Zdjęcie

Mistrz Redaktor
jacek79
Jacek Rosiak


Kontakt

E-mail
[email protected]

Strona www
http://rosiak-art.com

Opis

"Każdy twórca przedstawia swoją prawdę (to co widzi lub wie). Istotą jest system znaków za pomocą których powstaje kompozycja (świat stworzony przez malarza czy rysownika) przeznaczona dla obserwującego."
Jacek Rosiak

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Komentarze

Avatar
jak62 | 2019-11-16
No właśnie: w Pana galerii są bardzo różnorodne prace, ale jest też parę stałych, zwłaszcza stylistycznych, trendów - i to mi się podoba.

Teraz co do "pozytywnego amatorstwa" (w dalszym tekście będę to oznaczał jako [+], czasem wzmocniony wykrzyknikami; to, co mnie razi, czyli "amatorszczyznę", jako [-]):

Profesjonalni plastycy, na skutek standardowego procesu wstępnego kształcenia, czyli rysunku węglem (na końcu tuszem, piórkiem) i rzeźby z modela, nabierają pewnej maniery. Prowadzący na ogół nie pozwalają na zbytni (czasem nawet żaden) indywidualizm i pod koniec kursu (cztery do sześciu semestrów - zarówno na uczelniach jak i w liceach plastycznych; ja miałem bodaj trzy, bo na kierunku projektowym) prace wszystkich studentów/uczniów, czy to kreską, czy z cieniowaniem, czy podlawowane bielą, czy, dla rzeźby, lepione z kęsków i obrabiane nożami, szpatułkami i skrobakami - są niemal identyczne! Nie wiem, jak wygląda proces uczenia na kierunkach rzeźbiarskich (także graficznych); wiem tyle, że na ogół rzeźbiarze są świetnymi rysownikami.
Jak zwykle, powyższe ma swoje i dobre i złe strony. Dobre - bo eliminuje proste błędy obrazowania (np. powiększanie głowy w proporcjach postaci, osadzanie jej "na grzybku", bez wychylenia, sztywność postawy, nieumiejętność wydobywania prawidłowej bryły w cieniowaniu, itd.) czy niedostatki techniki; złe - bo usztywnia i ujednolica style, jest swego rodzaju "nakładką" na indywidualizm artystów (skrajnym tego przykładem jest biegłość ilustratorów czy grafików komiksowych, którzy w rutynowy sposób rysują/malują "niby" tak, jak robi to niesamowicie biegle, z pomysłowością i smakiem, Wojciech Siudmak; ich "tfurczość" zaśmieca teraz nagminnie okładki książek fantasy i, niestety, także s-f).

Teraz pokażę(?)/opiszę Panu, dlaczego gotów jestem "postawić dolary przeciwko orzechom". że nie ma Pan profesjonalnego wykształcenia plastycznego (zakładam, że mogę się mylić co do szczegółowych uwag; w końcu ja też jestem nie całkiem profesjonalistą w "sztuce czystej", bo kończyłem kierunek projektowy - dizajn - o okrojonym do 3 na 6 lat studiów kształceniu ogólnoplastycznym, do tego pomniejszonym o przedmioty kierunkowe, jak choćby technikę czy matematykę):
1. W pracy "The Wall" jest schematyczna postać ludzka. Zawodowy plastyk odruchowo trochę inaczej dokonałby uproszczenia: mniej pochyłe ramiona, dłuższe ręce, spionowanie/"zgrawitowanie" postawy, niesymetryczne ujęcie głowy sugerujące jej skręcenie/kontrapost [-]. Szczerze mówiąc, cała ta praca nie bardzo mi się podoba (zwłaszcza, że uwielbiam muzykę PF i zupełnie inaczej mi się ona kojarzy; zresztą, większość animacji w filmie też mi "nie leży"...).
2. Profesjonalny plastyk prawdopodobnie zastosowałby bardziej zróżnicowane szrafowanie, uzyskując jednak podobne zróżnicowanie walorów czy światłocienia [+!]. Cały ten cykl prac jest ciekawy, podoba mi się - zwłaszcza "JA, INKWIZYTOR". W chyba większości prac zastosował Pan z powodzeniem podobne kreskowania [+!!].
3. Światło, modelujące bryły, padające na wprost, od widza, to typowe "zagranie" amatorów. Lalkowata uroda modelki (przesadnie wydęte wargi, zadarty nosek) razi popkulturowością. Mikulski też powielał ten typ urody, tyle że robił to ze świadomą przesadą, emfazą (mocno powiększone oczy i całkowita symetria)... ale i tak mam o to do niego pretensje. Krzyż wychodzący superpozycją na pierwszy plan to chyba jakieś przeoczenie... [-].
4. "EROTYK IV": zawodowiec inaczej potraktowałby modelowanie światłocieniem a jeżeli już uznałby to za wyraz ekspresji (linia kręgosłupa jak nacięcie na bułce), to podobnym deformacjom poddałby inne partie ciała (chociażby pośladki czy ręce) [-]. Cały ten cykl "erotyków" jest, jak na MISTRZA, słaby.
5. "ANTONIUSZ I KLEOPATRA": zbyt wysunięta, masywna i długa broda to następny, typowy amatorski błąd. Powoduje, że cała twarz staje się jakby płaska a jednocześnie kanciasta - jak w socrealistycznych płaskorzeźbach ku czci "gierojów" Armii Czerwonej . Można by potraktować to znów jako wyraz ekspresji (w końcu para A. i K. to nie "ciepłe kluchy" tylko "charakternicy"), ale to powtarza się w zbyt wielu pracach (np. "MIARKA ZA MIARKĘ", "BARBARA Z NIKOMEDII", "POSKROMIENIE ZŁOŚNICY", "OTELLO" (twarz na dole) [-]. Przy okazji: czy Antoniusz był kobietą?!... (grube wargi, krótki nos, długa szyja, małe uszy); no bo głowa na górze to ewidentnie kobieta, do tego "romantyczna" (tyle, że ma "nos Kleopatry") [-]. Generalnie cykl "Wariacje z Szekspirem" jest, pomimo błędów, interesujący [+].

