy ....a VA niech sobie bedzie jaki chce.Pozdrowienia :-)
Avatar
staryszew
2014-12-11
aaa ok, wycofuję to co napisałem, edytowałem wpis, nie ma cenzury jest autocenzura ;p
Avatar
*Azja
2014-12-11
... :-O...?... !...(X)..´=====... :-). .
Avatar
*Azja
2014-12-11
Magda:TRZY TYSIACE czy TRZYSTA zlotych?...Bo jezeli TRZYSTA to ...ciezka sprawa ..Powiedzmy sobie szczerze ze ten pulap powinien wynosic 3 TYSIACE zlotych -co najmniej i tak wlasnie myslalam ze jest...! Katastrofa...
Avatar
magda.h-m
2014-12-11
nie trzysta.... trzy tysiące i dziewięćdziesiąt jeden złotych (nie wiem czy to aktualna kwota na ten rok) ale cały knyf polega na tym, że to jest liczone razem z innymi dochodami )wypłata, renta, emerytura czy inne) i to nie jest kwota na miesiąc tylko na rok
wychodzi jakieś 257 miesięcznie. Jeśli się to przekroczy to trzeba składać PIT i płacić jakiś tam podatek
Avatar

2014-12-11
PODATKI? Mój "ulubiony" temat

Jak dobrze policzyć, tak skrupulatnie, to okaże się, że w przypadku każdego z nas większość pieniędzy, co to przez nasze ręce się prześlizgują, ląduje w postaci podatku w sakwie tak zwanego państwa. No, powiedzmy mniej więcej jakieś ... 70%,

a pozostająca reszta pieniędzy, te 30%, stanowi rzeczywistą wartość nabywczą.

Stąd wrażenie Joasiu, że u nas sprzedający oczekuje czegoś w rodzaju "odszkodowania", on musi uzbierać zwyczajnie te pozostałe 70%, by utrzymać płynność, zdolność do dalszego funkcjonowania.

Na zachodzie Europy system fiskalny jest trochę lepiej wyważony.
Avatar
*Azja
2014-12-11
Dobrze to ujales Piotrze :-).Na Zachodzie? Troche lepiej?...Powiedzmy jasno ze jednak zdecydowanie przyzwoiciej....60% i dopiero od niedawna maja oddawac (mowie o Francji) jedynie milionerzy a i to jest postrzegane jako skandal. Nie chce tu rozmawiac o polityce ale...jestem za wspieraniem poprawy sytuacji finansowej artystow.Chociazby przez swobodna mozliwosc rozmow o cenach itp. (PS. We Francji, ktora jak wiadomo stoi dzis fatalnie- nie tylko mozna zarobic duzo wiecej bez opodatkowania majac swoja samodzielna dzialalnosc ale jeszcze dostaje sie premie od podatkowego w wysokosci kilkuset euro -raz rocznie- jezeli dzialalnosc nie zostala zamknieta...Sprawa jest jasna: przedsiebiorca nie przechodzi na bezrobocie ani nie bierze "socjalu" wiec panstwo go "motywuje" nagroda..Jest za to inny problem- cicha akcja urzedow aby samodzielnej dzialalnosci i malemu przedsiebiorcy (w tym artyscie) "ukrecic leb" metoda wojny podjazdowej... :-). Ale to juz tez zaczyna byc slychac poza granicami Francji ktorej mit upada.)
Avatar
magda.h-m
2014-12-12
Jedna rzecz mi jeszcze nie daje spokoju.
Nie bardzo wiem czemu akurat VA miałoby oferować jawną możliwość sprzedaży, skoro jest tyle różnych galerii stacjonarnych i internetowych, w których już sie to odbywa?
Czy naprawdę zawsze i ze wszystkiego trzeba robić jakiś bazar i wszystko wiązać z pieniędzmi?
Czy jak pójdę do parku pospacerować, to tez mam liczyć, że coś uda mi się sprzedać, albo na czymś innym zarobię?
Czy jak idę do opery, do kina, teatru to mam handlować tym co robię przy okazji, żeby nie zmarnować okazji na zarobek?
Myślę, że każdy czego innego oczekuje od życia, a w tym, od takich portali.
Ten, komu zależy głównie na sprzedaży, znajdzie setki innych galerii w których może to robić, a Ci którzy nastawiają się na ekspozycję swoich prac, wymianę poglądów, czy towarzyszące im "spotkania" towarzyskie, mają przynajmniej jeden portal, w którym nie wszystko obraca sie wokół pieniędzy.
Osobiście, nigdy bym się tu nie zarejestrowała, gdyby cała rzecz miała polegać na handlu swoimi wytworami.
Uważam, że dobrze jest jak jest, że takie miejsce w sieci istnieje, bo ja zakupów z natury już nie toleruję, a ciągłego targowania/handlowania tym bardziej.
Avatar
barko
2014-12-12
Pięknie Magda podsumowała dyskusję,... !
Jestem tu tylko dlatego, że rozmawia się nie o pieniądzach, lecz o sztuce...!:)
Avatar

