Zdjęcie

Galeria początkowa
AdamR


Opis

Obserwator portali artystycznych, jestem wolontariuszem w organizacjach dla ludzi bezdomnych i potrzebujących pomocy.

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Komentarze

Avatar
magda.h-m | 2015-09-04
„Chciałbym zapytać autora, czy uzyskał zgodę tego mężczyzny na umieszczenie zdjęcia?widzę, w komentarzach profilowych, że ten problem już był poruszany. Jestem na 99% pewien, że nie ma zgody tego człowieka, bo ten człowiek nawet nie ma dostępu do komputera, czy internetu i jak w wielu przypadkach u różnych użytkowników na różnych portalach zdjęcie było robione pewnie nawet bez jego wiedzy, a to jest niezgodne z prawem. Zdjęcie zrobione mu w stanie w jakim się znajduje, w jego sytuacji życiowej, gdzie widać, że nie jest mu łatwo, jest być może dla niego uwłaczające...czy ktoś tu zwraca uwagę na taki fakt? raczej nie, na żadnym portalu praktycznie nikt nie walczy o prawa takich ludzi do zachowania prywatności, a to jest zwykła znieczulica.”
„A skąd taka pewność? Autor nikogo nie wykorzystuje. Osobiście znam wszystkie osoby z Jego zdjęć. Zarówno ja, jak i Vincent traktujemy każdego człowieka z szacunkiem. Fakt, że jego zdjęcia bywają brutalne i trudne w odbiorze wynika z zupełnie innych powodów niż znieczulicy i bezlitosnego żerowania na ludzkich słabościach, cierpieniu itp., dla taniego poklasku i szokowania. Zastanawia mnie czemu osoba zajmująca się osobami potrzebującymi pomocy zamiast im pomagać przesiaduje na portalach artystycznych i nie próbuje porozmawiać tylko z miejsca oskarża i atakuje...”
Czytałam komentarz pana AdamR pod pracą Homer i ja nie uznałam go za oskarżenie, a raczej za próbę rozwiania swoich wątpliwości jednocześnie prowokując argumentami do zastanowienia wszystkich i odpowiedzi. Przy okazji wypowiedział się w sprawie innych portali i myślę, że sytuacji panującej w całej sieci. Sama dobrze wiesz Kasiu, że akurat Twój Przyjaciel Vincenttate nigdy nie odpowiada na pytania i ignoruje wszystkie od samego początku bytności tutaj. Bez obrazy, ale nie jest to normalne zachowanie. Dla mnie normalne jest jeśli ktoś, kto robi coś podobnego, bierze odpowiedzialność za swoje czyny i potrafi udzielić odpowiedzi. Tylko ktoś kto nie ma pewności czy to, co robi jest zgodne z prawem albo ktoś, kto chce coś ukryć unika jakichkolwiek wyjaśnień.
Nie dziwię się panu, który zareagował ponieważ te osoby same nigdy się nie upomną o swoje prawa, a każdy człowiek, choćby najbardziej upodlony przez świat i otaczającą go rodzinę i innych ludzi ma prawo do poszanowania jego godności osobistej.
Twój argument, że „Osobiście znam wszystkie osoby z Jego zdjęć.”, nie jest odpowiedzią na pytanie zadane przez pana AdamR i o niczym nie świadczy.
Według prawa, nie ma znaczenia, czy osoba, której wizerunek jest publikowany, jest nam osobiście znana, ale znaczenie ma fakt, czy ta osoba w pełni świadomie wyraziła zgodę na PUBLIKACJĘ swego wizerunku w takiej a nie innej postaci a nawet konkretnym miejscu czasami.
Twoje stwierdzenie „Zarówno ja, jak i Vincent traktujemy każdego człowieka z szacunkiem.” jakoś nie bardzo mnie przekonuje i nie znajduję w Twojej wypowiedzi szacunku dla pana, który próbuje chronić tych, którzy sami tego zrobić nie mogą. Raczej próbujesz deprecjonować jego poczynania” Zastanawia mnie czemu osoba zajmująca się osobami potrzebującymi pomocy zamiast im pomagać przesiaduje na portalach artystycznych i nie próbuje porozmawiać tylko z miejsca oskarża i atakuje...””, nie starając się wniknąć w pobudki jakie nim kierują i tonem wypowiedzi atakujesz bardziej niż sadzisz że On to zrobił pod pracą pana „Vincenttate”
Rozumiem Twój emocjonalny stosunek do pana Vincentate, ale taka obrona jego osoby i branie odpowiedzialności za kogoś innego, wykorzystując pozycję jaką się posiada ( w Twoim przypadku) jest dla mnie trochę niesmaczne. Jeśli ktoś się decyduje robić „COŚ” mając świadomość kontrowersji i wątpliwości jakie to wzbudzi, to tym bardziej powinien być przygotowany na odpieranie ewentualnych zarzutów i wyjaśnianie wątpliwości odbiorców. Bierna i ignorancka postawa wobec pytań pogłębia tylko przekonanie o (tak łagodnie mówiąc) niekompetencji autora .
Jedno jest pewne – nawet jeśli sfotografuje się własną matkę czy dziecko, to nie ma się prawa do publikacji tego wizerunku, bez wyraźnej zgody sportretowanej osoby, która musi wiedzieć i zezwolić na publikowanie jej wizerunku w takim świetle w jakim przedstawia ro autor. To samo dotyczy osoby której osobiście nie znamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Avatar
katka | 2015-09-04
A skąd taka pewność? Autor nikogo nie wykorzystuje. Osobiście znam wszystkie osoby z Jego zdjęć. Zarówno ja, jak i Vincent traktujemy każdego człowieka z szacunkiem. Fakt, że jego zdjęcia bywają brutalne i trudne w odbiorze wynika z zupełnie innych powodów niż znieczulicy i bezlitosnego żerowania na ludzkich słabościach, cierpieniu itp., dla taniego poklasku i szokowania. Zastanawia mnie czemu osoba zajmująca się osobami potrzebującymi pomocy zamiast im pomagać przesiaduje na portalach artystycznych i nie próbuje porozmawiać tylko z miejsca oskarża i atakuje...


Prace

  • 1 (current)

Korzystając z serwisu akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności Strona może zawierać treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Made with and in Warsaw by jakub mańkowski
Copyright © 2002-2019 VariArt.org