No, chyba dość pastwienia się nad Pana twórczością.
Może za mało wykazałem cech "pozytywnego amatorstwa", a może zawiera się ono właśnie w poszukiwaniach środków wyrazu, tej chwalonej przeze mnie różnorodności. Niewątpliwie ma go większość prac abstrakcyjnych i fotograficznych, choć trudno by mi było udowodnić, że profesjonaliści tak by tego nie zrobili.
Przyznam szczerze, że przekonanie, iż jest Pan amatorem, to w sporej mierze osąd intuicyjny... choć moje w/w spostrzeżenia wydają mi się dostatecznie wnikliwe i prawdziwe.

Znów muszę przeprosić za słowotok...

Pozdrawiam
Avatar
mieto | 2019-11-15
dziękuję!
Avatar
drojecki | 2019-11-15
DziekujemMy :)
Avatar
jak62 | 2019-11-15
Powielanie jednej pracy? Zastrzegam: 1) to mój bardzo osobisty pogląd; 2) wymaga dłuższego wyjaśnienia - stąd trochę się rozpiszę.

Ad 1: Nazywamy to stylem, manierą czy stylem autorskim - czasem kanonem. Od początków sztuki powtarzanie bądź cech formalnych dzieła, bądź tematyki, bądź i jednego i drugiego, plus technika wykonania, jest powszechne, to wręcz norma, mainstream. Poczynając od klasycznej rzeźby greckiej (i wcześniej - od paleolitu) artyści - czasem całe ich grupy czy populacje - są rozpoznawalni, można ich identyfikować na podstawie dzieł. Nikt nie ma wątpliwości co do rozpoznawania np. Boscha, Arcimboldo, El Greka (...choć przy "Widoku Toledo" można go pomylić z Cézanne'm!), Rembrandta (no, powiedzmy, to dla bardziej wnikliwych widzów), a później Van Gogha, Gauguina, Celnika, jeszcze później Lautreca (jednak możliwe pomylenie z Degasem), Modiglianiego, Miró, całkiem niedawno choćby Botero, Basquiata i... Nikifora. Oczywiście to tylko przykłady, bo pominąłem całą rzeszę artystów, choćby "naszych": Makowskiego, Witkacego, Mikulskiego, Nowosielskiego, Lebensteina, Beksińskiego, itd..
Nie zamierzam dyskutować z normami i rzeczywistością - one po prostu SĄ.
Specyfika mojego negatywnego poglądu na swoisty "autoplagiat" u wielu artystów dotyczy TYLKO przypadków powielania i stylu, i tematyki, i techniki (wraz z niuansami warsztatowymi) równocześnie.
Osobiście preferuję poszukiwania twórcze a nie trzymanie się "sprawdzonego wzorca".
Podam tylko dwa przykłady z tego podwórka: >egotyk< i >lauraverde<. Jak mniemam, tworzą parę (?). >Egotyk< to przykład artysty, który tworzy nieprzewidywalnie - jego po pracach bardzo trudno zidentyfikować, choć też ma kilka swoich utrwalonych "sposobów na dzieło". >Lauraverde< z kolei od dawna - choć pewien czas do tego dochodziła - w każdej pracy (mogę się mylić, nie wszystkie widziałem!) powiela wszystkie wymienione przeze mnie elementy: styl, temat, technikę. Piszę to spokojnie, bo akurat w jej przypadku kompletnie nie mam o to pretensji (zresztą tak Jej napisałem); jej prace są tak cudne, tak delikatne, że oby jak więcej ich zrobiła! Niemniej - kto wie, co by było, gdyby któregoś dnia spróbowała zupełnie inaczej? Przy jej niezwykłej wrażliwości i kulturze mogłoby to być równie a może nawet bardziej rewelacyjne.
Innych przykładów nie podam, bo nie chcę być ani cenzorem ani donosicielem.
Powtórzę jeszcze: ja nie umiałbym "zakitować" się na jednym pomyśle i nie eksperymentować - ze stylami, tematami i technikami.
Inna sprawa, że przerwałem "produkowanie się" w I-necie, bo uważam, że nie jestem dostatecznie dobry czy oryginalny; jak pisałem, nie chcę powiększać "chaosu Wszechświata" (ale to zabrzmiało!...). Do tego, co bardzo mnie boli, nie odczuwam specjalnej "potrzeby tworzenia", jaką ma zapewne zdecydowana większość uczestników V-tu, choćby nie wiem jakimi kiczystami byli w rzeczywistości. Zazdroszczę im!

