Ta witryna/serwis (VariArt.org) wykorzystuje pliki cookies. Informacje dot. celu ich wykorzystywania oraz sposobie zmiany ustawień dot. cookies znajdziesz w polityce prywatności. Korzystając z VariArt.org wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z bieżącymi ustawieniami przeglądarki.

Forum

dodaj post w tym temacie

Avatar
~
2014-09-09
Od lat nachodzi mnie refleksja, że większość prac w swej treści jest zbyt enigmatyczna, a przez to być może bezużyteczna.

Sztuka obojętna, zajmująca się jedynie samą sobą i wypełnianiem taką treścią przestrzeni zdaje się być próżną, skutkiem czego ludzie przechodzą obok niej obojętnie, albo co gorsza, ci bardziej "ambitni" wybrańcy uczą się od niej mówić wiele i pięknie o niczym.

Zastanawiam się czasem czy przetrwa ta sztuka zobojętniania tłumu, kiedy już odzwyczai ludzi lub skutecznie zniechęci "swą zbytnią zagadkowością" od obowiązku myślenia o sprawach trudnych.

Czy zajmując się tak sama sobą zdoła utrzymać się przy życiu, czy stanie się tylko mglistym wspomnieniem dawnej ludzkiej zdolności ulepszania życia w przestrzeni estetyczno-etycznej?
...Ja mysle, ze jest wrecz odwrotnie, ze sztuka zrobila sie nie obojetna tylko zbyt doslowna i bardzo wielotredowa, tym samym wkroczyla na pole najrozniejszych tematow, ktore sto lat temu nikt by nie poruszyl. Bo sztuka juz nie odzwierciedla rzeczywistosci jak wczersniej tylko ja dzis kreuje stad moze to uczucie enigmatyzmu.

O jakiej bezuzytecznosci mowisz Piotrze?...ja uwazam, ze dzis artysta ma wieksze pole popisu niz dawniej. Sztuka jest nie tylko malowaniem obrazow, ale takze znajduje ogromne zastosowanie w projektowaniu, wzronictwie przemyslowym szeroko rozumianym itd.

Czy artysta, ktory projektuje opakowania jest mniejszym artysty od tego, ktory wystawia w galeriach?

sztuka zobojetnienia tlumu???...a co to jest takiego dokladnie?
moze pokaz, aölbo podaj rodzaj tej sztuki, ktora nazywasz enigmatyczna.

...a teraz ide pobiegac po polach, bo dzis mgla niesamowicie tworcza:)

Avatar
~
2014-09-09
Masz rację pisząc, że sztuka wkroczyła na pole najróżniejszych przestrzeni. Spójrz jednak na to czym się tam zajmuje.

Tak zwana sztuka użytkowa jest świetnym przykładem zobojętniania ludzi na sztukę i czasem również na ich własny los. Polityka, handel, ... , konieczność konkurowania o przychylność klienta spowodowała, że używa się pewnej części ludzkiej kreatywności jednych do usypiania czujności drugich, do budowania w nich poczucia chwilowego szczęścia bez pokrycia w wymiarze realnym.

W procesach tych biorą grupy zawodowe, o których wspomniałaś. Projektanci opakowań - w ilu przepięknych pudełeczkach z zabawką dla dziecka znajdziesz równie piękną zawartość, gdy już zdecydujesz się sięgnąć do środka? Reklama, szeroko rozumiana, czyli: TV, radio, itd. ten sam mechanizm.

Zwróć też uwagę na fakt, że w przypadku opakowań, ich żywot kończy się niemal zawsze w śmietniku, natychmiast po okresie leżakowania na półce sklepowej, co jest w pewnej mierze wyznacznikiem jej wartości artystycznej.

Faktem jest, że nowe dziedziny, w których ta kreatywność znajduje zastosowanie, z każdym rokiem mnążą się ja króliki między strażnicami na ziemi niczyjej w powojennym Berlinie. Faktem jest, że w dużej mierze to skomercjalizowana przestrzeń uprawiania czegoś, co sztukę ma jedynie przypominać swoją powierzchownością. Mało tego, ma za zadanie na krócej lub dłużej uspać czujność odbiorcy, by dokonać wymiany handlowej z zasady niekorzystnej dla tego drugiego. W rozliczeniu końcowym pozostawia więc po sobie poczucie krzywdy, bo każdy największy nawet naiwniak w końcu rozumie, że został zwabiony i oszukany.

Pisząc: sztuka zobojętniania tłumu, myślałem o sztuce mówiącej o niczym, o sztuce omijającej jakby z premedydytacją tematy ważne. Myślałem o sztuce, która dosadnie nie wypowiada się o konieczności łączenia estetyki z etyką.
Avatar
~
2014-09-09
...
Avatar
Archetyp
2014-09-09
Piotrze w pełni popieram Twoją wypowiedź.
Do etyki i estetyki dodał bym jeszcze kilka aspektów sztuki ale ograniczę się tylko do socjologi sztuki,
artyzmu i odbiorcy. Po co, dla kogo powstaje dzieło twórcze ?

Nieskromnie zacytuje własne słowa :

Artystą trzeba się urodzić. Twórcą może być każdy kto ma coś do przekazania / powiedzenia
innym ale nie każda twórczość jest dziełem sztuki.

Pozdrawiam i ....milknę.
Avatar
barko
2014-09-09
Przepraszam Piotrze, ale widzę sprzeczność w Twoich wypowiedziach. Najpierw piszesz o enigmatyczności sztuki, do tego stopnia zagadkowej, aż trudnej w odbiorze, natomiast później o jej powierzchowności prowadzącej do zobojętnienia, wręcz ogłupiającej odbiorcę.
W obu przypadkach masz dużo racji, lecz każdy z tych wątków należałoby chyba rozpatrywać oddzielnie.
W związku z jednym z nich, tym o niedostępności sztuki dla przeciętnego zjadacza chleba przypomniała mi się wypowiedź Jacka Witczyńskiego. Ciekawe ma spojrzenie na ten problem... oto fragment;