2014-12-12
Tak sobie myślę, że Magda i Barko mają sporo racji. Dobrze, że nie wszędzie o handlu się rozprawia nieustannie.
Mamy wszyscy tego co dzień nazbyt wiele, to prawda.

Czasem jednak trudno jest omijać pewne mniej przyjemne kwestie.
Avatar

2014-12-12
Ciekawostka z przestrzeni prozy, której jak już ustaliliśmy wcześniej, zbytnio nie lubimy, zatem:

(pretendent do wejścia w posiadanie polisy deklaruje chęć przystąpienia do grona szczęśliwych ubezpieczonych) oraz przy okazji drobnym druczkiem zapis taki swym podpisem potwierdza, cytuję:

"upoważniam Ubezpieczającego do wyrażania w moim imieniu wymaganej zgody na zmianę warunków zastrzeżonej na moją rzecz ochrony ..."


Jak to rozumieć ? :)
Wystarczy myśleć pozytywnie ? :)
Wystarczy nie myśleć ? :)

To chyba też forma podatku :)
Avatar
*Azja
2014-12-12
Ty mnie Magdo nie zrozumialas: Wspieranie sztuki to nie to samo co zarabianie na niej (galerie)...Ale nie bede juz zaklocac Ci spokoju "brudnymi" pieniedzmi ...(bez ktorych niestety nie da sie jednak zyc i o ktorych w zwiazku z tym musimy czesto myslec a zawodowi artysci musza to kojarzyc takze i ze sztuka...niestety.)
Avatar
staryszew
2014-12-12
Pieniądze nie śmierdzą
Ja tam lubie takie tematy, zwłaszcza jakby się chciało z malowania zyć a nie z cieciowania, no ale ja jestem plebs, więc mi takie tematy pachną
Avatar
mARTa
2014-12-12
Staryszew :). Ty to umiesz mnie rozśmieszyć w ponury dzień ;)
Ja sobie myśle, ze byłoby arcyzabawne, gdyby tu podawano swe ceny, bo ciężar komentarzy przeniósł by sie na 100% w tym kierunku ;)
Ale jest pewne, ze mnie by tu wtedy nie było, co żadna strata. Po prostu jestem zbyt nieśmiała.