Ad 2: Pozwolisz, że o "pozytywnym amatorstwie" napiszę później. Już się "wyprułem" na dziś. Przepraszam więc za długaśny tekst i nie zdziwię się i nie obrażę, jeśli go nie doczytasz.

Pozdrawiam
Avatar
jak62 | 2019-11-13
Jak na Mistrza i Redaktora, to trochę słabo...
Największe zalety to względna różnorodność formalna (większość tutaj powiela do znudzenia jedną pracę) oraz widoczna "amatorskość" - w dobrym rozumieniu tego terminu.

Proszę wybaczyć staremu zrzędzie (ze starej gwardii V-tu) za słowa krytyki.
Pozdrawiam
Avatar
WSzaniawski | 2019-11-12
Dzięki Jacek ;)))) Się trochę nacelowałem w tej ciemności......ha ha ;)))))
Avatar
august | 2019-11-10
Taka muzyka nie dla mnie - rysunek jak zwykle bardzo ciekawy
Avatar
wezownik | 2019-11-09
Dziękuję bardzo, pozdrawiam.
Avatar
bsmyka | 2019-11-08
Dzięki Jacku !
Pozdrawiam !
Avatar
WSzaniawski | 2019-11-05
Dzięks Jacek....;))))))


Prace

W (PEŁNI)_dyptyk - praca na VariArt.org
W (PEŁNI)_dyptyk

LATAJĄCE INSEKTY_WRZESIEŃ - praca na VariArt.org
LATAJĄCE INSEKTY_WRZESIEŃ

LATAJĄCE INSEKTY_SIERPIEŃ - praca na VariArt.org
LATAJĄCE INSEKTY_SIERPIEŃ

LATAJĄCE INSEKTY_LIPIEC - praca na VariArt.org
LATAJĄCE INSEKTY_LIPIEC

LATAJĄCE INSEKTY_CZERWIEC - praca na VariArt.org
LATAJĄCE INSEKTY_CZERWIEC

LATAJĄCE INSEKTY_MAJ - praca na VariArt.org
LATAJĄCE INSEKTY_MAJ

LATAJĄCE INSEKTY_KWIECIEŃ - praca na VariArt.org
LATAJĄCE INSEKTY_KWIECIEŃ

LATAJĄCE INSEKTY_MARZEC - praca na VariArt.org
LATAJĄCE INSEKTY_MARZEC

PORTRETY - praca na VariArt.org
PORTRETY

LATAJĄCE INSEKTY_LUTY - praca na VariArt.org
LATAJĄCE INSEKTY_LUTY

LATAJĄCE INSEKTY_STYCZEŃ - praca na VariArt.org
LATAJĄCE INSEKTY_STYCZEŃ

ELEPHANT - praca na VariArt.org
ELEPHANT

THE WALL - praca na VariArt.org
THE WALL

HELL   AWAITS - praca na VariArt.org
HELL AWAITS

MY MASZYNY - praca na VariArt.org
MY MASZYNY

DZIENNIKI GWIAZDOWE - praca na VariArt.org
DZIENNIKI GWIAZDOWE

POD BIAŁYM SŁOŃCEM - praca na VariArt.org
POD BIAŁYM SŁOŃCEM

PUNKS NOT DEAD - praca na VariArt.org
PUNKS NOT DEAD

WALLS OF JERICHO - praca na VariArt.org
WALLS OF JERICHO

ANGST_szkic - praca na VariArt.org
ANGST_szkic

ANGST - praca na VariArt.org
ANGST

FACELIFT - praca na VariArt.org
FACELIFT

CIENIE METRA - praca na VariArt.org
CIENIE METRA

EPIDEMIA_III - praca na VariArt.org
EPIDEMIA_III

O MARIONETKACH - praca na VariArt.org
PT
O MARIONETKACH

SPATHIPHYLLUM - praca na VariArt.org
SPATHIPHYLLUM

...AND JUSTICE FOR ALL - praca na VariArt.org
...AND JUSTICE FOR ALL

ŚWITEŹ - praca na VariArt.org
ŚWITEŹ

FALA - praca na VariArt.org
FALA

RED II - praca na VariArt.org
RED II

RED - praca na VariArt.org
RED

ANASTASIS - praca na VariArt.org
ANASTASIS

Liczba prac: 1 110


On-line


Korzystając z serwisu akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności Strona może zawierać treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Made with and in Warsaw by jakub mańkowski
Copyright © 2002-2019 VariArt.org