4. Obserwując, co się wokół mnie wyprawia, mam wrażenie, że kultura - to abstrakcja. Ludzie chodzą smutni, ze spuszczonymi głowami. Rozmowy zaczynają się na temat pracy i kończą ogólnym narzekaniem. Tam gdzieś bilbord z okropną gębą, gdzie indziej reklama, która rodzi niesmak. Myślisz, że można spowodować, aby ludzie wrócili do początku? Czyli do obrazów i słów? Aby nie lecieli na łeb na szyję - do końca?
Ja na ten problem patrzę trochę inaczej. Kultura stała się dla ludzi czymś abstrakcyjnym, bo wydaje mi się, że twórcy kultury poszli w trochę innym kierunku niż reszta świata i ich działania oddaliły się jeszcze bardziej od widza. I zamiast zrobić coś, co nauczyłoby ludzi zachwycać się sztuką, wolą zamykać się we własnych kręgach ... i narzekać na niedojrzały gust społeczeństwa. Jakoś projektanci i architekci wnętrz chyba nie za bardzo narzekają na ten gust. Oni świetnie umieją się znaleźć we współczesnych czasach.
Twórcy klasyczni, będąc przywiązanym do tradycyjnych sposobów tworzenia i obcowania ze sztuką chcieliby, żeby ludzie tak, jak to mówisz, wrócili do początku, ale to jest raczej niemożliwe. To właśnie twórcy powinni ruszyć do przodu i powinni działać w taki sposób, żeby Sztuka stała się modna i żeby wprawiała ludzi w zachwyt. Ale do tego potrzebna jest zmiana mentalności twórców. W latach 90-tych nastąpiły olbrzymie zmiany w komunikacji społecznej poprzez rozpowszechnienie się komputerów i przede wszystkim Internetu, a większość dojrzałych artystów myśli o tworzeniu i komunikowaniu się z odbiorcą w stylu z poprzedniej epoki. Ja wychodzę z założenia, że sztuka powinna być dla ludzi, a nie ludzie dla sztuki, a skoro ludzie nie rozumieją sztuki, to trzeba ich jej nauczyć...... ale czy ucząc dziecko matematyki daje się mu od razu do rozwiązania równanie z dwoma niewiadomymi? Dlatego jednym z moich pomysłów jest przedstawianie w Artpub Galerii artystów tworzących zarówno Sztukę Wysoką, jak i tych, którzy tworzą Sztukę Popularną. Mam nadzieję, że oba środowiska wyciągną z tego obcowania jakieś pozytywy. No i przede wszystkim chciałbym w ten sposób przyciągnąć do Galerii zwykłych widzów, którzy trafią tam, żeby pooglądać rysunki w stylu np.: komiksowym i przy okazji zajrzą też do innych wystaw, co może kogoś z nich zainteresować bardziej złożonymi formami plastycznymi.
Podobnie myślę o poezji. Dlaczego środowiska literackie i plastyczne mają działać osobno? Przecież z takiego wspólnego działania mogą wyniknąć bardzo fajne sprawy. Na przykład świetnie graficznie wydany tomik poezji z pięknymi ilustracjami. Dlatego stworzenie miejsca gdzie oba środowiska mogą współistnieć i poznawać się wzajemnie, jest jednym z moich celów. W tym temacie miałem dużo szczęścia, bo dane mi było zetknąć się z Tobą i to Ty otworzyłaś szeroko drzwi do Artpubu literatom, co niezmiernie mnie cieszy. Jestem też ciekaw jak zostanie odebrane to, co niedługo zainicjujemy, czyli wspólne wystawy słowno-obrazowe.
Co do reklamy, to wcale nie musi budzić niesmaku, to też jest plastyczna forma przekazu, więc od twórców tych reklam zależy, jaka ona będzie. Okazuje się, że Mumio potrafią zrobić reklamy zachwycające wszystkich, co potwierdza moje odczucia, że to raczej twórcy odsuwają się od widza.
A ludzie, jak da się im możliwość gnania do przodu na łeb, na szyję, to będą gnali. Kapitalizm i demokracja daje właśnie taką możliwość, więc zmienienie tego jest raczej w gestii rewolucjonistów..... Ja bym wolał tego nie zmieniać, tylko raczej chciałbym umilić i uatrakcyjnić tym gnającym ich bieg, ale samemu się do niego nie przyłączając.

link do całości;
http://artpubkultura.blogspot.com/2011/08/jestem-dla-innych-z-jackiem-witczynskim.html

Pozdrawiam.
Avatar
Margarithes
2014-09-09
Przyglądam się różnym kulturalnym miejscom. Szukam czegoś dla siebie, dla czytelników, dla tych wszystkich, co lubią chodzić po moich śladach. Zauważam, że większość ludzi tworzących nie zastanawia się nad tym, że nie przykładając się do wyrażania siebie, nie przykładają się do wyjścia z kryzysu, w którym tkwią. Lekceważenie odbiorcy, ignorancja, wpływają na malejącą liczbę chętnych do spotkania z dziełem artystycznym. To nie problem kłującego w oczy kiczu, banalnych piosenek, czy tandetnych karteczek namalowanych akwarelką. Świat się zmienia, ewoluuje. Ludzie zaniedbując własną tożsamość kulturową muszą liczyć się z konsekwencjami. Tożsamość, to łącznik pomiędzy przestrzenią, a zachodzącymi zmianami, których większość nie przyswaja, nie rozumie. O sztukę należy troszczyć się podobnie jak o włosy, dłonie, o to, co jemy. Odrzucanie złych nawyków, chociażby językowych, powoduje, że stajemy się kimś, kto dba o coś, co jest bezpośrednio z nas, po czym poznajemy drugiego człowieka. Ta natarczywość bycia wszędzie odbije się niektórym wrzodami na żołądku. Upodobanie do własnej sztuki, jako jedynej i właściwej w XXI wieku, jest nieporozumieniem. Niektórych z was ogarnia grzech acedii, sami to sobie serwujecie.
rany...glowa mnie rozbolala jak to wszystko przeczytalam...:))

strasznie duzo slow patetycznych, definicji, pojec niezrozmialych stworzonych przez samych siebie, tez popartych tylko wlasymi sobie znanymi wywodami.

Kto to jest ten Witczynski?...przepraszam dla mnie to brzmi jak manifest frustrata:)

jacy jestesmy teraz wszyscy biedni, okropne reklamy, bildordy z gebami, spoty nie do wytrzymania, enigmatyczna sztuka , wszytsko to mnozy sie jak kroliki w Berlinie:),
-jakie poczucie krzywdy?, o co chodzi?...oszukuja was?...kto gdzie jak?