Zaczęło sie od konserwacji, zaatakowano mnie o ceny - dopowiem - ceny kształtuje rynek oraz klient - jeśli sie tego z pokorą nie przyjmie, można sobie zmienić zawód. Ja tam całe życie tylko z tego żyje - lepiej, gorzej, jakoś ... Biednieje wraz z moda na antyki, z kryzysem, oraz wszelkimi lekami społecznymi - jak choćby sytuacja na Ukrainie. A bogace sie, gdy cudem spotkam kolekcjonera-konesera, który w dodatku umie odróżnić dobra konserwacja od takiej sobie :)
Konserwacja to żadna twórczość, niemniej często sie o sztukę ociera... A przynajmniej często prawdziwej sztuki dotykam. Wsród sztuki bytuje. To już zysk sam w sobie. Plus wolność. Nikomu nie muszę służyć. I tak mi OK.
A obrazy własne trzymam na szafie, kilka kiedyś tam sprzedałam. Nie umiem wyjsć z nimi w świat, wciąż z siebie niezadowolona. Półamatorka :)
Avatar
barko
2014-12-12
Asiu... doskonale Cię rozumiem i jestem podobnego zdania... Magda chyba też, ale przecież są portale - jak już ktoś wspomniał - niemal wyłącznie nastawione na sprzedaż.
Zainteresowani mogą więc te same prace,które wstawiają tutaj zaprezentować w takiej właśnie galerii, bo jak słusznie Marta zauważyła, temat handlowy zdominowałby wszelkie dyskusje... nawet te nie o sztuce...!:)
Avatar
magda.h-m
2014-12-12
To chyba jednak Ty mnie Asiu nie zrozumiałaś.
Ja wyraźnie napisałam, że nie mam nic przeciwko handlowaniu, ale w określonych miejscach do tego stworzonych i nastawionych na ten cel, a nie wszędzie gdzie popadnie bo kilka osób ma w tym swój interes.
Wspieraniem sztuki, moim skromnym zdaniem, zajmuje się właśnie portal VA, a sprzedażą galerie. I to należy rozdzielić. Żeby kogoś/coś wpierać wcale nie potrzeba spełniać jego widzimisię.
Nie chciałaś, ale jednak zakłócasz mi spokój tymi Twoimi "brudnymi" pieniędzmi. Bo dla mnie brudne nie są, pieniądz akurat ma taką wartość jaką ma. Jest potrzebny, ale to nie jedyna potrzeba w życiu i niestety pieniądz nie jest wszechwładny. Jeśli jednak tak uważasz to spróbuj zmarłego przywrócić do życia, albo nieuleczalnie choremu przywrócić zdrowie, za pieniądze. jak Ci się uda, zmienię zdanie i powiem, że pieniądz jest najważniejszy i ze na każdym portalu, we wszystkich zakątkach świata ma się stwarzać warunki do robienia pieniędzy, dla każdego.
Powinnaś lepiej niż inni wiedzieć, że doskonale wiem kto i po co i z czym musi kojarzyć pieniądze i kiedy i na co je wydać. Jeden nadwyżkę wyda na upicie sie, inny zainwestuje a jeszcze inny wyda potrzebującemu, ale nie oznacza to, że przy byle okazji, w byle jakim miejscu muszą ciągle o nich gadać i każdy temat spłycić i sprowadzić do swojego interesu i pieniędzy.
Chociaż z drugiej strony to nie wiem czy nie lepiej zająć się nabijaniem swojej kiesy zgodnie z powszechnie panująca modą i obyczajami niż życiem i ludźmi w ogóle.
Twój sarkastyczny ton wobec tych, którzy nie przyklaskują Twoim wypowiedziom już dawno przestał mnie dziwić. Nie wiem tylko czy wynika z wrodzonej złośliwości, czy z braku tolerancji i zrozumienia dla tych, co mają inne zdanie i wyznają inne wartości, bo nie zakładam, że jesteś aż tak ograniczona, aby we wszystkim co Cie spotyka widzieć tylko interes i pieniądze. Nie zapraszasz chyba przyjaciół z myślą, że może uda Ci się im coś upchnąć i że potrafisz rozmawiać o czymkolwiek innym niż stan konta i gdzie, jak i co sprzedać by zarobić?
jest mi przykro, że akurat Ty, wszystko co powiem spłycasz i wybierasz pojedyncze zdania do podzielenia się swoimi, i mam wrażenie, że uznanymi przez Ciebie jako jedyne możliwe do przyjęcia, poglądami.
A jakbyś jeszcze nie wiedziała i nie zauważyła, to powiem Ci, że nie tylko artyści nie mogą żyć bez pieniędzy i nie tylko oni borykają się z trudnościami finansowymi, ale o tym już pisałam tylko Ty nie zwróciłaś pewnie na to uwagi, jak zwykle skupiając się na wybranym przez siebie zdaniu.
Nie chciałam być niemiła, ale przyjęłam Twój ton i nie pozwolę sobie, abyś oceniała mnie według własnych kryteriów bo z wieloma z nich się nie zgadzam i nie wiem czy wiesz, ale mam do tego takie samo prawo jak Ty do swoich.
Wyrażam swoje zdanie, i nie po to, żeby ktokolwiek, nawet jeśli uważa się za doskonałego artystę, próbował na wszystkie możliwe sposoby deprecjonować inne wartości, innych ludzi. Dobre malowanie nie upoważnia nikogo, żeby tak robić, a dla mnie dobre malowanie nie ma żadnej wartości w stosunku do bycia dobrym człowiekiem.
Na tym kończę tą dyskusję i nie spodziewaj się, że jeśli nawet odpiszesz, to zabiorę tu jeszcze zdanie. Pisz sobie co Ci rzewnie podoba i jak musisz to się wygadaj. Ja swoje już powiedziałam.
A tak przy okazji to życzę Ci spokojnych i miłych Świąt oraz prezentu od Gwiazdora w postaci worów pieniędzy, co by Ci ich do końca życia starczyło i nie musiała ubolewać na tym, ze VA nie stwarza Ci warunków do robienia swojego interesu.
Avatar
staryszew
2014-12-12
:O ;) ;p hola hola
[img]http://www.maszke.pl/wp-content/uploads/mn%C3%B3stwo-100-z%C5%82.jpg[/img]
Avatar
*Azja
2014-12-12
Magdo droga...z przykroscia stwierdzam ze chyba mnie z kims pomylilas...i Stracilas trzezwy osad. Rozumiem. Nie bede publicznie z Toba polemizowac..Wielu ludzi zna mnie osobiscie i wie doskonale jaki mam stosunek do wartosci tak materialnych jak i duchowych...Nie jestem jedynie przymilna ale tez nie slodze i nie podlizuje sie... Pozwalam sobie na szczerosc bo staram sie byc uczciwa.Splycasz totalnie moje wypowiedzi ale ja nikogo uczyc co myslec nie bede. Nie odbieram w tym kontekscie zyczen bo sa obrazliwe...To tyle.
Avatar
cynober
2014-12-12
Poruszylem temat tabu, - przeczytalem Wasze komentarze i zgadzam sie z ogolnym tonem, ("malgré que la France est en phase décadante"...)
-Oczywiscie, variart posiada regulamin scisle zakazujacy wszelkich tranzakcji.
Zgadzam sie ale jednoczesnie nikt nie zabroni nam ewentualnej, cichej "partyzantki typu sprzedaz/zakup".
Pojawia sie odwieczny, istotny problem: "DOBRY MALARZ - TO MALARZ GLODNY"...
-Obserwuje branze malarzy i grafikow we Francji, i uwazam, ze dzisiaj jest to bardziej objaw POSTAWY niz ZAWODU. -Tworcy w wiekszosci praktykuja "black", bez okreslonych konwencji zawodowych (poza slawami). Wolny zawod, wolne prawa, ubzpieczenia, emerytury lub NIE !
-Czytajac powyzej niektore wypowiedzi, zastanawiam sie "jak Wy przedziecie" ?
Osobiscie, od 25 lat zwiazany jest ze swiatem aukcyjnym (glownie prac XIX w.) gdzie wszelkie dzialania handlu sztuka sa jasno zdefiniowane. Dlatego, wg mnie wymiar merkantylny sztuki nie moze stanowic tabu lub tematu wstydliwie skrytego za sztaluga.
Avatar
Archetyp
2014-12-12
Szefie i Ty narzekasz na wypłatę jako cieć ?
No fakt może i drobinę mało ale w końcu to tylko Polska.
Moja tygodniówka w 2010 roku w Polsce wyglądała tak :