...nie macie prawa wyboru w tym swiecie??...a kto je wam odbiera?

...wiekszosc artystow, ktora tworzy, nie przyklada sie do wyrazania siebie i tym samym poglebia kryzys?...a co to znaczy?...prosze o konkretne przyklady, jaki kryzys?

...ludzie zaniedbuja wlasna tozsamosc kulturowa?...ktorzy i jak...podaj jakies przyklady!

ide stad...bo czuje tu nornalnie belkot, ktory naprawde moze sie udzielic depresyjnie

Avatar
Margarithes
2014-09-09

Masz rację, idź!

Avatar
staryszew
2014-09-09
Grodner Buchholz
kocham Cię ! bo jestes tu chyba jedyna normalna
nie odchoć buagam :****
;))))
Avatar
Archetyp
2014-09-09
Mnie to już nikt nie kocha. ;(...

Autor Dave Engledow strona * www.fotoblur.com
[img]http://www.fotoblur.com/api/resize?id=450061&width=1024&height=768&v=0[/img]

Jeśli ktoś nie widzi (mnie forum nie wyświetla) podaję adres :

http://www.fotoblur.com/api/resize?id=450061&width=1024&height=768&v=0

:*...
Avatar
staryszew
2014-09-09
Ja tam wszystkich kocham Wiesławie ;) jeno niektórzy mnie wku**** ;p
Avatar
barko
2014-09-09
Nie będę tłumaczyć kto to jest Jacek Witczyński... zainteresowani z łatwością mogą sprawdzić.
Przez jakiś czas nie podzielałam obaw Jacka, ale obserwując co proponują środki masowego przekazu, poziom reklam i najczęściej słuchanej muzyki, doszłam do wniosku, że rozdźwięk między wyrobionym twórca a masowym odbiorcą jest ogromny.
Myślę, że wyrażanie siebie nic tu akurat nie zmieni, bo obojętnie co przedstawia dzieło, jeśli jest niezrozumiałe jak również niedostępne cenowo, nie będzie na nie zapotrzebowania. To mentalność społeczeństwa musi ulec przemianie. Niestety nie ma dobrego "klimatu" by szybko to nastąpiło. Na kicz i tandetę jest ciągle duże zapotrzebowanie, co niezbyt dobrze świadczy o poziomie kultury społeczeństwa. Edukacja i wyrabianie dobrego smaku poprzez kontakt z dobrą sztuką mogłyby wiele zdziałać, ale podejście nauczycieli i programy szkolne temu nie sprzyjają.
Póki co galeria nie jest miejscem, do którego przeciętny obywatel chętnie zagląda... widocznie nie czuje potrzeby, bo przecież prościej jest zaopatrzyć się w stosowny do wystroju mieszkania obraz np tutaj;
Pozwól Archetypie, że posłużę się Twoją pracą, bo nie mam czasu szukać przykładów w internecie...:)
http://variart.org/galeria/4575-archetyp/96918-sztuka_raz_______.htm
Avatar
magda.h-m
2014-09-09
Myślę Basiu, ze nawet gdybyś wylała pod nos kawę na ławę i tłumaczyła bez końca to ignorancja i arogancja niektórych, których wzrok sięga tylko czubka swego nosa i tak nie pozwoliłaby im przyswoić tej wiedzy, albo okazała by się dla nich niezrozumiała.
Dzisiaj nawet dzieci wiedzą skąd można zaczerpnąć pierwsze informacje, ale tylko te którym się cokolwiek chce. Pozostali wolą udawać błazna i popisywać się się swoją wesołkowatością. Tak pod publiczkę.... Bo skoro jest takie zapotrzebowanie? ;)
Ale jednak z ziarna wsypanego między plewy, może się coś dobrego urodzić.
Do Archetypa; KOCHAM CIĘ
Małgosiu, dziękuję za to, że jesteś i dodajesz otuchu w tym zatumanionym świecie...
Basiu masz rację, tylko błagam pisz troszkę krócej, bo mam za mało miejsca w głowie i zanim dobrnę do puenty zapominam początek
Avatar
Archetyp
2014-09-09
Kurcze chłopaki DZIĘKUJĘ ...ach żebyście tak jeszcze ...ten .. tego ..no wiece
... ale nadzieja jest ostatni dialog z pewnego świetnego i bardzo znanego filmu :

Jestem mężczyzną. Nikt nie jest doskonały.

Autor Viesturs strona * http://35photo.ru/
[img]http://kavabanga.35photo.ru/photos/20110214/223667.jpg[/img]

:*
Avatar
~
2014-09-09
No, to się porobiło ... :)

Sztuka jak widać ma wiele twarzy :)
Avatar
~
2014-09-09
...
Avatar
Archetyp
2014-09-09
Piotrze Sztuka to dziewczyna ...

Znowu nie skromnie zacytuje siebie :
W żadnym języku świata nie istnieją słowa które potrafiłby zastąpić obraz,
fotografia na zawsze pozostanie obrazem myśli czasu i światła.

... i tylko czasem bywa kobietą więc ....

Autor Pavel Kiselev strona * Art Limited
[img]http://www.artlimited.net/user/0/0/0/1/9/9/1/artlimited_img502395.jpg[/img]

Autor Wiesław Krajniak strona * Art Limited
[img]http://www.artlimited.net/user/0/0/2/4/9/4/2/artlimited_img441758.jpg[/img]


Autor Andrzej Kciuk strona * photo.net
[img]http://gallery.photo.net/photo/7085024-lg.jpg[/img]
Avatar
ela k.
2014-09-09
Piotrze, a dalbys jakies przyklady, artystow prezentujacych sztuke zobojetniania tlumu, i przyklady na sztuke wartosciowa? Bo jak rozumiem sztuka ma moraliowac, nauczac, dotykac rzeczy powaznych i byc raczej doslowna. A co myslisz o abstrakcji?
Przez wiele stuleci sztuka pelnila role dekoracyjna, zastepowala aparat fotograficzny, czy to jest sztuka (malarstwo) banalne? Czy sztuka nie moze byc forma rozrywki?
Jak wg Ciebie nalezy malowac i co, zeby tworzyc sztuke wartosciowa?
A nie sadzisz ze wiekszosc ludzi jest na sztuke obojetna, nie dlatego, ze jest nierozumiala, wymaga zastanowienia, czy wiedzy, ale dlatego, ze wiekszosc ludzi sztuka zwyczajnie nie interesuje?
Avatar
Archetyp
2014-09-10
Dla mnie jako mężczyzny sztuka jest jak dziewczyna i kobieta która ma wiele oblicz.
Nie można jej więzić, globalnie wrzucać w jakieś sztywne ramy.
Znowu zacytuje nieskromnie siebie :

Nie istnieją absolutnie żadne ograniczenia w sztuce.
Jedyne ograniczenie to wiedza, doświadczenie, percepcja, ... twórcy i odbiorcy.
W sztuce obrazu, obraz musi być czymś więcej niż tylko obrazem,
tak jak słowa bywają potęgą milkną w ciszy.
Sztuka obrazu może być słowem, wierszem, poezja, muzyką, wiedzą, buntem, ....
wszystkim.
Tylko takie dzieło twórcze zawierające wiele różnych aspektów jest sztuką.
Ich ilość określa jej wartość, a geniusz to prostota przekazu.

Autor * Archetyp Strona Variart.org
[img]http://variart.org/nowa_galeria/4575/89345.jpg[/img]

Ps.
Chyba muszę przeadresować pierwsze zdjęcie autora Dave Engledow, mnie nie zawsze się wyświetla, a wam ?
Avatar
~
2014-09-10
"Czy dziś szeroko rozumiana sztuka jest tym czym być powinna?" To moim zdaniem był główny wątek, który chciałem poddać dyskusji. Sztuka dziś funkcjonuje w zupełnie innych warunkach niż miało to miejsce 20-30 lat temu, jutro wniesie kolejne zmiany. O zadaniach sztuki w przeszłości nie ma chyba potrzeby pisać, bo to już się dokonało, jest rozdziałem zamkniętym i niewielki ma związek z teraźniejszością, jakkolwiek miałyby brzmieć dzisiejsze oceny.

Ciekawy byłem i wciąż jestem Waszych opinii, a w toku dyskusji pojawiło się niewiele wątków, które budują już jakiś obraz.

W gruncie rzeczy najbardziej intryguje mnie pytanie, czy sztuka, albo jeśli ktoś woli, czy artyści chcą mieć wpływ na kształtowanie tego co ich otacza i jaką rolę ma pełnić w tym przypadku ich twórczość? Bo przecież jakąś rolę pełnić musi (funkcje dekoracyjne pozostawmy tu poza dyskusją, te są oczywiste)

Dodam jeszcze, że przykro mi z powodu Grodner Buchholz. Nietaktem z mojej strony było użycie ironicznej przenośni, za co przepraszam. W gruncie rzeczy Grodner nie było moją intencją irytowanie kogokolwiek.
Avatar
Archetyp
2014-09-10
Piotrze moją odpowiedz znajdziesz • TU • klik
Uzupełnię o inny mój wpis.
... Twórca jest i musi być jak córa Koryntu, winien się sprzedawać.
Więc chyba wszystko jasne.

Natomiast pozostaje inny problem.
Jak przekonać decydentów o wysokiej wartości dzieła twórczego, wartego wyceny twórcy ?
Czy dyplom jednej, a może trzech lub więcej podyplomowych ASP, ponad 4000 wystaw to argument ?

BZDURA !!!.

Wywalił bym takiego twórce za drzwi jak by mi przyniósł swojego śmiecia nawet bez pytania o cenę.
Powiem więcej, a jeśli się pomyliłem zbyłem twórcę, nie doceniłam wybitnego dzieła wprost genialnego tylko dlatego że mam braki wiedzy ?
Może jeszcze więcej, mogę mieć wybujałe ego lub widzieć zagrożenie dla dotychczasowego ....ciepełka.
Avatar
~
2014-09-10
Dzięki Archetypie

Sporo tam (w dawniejszej Twojej wypowiedzi) trafnych stwierdzeń. Kwestia szacowania wartości dzieł i autorów to moim zdaniem świetny, ale odrębny temat na inną dyskusję.

Avatar
~kanalia
2014-09-10
Serwisy sztuki (np.takie jak ten) tworzy grupka znajomych nie koniecznie dobrych twórców. Aby się wyróżnić trzeba jakoś siebie oznaczyć i oczywiście poszukać tła, czyli jak największej liczby użytkowników i nie ma tu znaczenia czy jest się dobrym twórcą czy nie bo co jest dobre, narzuca grupka tworząca stronę. Po jakimś czasie tło również tworzy własne towarzystwa wzajemnej adoracji
Avatar
rdza
2014-09-11
he he ....kanalia zamknęła wątek :)
Avatar
magda.h-m
2014-09-12
Prawda zawsze zamyka usta....
Avatar
~
2014-09-12
Kiepska ta kanaliowa prawda, ale fakt - wygląda na to, że wątek chyba utknął :)
Avatar
Archetyp
2014-09-12
Ponownie zgadzam się Piotrze z Twoim zdaniem w temacie Autorki kanalii vel krytyk Maciej.
Zakompleksionych frustratów z wybujałym ego nigdzie nie brakuje, szczególnie w RP.

Może sprecyzuj dokładnie temat, zadaj konkretne pytania.
Też się chyba gubię gdyż wydawało mi się że chodziło o wartościowanie dzieła, twórczości
i samego autora z różnych dziedzin, pólek sztuki.
To Twój wątek więc tylko Ty tu ...rządzisz.

Pozdrawiam.
Avatar
~
2014-09-12
Pozostawmy w spokoju zatem pojęcie "Szeroko rozumianej sztuki" zawężając dyskusję do do sztuk wizualnych, z których korzystamy my i dzięki uprzejmości założyciela VA możemy je tutaj akurat publikować.

Nie jest to moim odkryciem, że rysunek a po nim malarstwo i rzeżba już od bardzo dawna służyły jako formy komunikowania się, jako formy zapisu. Krótko mówiąc, są pradawnym wynalazkiem, który dopiero po wielu tysiącleciach człowiek zamienił na systemy symboli w tym dzisiejsze alfabety. Mozna więc rzec, że tworząc obrazy ołówkiem, pędzlem czy dłutem zapisujemy jakąś myśl. W tym oczywiście mieszczą się również: dzisiejsza fotografia, grafika komputerowa itd.