[img]http://www.obiektywni.pl/upload/real/99/492112_336545.jpg[/img]

No wiesz ale ta inflacja, kryzys, wydatki, szpitale, leki, lekarze, pielęgniarki, masażystki, wizażystki, górnicy, hutnicy, odlewnicy, szewcy, lutnicy, kominiarze, ludwisarze, wojna, aż trzy zdechłe krowy w Indiach, 26 zgwałconych blondynek oraz 12 szatynek i cztery brunetki w Państwie Islamskim, dwóch facetów na balkonie bez majtek,
<a href="http://onephoto.net/?id=800569#800569"><span class="rangiRed">&#8226; Dozwolone od 18 lat </span></a>

.... więc teraz to muszę przejść na 2 paczki tygodniowo i zatrudnić fizycznego do noszenia.
Wszak cienias jestem.

Tak to moje zdjęcie.
Tak to ja jestem Archeo.
Tak to ja już nigdy nie zapłacę żadnego podatku w RP. Choć każdy mój płatnik pobiera zaliczkę na jakiś tam podatek to Urząd Skarbowy zwraca ją w 100% w kolejnym roku podatkowym.

Magda zapoznaj się z ordynacją podatkową zwłaszcza z pierwszymi jej punktami, a dokładnie kogo ona dotyczy.
O kasie jest wyżej. Dodam jedynie że popijając soczek owocowy (brzoskwiniowy z dodatkiem maracui) zapłacę osobiście Azji (autorce Joannie Sadeckiej) tyle ile sobie zażyczy za jedną z jej prac publikowanych na VA.
Tylko dlatego, że mnie się podoba, że chce ją mieć na własnej ścianie, że dla mnie jest warta znacznie więcej niż jej autorska wycena.
Dowód opublikuje zdjęcie nas razem z soczkiem. ;)

Marta nie atakowałem ale pytałem o podstawy renowacji, metody, metrologię, nie mylić z meteorologią.