Tu powtórzę moje pytanie, które początkowo brzmiało:
"Czy dziś szeroko rozumiana sztuka jest tym czym być powinna?"

a później by sprecyzować je, brzmiało:
"W gruncie rzeczy najbardziej intryguje mnie pytanie, czy sztuka, albo jeśli ktoś woli, czy artyści chcą mieć wpływ na kształtowanie tego co ich otacza i jaką rolę ma pełnić w tym przypadku ich twórczość? Bo przecież jakąś rolę pełnić musi (funkcje dekoracyjne pozostawmy tu poza dyskusją, te są oczywiste)"

Moje pytania nie dotyczą stanowienia kto artystą jest, być może będzie lub zwyczajnie nie jest. Nie chcę też podejmować prób przewalutowania prac autorów na lepsze lub gorsze oceny, czy też na jakieś wartości mierzalne w komplementach, wyróżnieniach i "złocie".

Możnaby te moje pytania ująć również w taki sposób:
Jakim i jest przekaz zawarty w naszych pracach? Czy takim, jakim być powinien?
Zważywszy, że definiuje częściowo naszą postawę wobec otaczającej rzeczywistosci.

W odnośnie rządzenia Wiesławie - nie wiem kto tu rządzi.
Zawsze można zignorować moją tu obecność i tym samym będzie po domniemanym rządzeniu :)

Pozdrawiam.

Avatar
Archetyp
2014-09-12
Dobroczyńca dal nam miejsce, ....piaskownicę za co nie tylko ja,
jestem jemu bardzo wdzięczny ale zabawki są Nasze.
Bez Nas i naszych zabawek to miejsce wkrótce było by martwe.
...
Widzę że bardzo łopatologicznie nieomal IO. ( Idioto Odpornie, Input Output) wyjaśniłeś zagadnienie.
W zasadzie własne zdanie już określiłem poza jednym określeniem które dokładnie
w dwu słowach określa całość tak pytań i odpowiedzi.

To forum publiczne, a nie dyskusja prywatna pomiędzy nami
Dwa zapewne są tu bardziej wartościowe, wykształcone, kompetentne osoby niż ja.
Tu jestem tylko bardzo wiekowym fotografikiem.
Zatem aby nie ...błyszczeć złotem pośród ...diamentów milknę.

Pozdrawiam.
Avatar
~
2014-09-12
Cóż ... Szorstko...
Szkoda, bo wielu kwestiach się zgadzamy.

Zapomniałem tylko, że zawsze ktoś musi dyktować warunki, nawet jeśli chodzi o wymianę poglądów.
Ze smutkiem przyjąłem Twoją odpowiedź.
Avatar
Archetyp
2014-09-13
Mamy bardzo zbliżone o ile nie to samo zdanie jak i poglądy.
Jeśli odczułeś ...szorstkość w moich wypowiedziach to bardzo przepraszam
nie było to z mojej strony zamierzone.

Kilka osób na VA ...męczy moja aktywność / błyszczenie / więc milknę.
Mogę się czuć winny za moje ...braki czy styl wypowiedzi wprost często bez znieczulenia
ale braki, kompleksy czy frustrację innych to ich problem.
Nie chcę napisać tych dwu słów gdyż zamknę ten wątek.
Nie mam monopolu na wiedzę niech ktoś inny na to wpadnie.
Dajmy szansę wszak każdy tu ją ma.

Pozdrawiam.
Avatar
człowiek
2014-09-14
coś tu napisze bo dawno nie pisałem :)
Odwołam sie tu do tytułu watku .. Czy Sztuka szeroko rozumiana jest tym czym byc powinna ".Otóz moim zdaniem Sztuka pojmowana bardzo indywidualnie a nie z punktu widzenia szerokiego gremium opiniotwórczych odbiorców nie ma żadnego obowiazku wobec nikogo i niczego.To poczucie ze może czemus słuzyc lub wypinac sie na dowolnie wybrane obszary mentalności społecznej jest w rękach artysty.
dziekuje
Avatar
*Azja
2014-09-14
Zgadzam sie z Mirkiem.Sztuka nie powstala z obowiazku ;-)...(A z ewentualnego obowiazku tworzona...niczemu wielkiemu de facto nie posluzy).
Avatar
*Azja
2014-09-14
..Poza tym rownie dobrze moznaby zadac pytanie:"Czy Milosc powszechnie rozumiana jest tym, czym byc powinna"?...No przeciez to nieporozumienie- demagogiczna, jalowa dyskusja ktora nie zmieni ani pojecia ani jego znaczenia.Pozdrawiam.
Avatar
Archetyp
2014-09-14
Mirku Twoja pierwsza część wypowiedzi dla mnie jest obarczona poważnym błędem.
Powiem zdecydowanie NIE.
Nie zgadzam się z zdaniem Mirka i Joasi poza ostatnim wersem Mirka o ...rękach artysty.
Autorytet, wykształcenie, klasa, zawód, .... wręcz zobowiązuje do znacznie wyższych wymagań i oczekiwań.
Avatar
*Azja
2014-09-14
Oczekiwania sa subiektywne i narzucone z zewnatrz .W kazdym ze swiatow i kultur inne.
Avatar
Archetyp
2014-09-14
Kamyczek do głównego tematu postu Złoty Ułan. klik

Archiwum prywatne. Źródło Gazeta wyborcza gazeta.pl
[img]http://bi.gazeta.pl/im/12/85/fd/z16614674Q,Miniatura-pomnika.jpg[/img]

Pozdrawiam.
Avatar
ela k.
2014-09-15
"Czy dziś szeroko rozumiana sztuka jest tym czym być powinna?" . Takie Pytanie zadal Piotr F.
A czym sztuka powinna byc? Wydaje mi sie, ze aby odpowiedziec na pierwsze czesc pytania, trzeba znac odpowiedz na druga. Czym powinna byc sztuka?
Z mojej obserwacji wynika, ze proby zamkniecia sztuki w regulki nigdy sie nie sprawdzaly. Kazdy artysta tworzy inaczej, inne ma spojrzenie na swiat. Czy mozna artyscie narzucic co ma tworzyc? Mozna, ale cenzura juz kiedys byla....
Przepraszam, ale ja wlasciwie nie wiem czego to pytanie dotyczy. Czym wogole jest "szeroko rozumiana sztuka"?
Avatar
~
2014-09-16
Czytam i własnym oczom nie wierzę: "to nieporozumienie- demagogiczna, jalowa dyskusja"...

Wybrałem się kiedyś na uroczyste ogłoszenie wyników konkursu organizowanego przez szanowany w kraju związek artystów w jednym z śląskich miast. Prace na poziomie do jakiego wszyscy już przywykliśmy, warunki wystawowe podobne. Tuż po wyjściu z galerii usłyszałem, że jeszcze do niedawna część wystawowa mieściła się na parterze, gdzie obecnie mieści się sklep z odzieżą, więc dziś zmuszeni jesteśmy jakoś zmieścić się tam na piętrze. Spojrzałem więc na ów sklep i widzę duże witrynki osłaniające sporą przestrzeń wnętrza, zapraszające wejście. Wewnątrz królowały fatałaszki.

Siłą woli nasunęło się pytanie: Z jakiego powodu sklep, jakich jest wiele z szmatkami, zdołał wypchnąć sztukę reprezentowaną przez szanowane grono artystów?

Innym razem w nadmorskiej miejscowości trafiam przypadkiem na plakat. Jest wystawa, więc idę zobaczyć. W recepcji czekam kilka minut na osobę, która z pękiem kluczy w ręku prowadzi mnie na trzecie lub czwarte piętro. Schody-winda-schody-poddasze, dotarłem, liczba zwiedzających: 1.

Znowu nasunęło się pytanie, miasteczko wypełnione turystami, wielu spaceruje tu i tam, ale kto zechce czekać na pęk kluczy, a potem odbyć wspinaczkę? Czemu to ma służyć?

Takich miejsc pod kluczem, gdzie sztuka stara się jakoś zmieścić, znam jeszcze kilka. Jest wernisaż, po nim osamotnione prace wiszą kilka tygodni, bo nikt tam nie zagląda. Bywa czasem i tak, że zainteresowanego nie ma kto wpuścić, bo Pani Zenia pobiegła gdzieś tam zabrawszy jedyny magiczny pęk kluczy.

Jeszcze ciekawszy przykład: Kraków, ścisłe centrum i cóż...? Banki i burgery w ofensywie, galerie w defensywie. Przecież ten mały skrawek miasta powinien być wypełniony sztuką po brzegi, zwłaszcza TEN SKRAWEK. Jak widać, nawet włodarze jakoś do naszej sztuki nie są przekonani. Dlaczego? Dlaczego sklep z kiepskim ciuchem i niezbyt zdrowy burger jest lepszy od sztuki?

Sugerowanie w Waszych ripostach próby kontrolowania sztuki, czy też ograniczania wolności artystów jest rzeczą skrajnie niedorzeczną. To jest zwyczajna rozmowa o przyszłości, tego co lubimy robić, i nic ponad to.

Może zniewolenie sztuki zaczyna się wówczas, gdy zostaje ona spychana na margines za przyzwoleniem samych artystów zbytnio zajętych własną doskonałością i tworzeniem w większości sztuki oklepano-zachowawczej, co ich czyni z gruntu i z roku na rok mniej widzialnymi i mniej potrzebnymi.


I jeszcze jedno.
Już zupełnym zaskoczeniem jest dla mnie: "takie pytanie zadał Piotr F." Zdaje mi się, że w takim tonie dziś mówi się o kimś, kto złamał prawo i prowadzi się postępowanie karne wobec delikwenta :)
Avatar
ela k.
2014-09-16
Piotrze :) przepraszam ale w skrocie, poniewaz nie mam czasu. Wydaje mi sie ze jest coraz wiecej galerii internetowych, Rynek Krakowski nie jest tanim miejscem, a czynsze za wynajem lokali potrafia zabolec. Lokal dostaje ta osoba, ktora wiecej zaoferuje. Sztuka prezentuje rozny poziom, malarz chcac sprzedawac obrazy musi sie dostosowac do gustu i poziomu odbiorcy, a tu jest duza rozpietosc. Sa kolekcjonerzy (mniejszosc), i sa wielbiciele tanich kopii. Tutaj problem trzeba szukac w wyrobieniu i edukacji potencjalnego klienta. Artysci owszem, prezentuja rozny poziom, ale skoro utrzymuja sie ze swojej tworczosci, tzn. ze ktos to kupuje. Kolejna rzecz to cena obrazu, niewielki procent kupujacych da za obraz kilka tysiecy zlotych. Pozostali beda szukali nizszego przedzialu cenowego, za czym idzie nizszy poziom artystyczny. Polska nie jest krajem w ktorym sztuka stanowi priorytet. Moge tez dodac, ze znam artystow, ktorzy tutaj nie mogli znalezc kupcow, wyjechali za granice i nagle zaczeli sie dobrze sprzedawac.
Zastanawiam sie o co tak naprawde chodzi. Sztuka od zawsze prezentowala rozny poziom, od zawsze byli malarzy wybitni i malarze przecietni.
o matko bosko....:)))

Piotrze!!

zacytuje cie:

''Sugerowanie w Waszych ripostach próby kontrolowania sztuki, czy też ograniczania wolności artystów jest rzeczą skrajnie niedorzeczną. To jest zwyczajna rozmowa o przyszłości, tego co lubimy robić, i nic ponad to''

Ktos z was tu kontroluje sztuke?, my sie chyba tu wszyscy kontrolujemy na tym portalu pokazujac swoje prace, i to jest ogromna zaleta !...ograniczenie wolnosci artystow?...to chyba termin przestarzaly z czasow komunizmu, dzis cenzury nie ma, kazdy sie uwywnetrznia jak chce, az czasem innym wlosy deba staja na glowie:)

A jesli to ma byc zwyczajna rozmowa o przyszlosci, o tym co lubimy robic to poprostu zaloz zwyczajny temat: jakie sa wasze plany na przyszlosc, wtedy kazdy cos fajnego napewno napisze.

nie krec sie juz w kolka z twoja misja obrony sztuki w imie kultury miedzynarodowej
bo sie ....KURDE...strasznie nudno robi:))

milego dnia Piotrze!!