Dowody są banalnie proste :

a) Moja publikacja na VA z około 20 Września 2014 roku czytaj opis <a href="http://variart.org/galeria/4575-archetyp/98009-nie_klikaj_to_miniaturka_pracy.htm"<span class="rangiRed"> &#8226; </span> Tak to ja paskuda ...spartoliłem. Pytaj autorki oryginału czy widziała jak wygląda wersja kolorowa. (klik) ;D... </a>
Dziś 12.12.2014r godzina 22.03 i 272 zerkaczy.

b) Moja publikacja na VA z około 20 Sierpnia 2014 roku czytaj opis <a href="http://variart.org/galeria/4575-archetyp/97137-spe%C5%82niam_jedno_z_marze%C5%84____.htm"<span class="rangiRed"> &#8226; </span> Tak to ja paskuda ...spartoliłem obraz z kolekcji prywatnej (klik) ;D... </a>
Dziś 13.12.2014r godzina 01.28 i 145 zerkaczy.

c) Wskaż dowolną pracę na VA. W ciągu 5 sekund podam ilość odcieni barwnych i również wskażę prace dla Ciebie dając Tobie na ich zliczenie jedną godzinę.

d) Opublikuj swoją renowacje cennego powszechnie znanego obrazu przed i po.

To tak dla porównania ....klasy i stawek widocznych powyżej.
Podejmuje się renowacji od 5 euro <-> 20 złotych do wartości wielokrotnie przewyższającej wycenę dzieła przez właściciela itp. dowolnych znawców.
Czas od kilku minut do 5 lat.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dla mnie liczą się wyłącznie fakty poparte dowodami. Pustosłowie itp. bzdury to gówno. Oczywiście z znacząco większym szacunkiem dla gówna wszak jest znacznie cenniejsze.

[img]http://www.pieromanzoni.org/IMAGES/Index/pieromanzoni-a.jpg[/img]

Przytulanki.
Avatar

2014-12-13
No ... To mamy festiwal skrajności, albo jeśli ktoś woli biologiczną różnorodność.
Jedni o pieniądzach mówić nie potrafią, inni kłopotu z tym nie mają zdecydowanie ;)

Tylko ile z tego pożytku płynie? ;)

Wiem, znowu się czepiam.
Avatar
staryszew
2014-12-13
Niestety Wiesławie, nie wychodzę poza przeciętne standardy w naszym kraju


[img]http://x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142/comment_8m4LN0GAt0I2XOyBaiuPjtucDAM9shRM,w400.jpg[/img]
Avatar
Archetyp
2014-12-13
Ej tam Szefie, nie narzekaj wszak ....

Chociaż fotografie nie mogą kłamać, kłamcy mogą fotografować.
(c) Lewis Hine.

Pieniądze nie śmierdzą choć od zawsze były są i pozostaną gównem cywilizacji.
(c) Wiesław Krajniak.

Pozdrawiam.
Avatar
rdza
2014-12-13
Ale Wam dobrze chłopaki macie chociaż skarbonki...........ech
Avatar
~Justyna
2014-12-13
o rany ....dla ciekawskich ...
Nie jestem do końca taka "zielona" bo z zawodu jestem chemikiem..
Z obrazu "delikatnie " ściągnęłam werniks, przy pomocy odpowiedniej chemii. Nawet zrobiłam specjalistyczne badania dla zabawy co mieszała babcia z farbami. Okazało się, że nie bawiła się i używała terpentyny. Porobiłam czary mary i jest. Nie miałam tylko pomysłu co z tym brudnym tyłem..Dziękuję za podpowiedz. Pozdrawiam serdecznie.
Avatar
cynober
2014-12-13
aproposskarbonki-rdza,stan'narekach.....................
Avatar
rdza
2014-12-13
to byłoby trudne mam zaburzenia błędnika :)
Avatar
mARTa
2014-12-13
Archetypie - najszczerzej?...
Nie mam czasu na głupoty.
Przytulanki.

Dodaj post w tym temacie

Musisz być zalogowany, aby dodać post.



On-line
bardo iwost

Korzystając z serwisu akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności Strona może zawierać treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Made with and in Warsaw by jakub mańkowski
Copyright © 2002-2019 VariArt.org