p.s prywatnie to ci polecam zdrowo sie fizycznie pomeczyc, pocwiczyc, swieze powietrze, duzo ruchu, ostatnie dni lata sa...niech ci zaczna pulsowac miesnie i zyly....Piotr...te problemy ci od razu znikna, dylematow tego typu bedziesz mial mniej
Avatar
rdza
2014-09-16
Przestańcie już ! bo Boholzowa się rozchoruje
ma nerwy w strzępach :)


http://www.youtube.com/watch?v=RORvD7tKdhk
Avatar
*Azja
2014-09-16
Od pewnego czasu Piotrze przestales pokazywac prace na VA a..wrzucasz notorycznie tematy zastepcze-jakbys z kosmosu przylecial i nie wiedzial gdzie zyjesz..Otworz sam galerie-po kilku miesiacach stwierdzisz ze wolisz "sklep z ciuszkami" bo..nie masz za co zyc. ;-). Polska to jeden z najbiedniejszych krajow w Unii, chyba nie zauwazyles ? Chleb w tym kraju jest potrzeba nie do konca zaspokojona- sztuka schodzi na duzo dalszy plan.To naturalne. Nie znaczy to jednak ze nie mozna tworzyc czy tez czerpac kontaktu ze sztuka-trafiles na Variart-chyba odczules ta mozliwosc? Jest to galeria internetowa przede wszystkim , z czego wielu z nas sie cieszy i korzysta- klub dyskusyjny nie jest zasadniczy sprawa ;-).....Z tego nie ma sztuki.Milego dnia :-).
Avatar
~
2014-09-16
Grodner - filmik rewelacja :)
Azja - klub dyskusyjny nie jest zasadniczą sprawą, fakt, ale jest to forum, więc niech służy.
Avatar
~
2014-09-16
...
Avatar
Dev
2018-12-10
Też ciekawy wątek... Ja sobie wyjmę z tego wątka tą sugestie dopasowania się do czasów i tak sobie myślę, że dziś wyświetlamy głównie te obrazki na monitorach, telefonach, itp.
Po co to w ogóle te płótna czy inne podobrazia i walka z materią ;) Pomijam, że jednak ta materia daje efekty, chociaż no dziś te programy zaskakują wręcz ( Painter 2018 - szok!!!). No ale tak już idąc tym tropem - dziś nikt nie pędzi do galerii by zobaczyć jakieś tam dzieło, tak, na żywo - wystarczy nam spojrzeć i stwierdzić czy nam się podoba czy nie.
Coraz mniej nas ( ja tu tak uogólniam, ale bardziej do odbiorców) interesuje jak to zrobione, czy w ogóle malowane pędzlem z włosia :P
Ostatnio jakaś młoda dziewczyna na FB pytała mnie "how much for prints?" , bo w Hameryce to chyba już tylko printy, digital i nawet młodym do głowy nie przychodzi, że coś może być na kartonie czy płótnie? ;)) No i co, zamiast się ucieszyć że może kupić oryginał, to mnie olała, o ;))
No ale ok, idąc tym tropem, jeszcze rzesza twórców, szczególnie amatorów telefonicznych aplikacji i mega darmowych programów nie wie dalej, co to 300dpi i dlaczego nie da się wydrukować połowy prac gdzieś tam, bo niestety zostały stworzone jako miniaturki tylko do wyświetlania ( stąd mój wątek o cyfrowatości i plikozie ).
No i jeszcze taka myśl, że niestety ale jednak fotografia chyba jednak wypiera np malarstwo, już nawet w tej dziedzinie nie bardzo jest ważne czasem czy to profesjonalna fotografia czy zwyczajnie z komórki. I nawet te piękne pejzaże, są wymowne, bo są jakimś wyrazem też naszych czasów, że jednak widzimy, że odczuwamy, że może nam jednak brakuje tej natury bardziej?...
I jeszcze właśnie , tak do ostatniej wypowiedzi Azji w tym wątku - tak, ileż galeryjek stacjonarnych się pozamykało w ogóle...
Ale jeszcze inna sprawa - Sztuka dziś a temat.. Potrzeba istnienia, potrzeba wyrażenia > siebie czy świata? Co chcemy dzisiaj przekazać, do czego dążymy?
Takie tam luźne rozmysły i wymysły... ;))
Avatar
*Azja
2018-12-10
Im więcej młodych ludzi przesiadzie się na fotki w smartfonie tym bardziej SZTUKA czyli pojedyncze egzemplarze recznej roboty będą w cenie. Wspomnisz moje słowa...
Elita musi się czyms karmic i nie będzie szpanować "wydrukami", o nie...
Muzea, galerie może i za wielu nie obchodzą (pomijam ludzi związanych z tymi miejscami zawodowo tip.) ale w domu u co lepszego musi "coś" na scianie wisieć,I to nie może być wydruk bo obciach...
Ja akurat siedze ostatnio w rejonie turystycznym..Apartamentowce (mieszkania na wynajem) sprzedają się tu jak grzyby po deszczu, co nie zasili miejscowych to fakt, bo miasto nie będzie miało zysku z tych mieszkan ale za to ta masowa sprzedaż pokazuje ze kasa jest. A zawsze byli lepsi i lepsiejsi - lepsiejsi będą chcieli mieć oryginaly na scianach.Moze nie Malewicza czy Wyspianskiego (no, to już węższe kregi) ale za to jakiekolwiek w miare przyzwoicie wykonane oryginaly…
Czasy się zmieniają, epoki także, stulecia, tysiąclecia a sztuka..zawsze miała w tym wszystkim swoje miejsce.
W sztuce jest Energia...I wielu ludzi za tą energię zapłaci Tak jak płacą za dobre perfumy..
Avatar
Dev
2018-12-10
Ach, no to już mega optymistycznie brzmi :) Ja tam salonów i elity nie miałam na myśli, bo salony to dziś chyba śmiech, wystarczy poobserwować masowe plagiaty tzw Młodej Sztuki, która faktycznie, na aukcjach osiaga mega ceny. W ogóle nie interesuje mnie to środowisko bo zgnilizna i zepsucie, jak wszędzie chyba zresztą...
Jedynie obserwację ludzi na co dzień - prosty obrazek, w centrum handlowym na pasażu stoi mini galeryjka z pięknymi przedmiotami i kilkoma fajnymi obrazkami (nie amatorzy na pewno, to widać) , 5 metrów dalej stało stoisko z wydrukami, na jakiejś tam płycie, takimi gotowymi już do powieszenia na ścianę, po 15, 30, 50zł, max formaty 100x70 to może tam początkowo 70zł ;) I gdzie był ruch, skąd obrazki znikały? Jak im sie umowa kończyła to już gonili i te duże po 15zł, haha.
To tak wiesz, pół na pół to wszystko ;)
Dobre perfumy to marka, przede wszystkim. Więc znów - wróć na salony - nazwisko, marka, więc jednak salony ...
Tylko ja tu nie tylko o kupowaniu mówię, to jest sprawa indywidualna, tylko o samym wybraniu się gdzieś by popatrzeć na jakieś tam dzieło :) No ale tak, zawsze jest na dwoje babka wróżyła ;)
Avatar
*Azja
2018-12-11
Wybieranie się gdzies to już calkiem odrebna sprawa...Na tej zasadzie można się zastanawiać kto chodzi do teatru, koncerty ,opery... i w ogóle na imprezy kulturalne..
Wszyscy siedza w smartfonach i obserwują się nagminnie jak małpy w zoo, to pewne. Ale ja sądzę ze ta moda spowoduje rozłam społeczny.I nie wierze w to że dla sztuki miejsca zabraknie.A sztuka jak ma istnieć to po cos, dla kogos..Jak ktoś ma pieniądze i wrazliwosc to chce porządny obraz lub inne dzielo sztuki mieć w domu a nie biegac do muzeum..To proste. A ja sobie mysle ze jedni wydaja na drogie fury, inni na wczasy na Majorce a jeszcze inni na sztuke.Spoko :-).Kataklizm i koniec swiata już były wiele razy zapowiadane a jednak swiat się ciągle jeszcze kreci... ;-) PS. Kiedys przyszedł moment fascynacji fotografia a jednak malarstwo, rzezba i inne sztuki klasyczne dalej mają swoje miejsce.
I jeszcze odnośnie optymizmu: w życiu jest dużo łatwiej przejść przez trudne sytuacje gdy się myśli o szklance do połowy pełnej niż do połowy pustej...
Avatar
behemot
2018-12-30
Asiu troszkę ma rację Dev ...
Nie chodzi o fotografię bo w niej można znależć arcydzieła i nie naguję jej w sztuce .... magazyn "foto" fascynował mnie i miałem tam kilka zdjęć zamieszczonych ...dawne dzieje...
Wydaję mi się że komputer przejmię sztukę .... już są prace dzięki programom przekształcają zdęcia w rysunek ...malarstwo ...Juś są malujące kompuery ...
Czasem są też wydruki zarysowane ołowkiem udające rysunek ....
Nie neguję grafiki komputerowej bo czasem ktoś tworzy fascynujący świat ......
Wydaję mi się że też winna jest w jakiś sposób edukacja /
W szkole średniej miałem polonistę i on potrafił zarazić do sztuki ...
Nie tylko teatr ale spotkania ..np z Dudą Graczem czy Starowieyskim . Były też ciekawe programy w TV a teraz ?

Avatar
Araxela
2018-12-30
Ewolucja Kochani, ewolucja... Świat pędzi do przodu... Dziś otaczamy się w większości nieco innymi przedmiotami niż jeszcze 20, 40, 60 lat temu.
A więc - sama sztuka, podejście do niej, także się zmienia.
Obecnie świat koncentruje się głównie na sztuce użytkowej - takiej, na której łatwo i szybko można zarobić... kapitalizm. Coś, co możemy "wydrukować" w setkach, milionach, egzemplarzy... powielić. Klasycznego obrazu nie powielisz, a wzbogaci się na nim niewiele osób docelowo... zresztą - kogo na to stać? Elity.
Przeciętny zjadacz chleba kupi plakat za 40 zł, który świetnie wkomponuje się w jego nowoczesnym mieszkaniu...
Oczywiście nie chcę generalizować i wrzucać wszystkich do jednego wora, ale... nie oszukujmy się - wystarczy się rozejrzeć dookoła. Oczy w garść :)
Avatar
*Azja
2018-12-30
Czy mam rację czy nie mam- to pokaże czas :-).
Jednak nie mając żadnej pewności (co do racji) piszę to, co piszę gdyż wiem, że narzekanie na wpływ dzisiejszej technologii i poziomu odbioru i zainteresowania społecznego na sztukę nic mi nie da. Bez względu na to czy zapotrzebowanie społeczne na sztukę istnieje, czy się zwiększa czy maleje czy tez w ogóle zanika-ja i tak mam zamiar malować. Tak wiec zadowala mnie moje osobiste zapotrzebowanie na sztukę i sadze że z tym moim osobistym zapotrzebowaniem nie jestem jedyna...
No trudno...możliwe że sztuka w naszej kulturę wymrze ale to jedynie pokaże ze wymieramy my. Nie ma dorobku bez kultury.. przynajmniej nasze obecne postrzeganie dorobku społecznego opiera się miedzy innymi i na kulturze. W niej zawiera się sztuka. Jeżeli wymrze zapotrzebowanie na sztukę to będzie to zwiastun upadku społeczeństwa. Nie mam monopolu na racje ale takie jest moje osobiste przeświadczenie. Wiem jednak ze ciągle rodzą się ludzie którzy wychowali się w erze komputerów i smartfonów a jednak za kultura wręcz tęsknią . Nie sądzę żeby technologia to zmieniła...A jeżeli miałaby to być technologia genetyczna to nie wierze ze ludzkość modyfikowana genetycznie będzie na tyle silna aby przetrwać.
Avatar
behemot
2018-12-30
Sztuka była ... jest i będzie :)
Mnie wczoraj jakieś zrzędzenie dopadło ... bo lubie oglądać prace które tu zamieszczacie i to niezależnie od stosowanej techniki .
Wszystkim cudownego nowego roku i .... moc Weny :)

Dodaj post w tym temacie

Musisz być zalogowany, aby dodać post.



Korzystając z serwisu akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Strona może zawierać treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Copyright © 2002-2019 VariArt.org | Realizacja: jakub mankowski | Oparte na VariArt code